IT wysoko wynagradza doświadczonych

0
cyberbezpieczeństwo haker programista

Informatyka od wielu lat jest w czołówce, jeżeli chodzi o liczbę kandydatów na studia. Według danych opublikowanych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego dotyczących rekrutacji na rok akademicki 2018/2019, 42 tys. absolwentów szkół średnich aplikowało na studia informatyczne. Na drugim miejscu z wynikiem „zaledwie” 27 tys. chętnych plasuje się zarządzanie. Na wieloletnią popularność informatyki składa się przede wszystkim przekonanie o łatwości znalezienia pracy legendy o „niebotycznych” zarobkach specjalistów IT.

Eksperci są zdania, że określenie „informatyk” jest bardzo nieprecyzyjnie i coraz częściej od niego odchodzą. „We współczesnym świecie IT określenie „informatyk” tak naprawdę nic nam nie mówi i niewiele oznacza. Branża w jakiej działamy jest bardzo szeroka, stąd silna potrzeba specjalizacji, co oczywiście znajduje odbicie w nazwach stanowisk” – wyjaśnia Piotr Kawecki, Dyrektor Zarządzający w ITBoom.

Specjalizacji jest bardzo wiele i są niezwykle zróżnicowane. Najpopularniejszą nadal pozostaje programowanie. Specjaliści zajmujący się tą gałęzią IT są najlepiej wynagradzani.  Równie duże szanse na rozwój ma neuroinformatyka, której potencjał wykorzystywany jest w pracach nad sztuczną inteligencją.

Ogromną zaletą branży IT jest elastyczność. Właściwie każdy kto ukierunkuje swoją karierę we właściwy sposób ma szansę odnaleźć taki jej obszar, w którym będzie się z sukcesem realizował. Ze względu na nieustający rozwój technologii czy automatyzację kolejnych branż, liczba miejsc, gdzie specjaliści IT są potrzebni, nieustannie się powiększa. W ITBoom opracowaliśmy ścieżkę kariery, która umożliwia zmianę projektów i znalezienie optymalnego miejsca dla naszego pracownika. To korzystne dla obu stron, ponieważ praca, która sprawia satysfakcję, często jest o wiele bardziej efektywna. Zdajemy sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach za rozwojem technologii powinny iść także możliwości rozwoju zawodowego. Okoliczności są sprzyjające. Konsumenci coraz chętniej i w coraz większym stopniu wykorzystują zdobycze IT – przekonanie o użyteczności informatyki jest powszechne. Osoby działające w tej branży powinny wykorzystywać panujący trend. To oznacza jednak sporo pracy i wyzwań. Ci kandydaci, którzy zdają sobie z tego sprawę, odnajdą się w branży i odniosą sukces” – deklaruje Piotr Kawecki.

Duże zarobki, ale też spora odpowiedzialność

Branżę IT w Polsce tworzy dzisiaj już 350 tysięcy osób, ale to w dalszym ciągu zbyt mało, aby obsadzić wszystkie wakaty. Według Sedlak&Sedlak w Polsce brakuje nawet 50 tys. specjalistów. Pracodawcy poszukują przede wszystkim fachowców wsparcia II i III linii oraz osób zajmujących się bezpieczeństwem systemów. Nie powinien dziwić więc fakt, że w sytuacji, gdy specjalistów brakuje, ich oczekiwania finansowe wzrastają. Według portalu rekrutacyjnego No Fluff Jobs, w pierwszym kwartale 2019 roku średnie wynagrodzenie junior backend developera zatrudnionego na umowie B2B wynosiło 6 tys. zł. W porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej to wzrost o 9%. W przypadku specjalistów zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę wzrost jest jeszcze większy i sięga nawet poziomu 40%. Kolejne podwyżki i awans idą w parze z nabywaniem doświadczenia, zdobywaniem kolejnych certyfikatów i uczestnictwem w szeregu szkoleń, co jest nieuniknione w branży, w której ciągle pojawiają się nowości. Poziom zarobków warunkuje również technologia w jakiej się pracuje. Nadal najlepiej opłacani są specjaliści technologii Spring – zatrudnieni w oparciu o umowę B2B otrzymują średnio 17 tys. zł netto. W przypadku umowy o pracę jest to kwota 15 tys. zł brutto dla pracujących w technologii Angular.

Czytaj również:  Co Polacy sądzą o pensjach i zarobkach? Raport z badania

Wizja wysokich zarobków jest jednym z powodów, dla którego bardzo wielu młodych ludzi decyduje się właśnie na studia informatyczne. Trzeba mieć jednak z tyłu głowy fakt, że sam dyplom niczego nie daje. Kluczowe jest doświadczenie, sukcesywny rozwój i zdobywanie nowych umiejętności. IT to specyficzna branża, w której technologie stosunkowo szybko się dezaktualizują. Trzeba też zaznaczyć, że w wielu firmach, zwłaszcza instytucjach finansowych, zwłaszcza takich jak banki czy firmy ubezpieczeniowe, praca specjalistów IT jest niezwykle odpowiedzialna. Dzisiaj nasza branża jest wielopłaszczyznowa i można zajmować się informatyką będąc przy tym dyrektorem bezpieczeństwa czy administracji. Trudno o jasną definicję, gdzie nasz zawód się zaczyna, a gdzie kończy, dlatego też szufladkowanie zarobków i kompetencji staje się coraz większym wyzwaniem” – dodaje Piotr Kawecki.  

Z raportu przygotowanego przez No Fluff Jobs wynika, że praca jest najlepszym źródłem wiedzy, jeśli chodzi o IT. Co ciekawe sporo, bo niemal 13% respondentów, nie ukończyło studiów wyższych lub studiowało kierunek niezwiązany z IT.

Brak ukończonych studiów informatycznych nie jest przeszkodą przekreślającą możliwość kariery w IT. Bardzo dobrą i popularną praktyką jest zatrudnianie na stażach studentów, również tych początkujących. W ten sposób firma może „wychować” sobie młodą kadrę i ukierunkować je na te obszary, które są dla niej kluczowe. Dla młodych ludzi to też szansa, aby przekonać się, czy kariera w IT jest dla nich. Bardzo często spotykam się z takim podejściem, że głównym motywatorem do podjęcia studiów informatycznych jest wizja wysokich zarobków. Pomijany jest jednak fakt, że kluczowa będzie także ciężka praca i zdobycie doświadczenia, które przychodzi z czasem. Dopiero potem pojawią się odpowiednie zarobki i możliwości dalszego rozwoju. Prawdą jest jednak, że branża nowoczesnych technologii to jeden z najbardziej perspektywicznych sektorów światowej gospodarki. Dlatego trudno się dziwić, że pojawiają się w nim coraz większe budżety i realna możliwość międzynarodowej kariery” – wyjaśnia Piotr Kawecki.