Komentarz dzienny, 11 czerwca 2013

0

Inflacja w Czechach okazała się w maju sporo niższa od oczekiwań. Przy konsensusie rynkowym 1,6%, odczyt na poziomie 1,3% to spora niespodzianka (w ujęciu miesięcznym ceny spadły o 0,2% zamiast pozostać bez zmian). Na spadek cen w ujęciu miesięcznym wpłynęły obniżki cen gazu (to z pewnością był element wbudowany w oczekiwania rynkowe) oraz w telekomunikacji (to element zaskoczenia, firmy telekomunikacyjne dostosowały się w maju do kwietniowych obniżek największej firmy na rynku). Odmiennie niż w poprzednich miesiącach do silnego spadku w ujęciu miesięcznym nie przyczyniły się ceny żywności; nie zmienia to jednak faktu, że majowy odczyt był najniższy w historii. Wśród istotnych kategorii żywności (z naszych obserwacji wynika, że tylko niektóre przejawiają podobne tendencje jak w Polsce – dotyczy to jednak w szczególności cen warzyw) po miesiącach zaskoczeń w dół są solidne wzrosty w górę – to właśnie obserwujemy także po stronie polskiej.

Czytaj również:  Inflacja w celu, wzrost na „5-”