Na efekty projektów Big Data trzeba będzie jeszcze poczekać

0

Chociaż segment Big Data rozwija się nieprzerwanie niemal 6-krotnie szybciej niż cały rynek IT[1], na wymierne rezultaty przyjdzie nam jeszcze poczekać. Jak wynika z badania przeprowadzonego w USA na zlecenie SAS, 49% przedsiębiorstw twierdzi, że jest za wcześnie, aby ocenić zwrot z inwestycji w projekty Big Data. Jedynie co trzecia firma odnotowała zyski wynikające z wykorzystania rozwiązań do analizy dużych zbiorów danych.

Biznes doskonale zna korzyści związane z wykorzystaniem Big Data. Informacje zawarte w dużych zbiorach danych pochodzą z różnych źródeł i wciąż podlegają aktualizacji, dzięki czemu pozwalają uzyskać pełen obraz sytuacji wewnątrz firmy lub dokonać kompleksowej analizy rynku. W oparciu o Big Data podejmowane są najważniejsze decyzje biznesowe dotyczące planów rozwoju, strategii sprzedaży czy kampanii marketingowych. Nie dziwi zatem fakt, że aż 83% firm ze Stanów Zjednoczonych przebadanych przez SAS inwestuje w projekty związane z Big Data.

Mimo, że inicjatywy te są na różnym stopniu zaawansowania, respondenci zgodnie przyznają, że na ich efekty trzeba będzie jeszcze poczekać. Osiągnięcie szybkich rezultatów ogranicza niski stopień wykorzystania technologii chmurowych i machine learning, a także brak wykwalifikowanych pracowników oraz powszechnego dostępu do danych.

Kto korzysta z Big Data?

Stopień implementacji rozwiązań z zakresu Big Data jest w dużej mierze zależny od branży. Prym wiodą firmy z sektora usług finansowych, które wykorzystują analizę wielkich zbiorów danych między innymi w procesie oceny ryzyka kredytowego, czy selekcji klientów, którym zostanie przedstawiona oferta konkretnego produktu bankowego. Tego typu analizy, które wcześniej trwały nawet kilka dni, dzięki algorytmom umożliwiającym przetworzenie i analizę wszystkich niezbędnych danych, odbywają się teraz w czasie rzeczywistym.

Firmy, które z równym powodzeniem co sektor finansowy wdrażają rozwiązania Big Data to przedsiębiorstwa zajmujące się handlem detalicznym. Kolejną branżą, która w największym stopniu korzysta z potencjału gromadzonych informacji jest telekomunikacja. Firma analityczna IDC przewiduje natomiast, że znaczny popyt będzie także generowany ze strony firm wytwórczych. Ma to związek z upowszechnieniem idei Przemysłu 4.0, która zakłada wykorzystanie m.in. Internetu Rzeczy do poprawy sprawności linii produkcyjnych, a w efekcie zmiany modelu biznesowego przedsiębiorstw, które rozbudowują swoją ofertę w oparciu o nowe technologie. Wdrażając rozwiązania z zakresu Big Data, firmy wytwórcze mogą obniżyć koszty operacyjne średnio o 20 procent, odnotowując przy tym ok. 30 procentowy wzrost zysków. IDC przewiduje, że do końca tego roku przedsiębiorstwa wytwórcze będą odpowiadały za ponad 20 procent wydatków na projekty związane z Big Data.

Czytaj również:  Jak będzie wyglądać HR przyszłości?

Duże zbiory danych – umiarkowane rezultaty

Jedną z największych barier rozwoju rynku systemów analitycznych jest brak wykwalifikowanych specjalistów. Firmy zgłaszają coraz większe zapotrzebowanie na osoby, które potrafią przełożyć wnioski z danych na konkretne decyzje biznesowe. Według raportu SAS, tylko co druga firma posiada w swoich szeregach osobę odpowiedzialną za proces ochrony i przetwarzania danych w ramach całej organizacji (Chief Data Officer). Inną barierą jest niski stopień demokratyzacji danych.