Od ognia do ponownego otwarcia – czyli pożar w hotelu

0

Wiosna i lato to gorący okres w branży hotelarskiej, szczególnie wśród obiektów położonych w miejscowościach turystycznych. Rozpoczynający się właśnie sezon zaowocuje nie tylko wzrostem rezerwacji indywidualnych, ale również grupowych w kontekście organizacji uroczystości rodzinnych, spotkań biznesowych czy integracji firmowych. Niestety, proporcjonalnie do wzrostu obłożenia, rośnie również ryzyko wystąpienia niebezpiecznych zdarzeń, jak np. pożar czy zalanie obiektu, których konsekwencje – w sytuacji braku odpowiedniego zabezpieczenia – mogą być bardzo dotkliwe dla naszego biznesu.

Z konsekwencjami pożaru musiał zmierzyć się m.in. właściciel hotelu z województwa dolnośląskiego. W holu jego obiektu pod koniec 2016 roku został zaprószony ogień. Pomimo bezzwłocznego zgłoszenia zdarzenia straży pożarnej i sprawnej akcji ratunkowej, zniszczenia okazały się znacznie większe, niż wskazywała na to pierwotna analiza skutków pożaru.

– Zniszczenia powodowane przez ogień niestety w zasadzie zawsze niosą o wiele poważniejsze konsekwencje, niż mogłoby to wynikać z pierwotnej oceny sytuacji. Po pierwsze należy pamiętać, że powoduje je nie tylko ogień, ale również bardzo wysoka temperatura oraz sadza i dym. Nie da się również ukryć, że także konieczna akcja przeciwpożarowa, a w zasadzie takie jej elementy jak duże ilości wody czy specjalnych substancji gaszących płomienie, również powodują spore straty – tłumaczy Marcin Pabiś, Dyrektor Biura Ubezpieczeń Majątkowych Concordii Ubezpieczenia.

Z tego typu sytuacją spotkał się właśnie właściciel wspomnianego dolnośląskiego obiektu. Po dogłębnej ocenie zniszczeń okazało się, że chociaż konstrukcja budynku nie została uszkodzona, zniszczenia objęły nie tylko hol, w którym został zaprószony ogień. Całkowitego remontu wymagał także korytarz oraz przylegające do niego pokoje – m.in. podłogi, ściany oraz dekoracje znajdujące się we wnętrzach. Konieczna okazała się również wymiana instalacji – narażone na działanie skrajnie wysokich temperatur uległy całkowitemu zniszczeniu – zarówno sieć elektryczna i telewizyjna, jak również hydrauliczna. Łączny koszt szkód pozornie niegroźnego pożaru został oszacowany na 160 tys. zł.

Czytaj również:  Allianz Polska chce być w trójce najczęściej wybieranych ubezpieczycieli. W dotarciu do nowych klientów mają pomóc rozwiązania technologiczne i media społecznościowe

Niestety tak rozległe uszkodzenia wymagały całkowitego zamknięcia obiektu na okres kilku miesięcy i przeprowadzenia generalnego remontu – Bezpośrednie zniszczenia i remonty to nie jedyne konsekwencje takich zdarzeń losowych, jak pożary. Nie można zapominać także o tym, że oznaczają one brak możliwości pracy przez dość długi czas, często nawet przez okres kilku miesięcy. Wiąże się z tym oczywiście konieczność odwołania zarówno pojedynczych rezerwacji, jak również rezerwacji całego hotelu w związku z organizacją np. wesela czy imprezy firmowej. Natomiast również przed takimi konsekwencjami uchroni właściciela obiektu odpowiednio przygotowania polisa – dodaje Marcin Pabiś.

Co ze zniszczeniami mienia gości hotelowych?