Nadal wiele branż liże rany po zamrożeniu gospodarki

Sonia Buchholtz
Sonia Buchholtz, Ekspertka Ekonomiczna Konfederacji Lewiatan

Dane o sierpniowej koniunkturze biznesowej, które podał GUS, potwierdzają, że znaczna większość analizowanych sektorów gospodarki nadal liże rany po lockdownie.

Oprócz informacji i komunikacji oraz wychodzących w sierpniu na plus usługach finansowych, pozostałe analizowane sektory notują wskaźniki na minusie (hotelarstwo i gastronomia -21,7, budownictwo -16,5, transport i logistyka -14,1, handel detaliczny -11,5, przetwórstwo przemysłowe -8,5, handel hurtowy -8,2). Za progres wszystkich kategorii odpowiadają poprawiające się składowe diagnostyczne. Oznacza to, że firmy faktycznie pracują na wyższych obrotach.

To, co jednak zasadniczo różni sektory, to ocena przyszłości. Nie dla wszystkich analizowanych branż powrót na ścieżkę wzrostu sprzed koronawirusa wydaje się realny, dla kilku z pewnością będzie trwał dłużej i obecnie trudno mówić o odbiciu. Bardzo wyraźnego pogorszenia oczekuje hotelarstwo i gastronomia (zmiana nawyków konsumenckich – zwłaszcza koniec konferencji biznesowych, które zapełniały kalendarze poza sezonem, ryzyko II fali epidemii, reżim sanitarny).

Widoczne pogorszenie przewidują firmy przetwórstwa przemysłowego i budownictwa. W przetwórstwie widzimy, że producenci dóbr inwestycyjnych notują systematycznie słabszą sprzedaż. Ten sam problem dzieli budownictwo, co potwierdzają dzisiejsze dane (dynamika produkcji budowlano-montażowej: -10,9% r/r). W tym kontekście warto przypomnieć, że ekstremalna niepewność gospodarcza, wzmocniona przez niepewność regulacyjną nie sprzyjają inwestycjom, co potwierdza aneks do badania. Spadek inwestycji w przetwórstwie respondenci szacują na -5,6% względem poziomu z 2019 roku. Dla budownictwa analogiczny odsetek sięga -20,8%, w zakwaterowaniu i gastronomii -33,1%.

Ryzyko pogorszenia w przetwórstwie połączone z ewentualnymi spadkami w handlu detalicznym (tu również sytuacja poszczególnych kategorii dóbr jest istotnie różna) nie sprzyja transportowi i logistyce. Ten sektor nie żyje wyłącznie koronawirusem – kształt nieco zapomnianego już Brexitu ma realny wpływ na perspektywy biznesowe.

Zagrożenia notowane przez poszczególne gałęzie pokazują, że perspektywy wychodzenia z recesji mogą się drastycznie różnić.Koronawirusowy aneks przygotowany przez GUS wyraźnie pokazuje, że tylko dla ok. połowy podmiotów negatywne skutki pandemii są co najwyżej nieznaczne. Wciąż istotny w skali jest segment firm, które uznają pandemię jako czynnik zagrażający ich stabilności. Monitoring sytuacji sektorów i ewentualna kontynuacja tarczowego wsparcia dla wybranych sektorów może stać się na jesień tematem numer jeden.

Komentarz dr Sonii Buchholtz, ekspertki Konfederacji Lewiatan

Konfederacja Lewiatan