Optymizm związany z Brexitem wsparł funta

0
Enrique Diaz-Alvarez – Ebury
Enrique Diaz-Alvarez

Ostatnie dni przyniosły umocnienie polskiego złotego oraz pozostałych walut rynków wschodzących. Jakie czynniki w najbliższym czasie mogą mieć wpływ na zachowanie rynku walutowego?

Przez ostatni tydzień z perspektywy rynków finansowych publikacje makroekonomiczne musiały ustąpić pierwszeństwa wydarzeniem politycznym. Na dwóch kluczowych frontach pojawiły się bowiem oznaki optymizmu: miniony tydzień przyniósł poprawę nastrojów w kontekście negocjacji dotyczących Brexitu oraz w kontekście konfliktu handlowego na linii USA-Chiny. Lepsze nastroje doprowadziły do umocnienia aktywów postrzeganych za ryzykowne. Na rynku walutowym manifestowało się to w postaci aprecjacji funta brytyjskiego oraz walut rynków wschodzących. W przypadku grona walut emerging markets negatywnie odznaczała się jednak lira turecka. Waluta Turcji doświadczyła wyprzedaży w reakcji na turecką ofensywę w Syrii.

W tym tygodniu dla rynków kluczowym będzie to, jak rozwinie się sytuacja w kontekście Brexitu. W czwartek i piątek odbędzie się szczyt Rady Europejskiej, podczas którego mogłoby dojść do akceptacji porozumienia z Wielką Brytanią przed 31 października, czyli obecnym terminem Brexitu. Niemniej, w kontekście wyjścia Wielkiej Brytanii z UE spodziewamy się, że nie obędzie się bez przedłużenia terminu Brexitu, a także przeprowadzenia nowych wyborów parlamentarnych.

PLN

Polski złoty jako jedna z walut rynków wschodzących zyskał na poprawie sentymentu i zakończył miniony tydzień na plusie. Informacje dotyczące Polski nie miały większego znaczenia. Ani piątkowa rewizja ratingu kraju ze strony agencji S&P (agencja Moody’s nie dokonała rewizji) ani wybory parlamentarne (zgodnie z naszymi oczekiwaniami) w istotny sposób nie przełożyły się na zachowanie polskiej waluty. Najbliższe dni przyniosą dość dużo danych z Polski. Złoty najpewniej nadal będzie jednak reagował przede wszystkim na zmiany nastrojów na rynku.

GBP

Informacja o prawdopodobnym przełomie w negocjacjach związanych z Brexitem pod koniec ubiegłego tygodnia przyniosła na rynek walutowy sporą dawkę optymizmu, w wyniku czego inwestorzy zaczęli zamykać krótkie pozycje na funcie. W obliczu informacji politycznych, dość mieszane dane ekonomiczne (słaba sprzedaż detaliczna przy jednocześnie lepszej niż oczekiwano miesięcznej dynamice PKB) dla Wielkiej Brytanii zostały w znacznym stopniu zignorowane.

Czytaj również:  Europejski Bank Centralny tnie stopę depozytową i wznawia program QE

Przez weekend źródła z Unii Europejskiej próbowały studzić oczekiwania rynków; mimo to wyceny prawdopodobieństwa Brexitu bez umowy u bukmacherów spadły do okolic 12%. Nadal uważamy, że konieczne będzie przedłużenie terminu Brexitu oraz przeprowadzenie wyborów parlamentarnych, aczkolwiek sądzimy również, że samo ograniczenie ryzyka „no dealu” uzasadnia dalsze umocnienie funta, w konsekwencji czego kurs GBPUSD może zbliżyć się do poziomu 1,28.

EUR

W ubiegłym tygodniu odczyty danych makro z Francji oraz Niemiec nie miały zauważalnego wpływu na wspólną europejską walutę. Optymizm, który został wywołany przez pozorny przełom w negocjacjach między Stanami Zjednoczonymi a Chinami okazał się dość korzystny dla euro, które zdołało się nieco umocnić w parze z dolarem amerykańskim.

Poza dzisiejszymi danymi o produkcji przemysłowej w strefie euro, które pokazały lekki wzrost we wrześniu w relacji do poprzedniego miesiąca, w tym tygodniu czeka nas kilka przemówień reprezentantów Europejskiego Banku Centralnego. Wypowiedzi członków banku centralnego strefy euro mogą rzucić jeszcze więcej światła na podziały między decydentami dotyczące ostatniej rundy luzowania polityki monetarnej EBC.

USD

Mieszane dane ekonomiczne z ubiegłego tygodnia okazały się mieć niewielkie znaczenie w kontekście zachowania dolara amerykańskiego. Inflacja CPI we wrześniu była wprawdzie nieco słabsza niż oczekiwał konsensus, aczkolwiek pozytywnie zaskoczyły dane dotyczące nastrojów konsumentów. Z kolei „minutki” z ostatniego spotkania FOMC nie obfitowały w nowe informacje.

Wygląda na to, że w obliczu rozluźnienia napięć na linii USA-Chiny, dolar amerykański powinien znaleźć spokój, przynajmniej do najbliższego spotkania Rezerwy Federalnej, które odbędzie się 30 października.

Autor: Enrique Diaz-Alvarez, Ebury Polska