Handel kontraktami CFD na waluty może dawać zyski rzędu tysięcy procent. Wiąże się jednak ze sporym ryzykiem

0

CEO Magazyn Polska

Rynek walutowy Forex dzięki wykorzystaniu dźwigni finansowej może oferować inwestorom zyski rzędu nawet tysięcy procent. Wiąże się to jednak także z ryzykiem poniesienia ewentualnej straty przewyższającej wartość zainwestowanych środków finansowych. Stąd początkujący dokładnie muszą określić swoje cele, zdobyć niezbędną wiedzę i doświadczenie. Wtedy inwestycja na tym rynku może okazać się dużo korzystniejsza, chociażby w porównaniu z inwestycjami na giełdach papierów wartościowych.

Zyski z rynku Forex mogą być ponadprzeciętne, gdy porównamy je z giełdami papierów wartościowych z okresu ostatnich 5 lat i ich rezultatami rzędu kilkudziesięciu procent rocznie. Na rynku Forex ze względu na to, że korzystamy z większej dźwigni finansowej, zyski mogą przekraczać paręset, a nawet parę tysięcy procent – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Daniel Kostecki, analityk rynków finansowych HFT Brokers.

Jak dodaje, wykorzystywanie dźwigni finansowej, która wynosi w tym momencie nawet 1:100, wiąże się także z możliwością poniesienia odpowiednio wyższych strat.

Wtedy mówimy o bardzo ryzykownym handlu i tak wysokie stopy zwrotu są uzyskiwane w momencie, kiedy inwestor godzi się na podejmowanie tak wysokiego ryzyka – twierdzi Daniel Kostecki. – Nasze badania pokazały, że, jeżeli inwestorzy z góry ograniczą możliwość robienia ryzykownych transakcji, na przykład poprzez opcję w naszej aplikacji, która automatycznie zamyka transakcję w momencie, gdy inwestor poniesie określoną wstępnie stratę, to takich inwestorów jest na plusie stosunkowo więcej niż tych, którzy z tej opcji nie korzystali – dodaje.

W celu uniknięcia błędów, inwestor musi najpierw zdobyć podstawową wiedzę – nie tylko na temat funkcjonowania samego rynku Forex,lecz także innych rynków kapitałowych.

– Na rynek Forex powinni wchodzić inwestorzy, którzy mają już doświadczenie z rynkiem kapitałowym. Z pewnością także zanim podejmą decyzję o wpłacie realnych pieniędzy, warto przetestować, jak ten rynek działa na rachunkach demonstracyjnych – twierdzi Daniel Kostecki.

Czytaj również:  Chińczycy zadzwonili do Trumpa czy nie?

Oprócz zdobywania doświadczenia na wirtualnych pieniądzach w ramach rachunku demo, gdzie nie następuje rzeczywiste rozliczenie transakcji i na inwestora nie oddziaływają istotne czynniki psychologiczne, ekspert poleca specjalnie organizowane szkolenia internetowe oraz śledzenie wydarzeń ekonomicznych w mediach.

– Potrzebne będzie doświadczenie z wiedzy makroekonomicznej, ale na razie ogólnej. Istotne jest zrozumienie na początkowym etapie przykładowo takich pojęć jak inflacja, skąd ta inflacja się bierze, co na nią wpływa. Trzeba wiedzieć, jakie gospodarki są najważniejsze, jakie są zależności między tymi gospodarkami, kojarzyć możliwą politykę monetarną w tych największych gospodarkach światowych, z jakimi problemami one się borykają i tym podobne – wymienia Kostecki. – Do tego trzeba dołożyć własną dedukcję, żeby przewidzieć, jak te informacje wpłyną na kursy poszczególnych walut – dodaje.

Wysokie stopy zwrotu i możliwość używania dźwigni finansowej sprawiają, że w przeciwieństwie do innych rynków, by handlować na Foreksie nie trzeba dysponować tak dużym kapitałem początkowym.

Rynek Forex oferuje bardzo niskie progi wejścia, w związku z tym nie trzeba posiadać bardzo dużego kapitału, jak chociażby na giełdach papierów wartościowych, gdzie aby inwestować w akcje i poczuć realny zysk z tych akcji, rosnących często jedynie po kilka procent, potrzebujemy dużego kapitału – dodaje Daniel Kostecki.

Należy jednak pamiętać, że wykorzystując dźwignię finansową na transakcjach rynku Forex, nie jest możliwe osiągnięcie zysku bez ponoszenia ryzyka. Przed rozpoczęciem realnych transakcji inwestor powinien zapoznać się ze szczegółowym opisem ryzyk związanych z inwestowaniem na rynku Forex oraz specyfikacją poszczególnych instrumentów finansowych, dostępną u każdego brokera.