Jaka będzie przyszłość rynku ropy?

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Bezprecedensową przecenę na rynku „czarnego złota” można porównać do otwarcia puszki Pandory. Jak wojna cenowa wpłynie na rynek, skoro – według doniesień EIA – popyt na ropę nie wzrośnie pierwszy raz od 2009 roku, czyli od kryzysu finansowego?

Notowania ropy WTI to około 20 USD za baryłkę. Nie pomaga słabszy rynkowy sentyment, nie pomagają informacje z rynku surowca, nie pomagają fundamenty. Arabia Saudyjska poinformowała, że od początku wojny cenowej nie nawiązano żadnego kontaktu z Rosją w celu wznowienia rozmów o koordynacji wydobycia surowca. Dodatkowo, indyjski rząd zalecił rafineriom, by w obliczu braku popytu wstrzymały przerób ropy i import surowca. Ma to niebagatelne znaczenie, gdyż Indie to trzeci największy światowy odbiorca, importujący prawie 5 mln baryłek na dzień. Pojawiają się też pierwsze symptomy wskazujące, że radykalna wojna cenowa i załamanie popytu uderzają w producentów z USA. Liczba aktywnych wież wiertniczych obniżyła się aż o 40, i do 624.

– Spadek produkcji w Stanach Zjednoczonych jest nieunikniony, ale tendencja ta będzie rozwijać się wiele miesięcy. Średnioroczny poziom wydobycia będzie w 2020 roku wciąż przewyższał przeciętną produkcję z ubiegłego roku – ocenia Bartosz Sawicki, ekspert ds. rynku surowców i kierownik Departamentu Analiz TMS Brokers.

Przecena na rynku „czarnego złota” od początku 2020 roku sięgnęła niebotycznego poziomu 65 proc. Cena surowca spadła poniżej minimum z lutego 2016 roku. Obecnie za baryłkę ropy WTI płacimy najmniej od 17 lat. Krach na rynku ropy został spotęgowany coraz gorszymi danymi tj. ostatnie PMI, pokazującymi że efektem pandemii nie będzie spowolnienie globalnej gospodarki, a głęboka recesja. Oznacza to tym samym spadek popytu na ropę. Obecnie nadpodaż surowca wynosi 5 mln baryłek dziennie.

Będzie gorzej

Kryzys doskwiera również całej  branży naftowej. Świadczy o tym chociażby zmniejszona do 50 proc. kapitalizacja takich gigantów jak Saudi Aramco, British Petroleum Company (BP) czy Shell. W rafineriach dochodzi do mniejszego przerobu surowca, ponieważ chętnych na niego jest po prostu coraz mniej. Według doniesień EIA, popyt na ropę nie wzrośnie pierwszy raz od 2009 roku, czyli od kryzysu finansowego.

Krach na rynku ropy został pogłębiony przez pandemię i ograniczenie ludzkiej mobilności, ale nie oznacza to, że problemów na rynku brakowało. Schody zaczęły się – plus minus – w 2014 roku, kiedy Arabia Saudyjska zaczęła zwiększać wydobycie, by uderzyć w sektor wydobywczy USA. To był impuls do rozpoczęcia trwającej do 2016 roku surowcowej bessy. W 2020 roku natomiast w porozumieniu zrzeszającym producentów ropy pozostało 10 państw OPEC, ale tylko połowa z nich wypełniała porozumienie.

Irak, ZEA i Nigeria wydobywały za dużo, a Ekwador opuścił OPEC. Z 10 uczestniczących w porozumieniu państw spoza kartelu tylko Oman i Azerbejdżan
odpowiednio ograniczyły produkcję. Rosja, Kazachstan i Meksyk, czyli najważniejsi gracze z tej grupy, notorycznie przekraczali limity. Projekt OPEC+ okazał się więc podwójną porażką. Między innymi dlatego, że opierał się na błędnych założeniach i słabej dyscyplinie. Niska skuteczność była tylko gwoździem do trumny tej idei. Idea nie miała bowiem siły przebicia nad motywowanym politycznie oporem przed redukcją produkcji.

Wojna cenowa

Czarny poniedziałek weryfikuje. 9 marca dochodzi do najsilniejszego spadku cen ropy od wojny w Zatoce Perskiej w 1991 r. 18 marca, kurs WTI spada 25%, do 20 USD, czyli najniżej od lutego 2002 r. 19 marca następuje bezprecedensowe odbicie – wzrost cen ropy WTI o 24% to najwyższy dzienny wzrost w historii. Zmienność na rynku ropy jest najwyższa od globalnego kryzysu finansowego. Co to oznacza?

– Niskie ceny ropy naftowej to coś, do czego powinniśmy się przyzwyczaić. Po podwójnym szoku popyt załamał się ze względu na walkę z pandemią. W 2020 roku po raz pierwszy od globalnego kryzysu finansowego świat zużyje mniej ropy niż rok wcześniej, a w tym samym czasie ostro rośnie wydobycie – mówi kierownik Departamentu Analiz TMS Brokers Bartosz Sawicki i przypomina, że Arabia Saudyjska eksportować o 30 proc. więcej niż w styczniu, rezultatem czego będzie powstanie gigantycznego nawiasu zapasów.

– Ich absorpcja będzie trwać minimum przez drugą połowę 2020 roku. Dlatego też w dalszej części roku należy spodziewać się średniej ceny brent w granicach 35 USD za baryłkę. Przy czarnym scenariuszu pandemii na długie tygodnie paraliżującej aktywność gospodarczą, transport i komunikację, kurs ropy brent w drugim kwartale spadnie pod 20 USD za baryłkę – tłumaczy ekspert.

Walka ze skutkami pandemii

Światowe banki centralne ruszyły do walki z gospodarczymi konsekwencjami pandemii. Cięte są stopy, uruchamiane programy tanich pożyczek dla sektora bankowego, wznawiane programy skupu aktywów. Władze monetarne rzuciły do walki wszystkie dostępne środki i szybko wyczerpały dostępną amunicję.

Kolejne rządy uruchamiają szeroko zakrojone pakiety fiskalne. W niektórych przypadkach, np. w Nowej Zelandii ich wartość to nawet 4 proc. PKB. Polityka fiskalna dostarcza skuteczniejszych narzędzi łagodzących wpływ koronawirusa na wzrost gospodarczy. W kolejnych tygodniach to na niej będzie spoczywać ciężar. Nie oznacza to, że polityka monetarna nie ma roli do odegrania.

– Banki centralne przede wszystkim pompują płynność w system finansowy i chronią rynek kredytowy przed poważniejszymi turbulencjami. Szybka reakcja, to dobra reakcja, ponieważ sytuacja jest wystarczająco skomplikowana, by dodatkowo ryzykować pogorszeniem kondycji gospodarek przez nieefektywne działanie systemu finansowego – ocenia Bartosz Sawicki z TMS Brokers.

Zdaniem eksperta kombinacja szoków popytowego i podażowego będzie skutkować gigantyczną nadpodażą i wzrostem zapasów, a agresywna polityka cenowa i gwałtowne podniesienie eksportu ma na celu zmuszenie Rosji do współpracy w drugiej części roku. Tak rysuje się plan na nowy porządek na rynku „czarnego złota”.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Polska branża meblarska apeluje do rządu: Nie zostawiajcie przedsiębiorców samych z EUDR

Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli wystąpiła do Ministry Klimatu...

Ropa drożeje, kurs dolara zyskuje, złoty traci. Rynki w cieniu napięć na Bliskim Wschodzie

Za nami oczekiwana decyzja Rady Polityki Pieniężnej. Brak ruchu...

Największy hotel w Polsce zmieni turystykę nad Bałtykiem? Branża patrzy na Pobierowo

Długi czerwcowy weekend według szacunków Północnej Izby Gospodarczej oraz...

Fabrity poprawia wyniki w I kwartale. Zysk netto wzrósł o 72 proc.

Wyniki pierwszych trzech miesięcy 2026 roku potwierdzają skuteczność działań...
Wiadomości

JD Vance mówi o porozumieniu, Iran milczy. Ropa tanieje, rynek czeka na dane z USA

Kolejny zwrot akcji na Bliskim Wschodzie: JD Vance potwierdza...

Ponad 350 liderów logistyki i lotnictwa w Warszawie. TIACA Executive Summit 2026 za nami

Po raz pierwszy w historii Polska była gospodarzem jednego...

Czy Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie PKOl może odwołać Prezesa?

Dyskusja dotycząca możliwości odwołania Prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego przez...

Z rynku kryptowalut w ciągu kilku godzin wyparowały miliardy. Bitcoin znów krwawi, a dolar pokazuje siłę

Rynek kryptowalut został dotknięty kolejną gwałtowną falą wyprzedaży. Jeszcze...

Pokolenie Z, praca zdalna i AI. Rynek pracy wymusza nowe podejście do zarządzania

Olbrzymie zmiany w stylu i podejściu do pracy między...

Ropa drożeje, kurs dolara zyskuje, złoty traci. Rynki w cieniu napięć na Bliskim Wschodzie

Za nami oczekiwana decyzja Rady Polityki Pieniężnej. Brak ruchu...

CPK przejmie część robót po problemach z tunelem podmiejskim w Łodzi

Spółka Centralny Port Komunikacyjny przejmie komorę przy dworcu Łódź Fabryczna,...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie