NIK o zarządzaniu rezerwami dewizowymi przez NBP

0

Najwyższa Izba Kontroli pozytywnie ocenia zarządzanie przez Narodowy Bank Polski rezerwami dewizowymi w latach 2009-2013. W badanym okresie poziom rezerw był adekwatny do sytuacji gospodarczej kraju. NBP zapewnił ich bezpieczeństwo, płynność odpowiednią do potrzeb oraz osiągnął dodatnią stopę zwrotu z ich inwestowania.

W okresie objętym kontrolą nastąpił prawie dwukrotny wzrost poziomu rezerw (z 44,1 mld EUR do 81,9 mld EUR), czego wynikiem był wzrost wiarygodności Polski na arenie międzynarodowej. Większość mierników adekwatności poziomu rezerw określonych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy wskazywała, iż zapewniają one bezpieczeństwo ekonomiczne kraju.

Inspektorzy NIK ustalili, że NBP zarządzał rezerwami w oparciu o długoterminową, corocznie aktualizowaną Długoterminową strategię zarządzania rezerwami dewizowymi NBP. W celu osiągnięcia przyjętych w niej celów bank centralny skutecznie realizował działania, które przyczyniły się do podwyższenia stopy zwrotu, przy zachowaniu odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa rezerw. Działania te obejmowały m.in. rozszerzenie koszyka walut, zakup nowych, bardziej dochodowych papierów wartościowych czy poprawę zarządzania ryzykiem inwestycyjnym.

Efektywność zarządzania rezerwami była regularnie monitorowana poprzez odniesienie stóp zwrotu rezerw do stopy zwrotu portfela porównawczego. W większości okresów rocznych NBP odnotowywał dodatnie wskaźniki efektywności (wyjątkiem był rok 2011). W całym okresie zysk z tytułu zarządzania rezerwami wyniósł 24,8 mld zł.

W okresie niestabilności na światowych rynkach finansowych NBP minimalizował ryzyko inwestycyjne poprzez ograniczenie kręgu kontrahentów do najbardziej wiarygodnych instytucji oraz skrócenie terminów inwestowania. Np. inwestycje w papiery rządowe Irlandii i Hiszpanii zakończono odpowiednio w sierpniu 2010 i marcu 2011 r., czyli przed zaostrzeniem kryzysu finansowego w tych krajach w drugiej połowie 2011 r.

Wzrost poziomu rezerw wynikał przede wszystkim z napływu walut z funduszy unijnych. Spowodował on ponad siedmiokrotny wzrost nadpłynności sektora bankowego w latach 2009-2013 (z 18 mld zł do 126,5 mld zł) i prawie czterokrotne zwiększenie kosztów jej ograniczenia przez NBP (z 1,2 mld zł do 3,8 mld zł). Od 2012 r. koszty te przewyższały wynik osiągnięty poprzez zarządzanie rezerwami dewizowymi. Aby zminimalizować niekorzystny wpływ nadpłynności na politykę pieniężną, zdaniem NIK zasadne jest stabilizowanie poziomu rezerw dewizowych. Jednocześnie NIK zaznacza, iż powyższe skutki wzrostu rezerw mają drugorzędne znaczenie wobec podstawowych ustaleń kontroli potwierdzających bezpieczeństwo i stabilność rezerw oraz ich adekwatność do sytuacji gospodarczej Polski.

Czytaj również:  Budownictwo w Polsce odżywa

Od 2010 r. NBP nie lokował złota dewizowego, rezygnując z możliwych do uzyskania przychodów szacowanych na ok. 4,1 mln EUR. NIK skierowała do Prezesa NBP wniosek pokontrolny o rozważenie uelastycznienia polityki lokowania złota dewizowego w instytucjach finansowych o najwyższym poziomie wiarygodności. Prezes NBP przyjął wniosek do realizacji. Kontrola NIK wykazała, że przez cały okres trwania kontroli aż 95 procent złota dewizowego (98 ton) przechowywano w Banku Anglii, co pozwalało na lokowanie kruszcu i generowanie przychodów z tego tytułu (pozostałe 5 proc. złota przechowywane jest w skarbcach NBP).