Pół miliona pracowników szuka teraz pracy tymczasowej

Krzysztof Trębski, wiceprezes Tikrow
Krzysztof Trębski, wiceprezes Tikrow

Pracownicy powinni rozważyć szybkie przekwalifikowanie się, by znaleźć pracę w obecnej sytuacji. Dopasowanie się do fluktuującego rynku przyniesie pracownikom korzyści również w przyszłości. I dotyczy to nie tylko ludzi pracujących w turystyce czy gastronomii. W związku ze zmianami, m.in. zwalniają się zasoby pracowników o wysokich kwalifikacjach, które można wykorzystać np. e-commerce. – mówi Krzysztof Trębski, wiceprezes Tikrow, platformy pośredniczącej między firmami poszukującymi elastycznych form zatrudnienia a osobami gotowymi pracować́ w systemie „na godziny.

Rząd estoński, również podkreśla rolę elastycznego podejścia do pracy i namawia obywateli do przebranżawiania się. W ramach szukania skutecznych rozwiązań, zorganizował akcję „Hack The Crisis”, do której zaprosił 27 startupów. Miały za zadanie opracować pomysły, które mogłyby pomóc społeczeństwu przetrwać okres epidemii i wywołanych nią zmian gospodarczych. Jednym z wyróżniających się pomysłów była aplikacja pomagająca firmom transferować między sobą pracowników. W ten sposób osoba, która np. pracuje w turystyce mogłaby szybko zacząć pracę w e-commerce.

Rekrutacja w dobie pandemii

Jeszcze do końca lutego mówiono o rynku pracownika. To pracodawcy „bili się” o wykwalifikowaną kadrę pracowniczą, którą teraz muszą zwalniać. Eksperci twierdzą, że pracownicy z sektorów, takich jak IT, opieka zdrowotna, telekomunikacja, handel elektroniczny i handel detaliczny żywnością, są stosunkowo najmniej narażeni na redukcję etatów. Wiele firm technologicznych podczas epidemii stale prowadzi rekrutacje na nowe stanowiska. Mimo to, w porównaniu do poprzednich miesięcy, ofert pracy jest relatywnie mniej. Chociaż niektóre firmy potrzebują jeszcze więcej rąk do pracy niż wcześniej, to jednak przedsiębiorcy nie planują rozbudowania działów czy zatrudniania dodatkowych specjalistów. Szukają przede wszystkim osób, które zapewnią ciągłość działania firmy.

Mimo trudnej sytuacji na rynku, pracodawcy wciąż potrzebują pracowników, niekoniecznie jednak na starych zasadach. Oczekuje się teraz większej elastyczności, która dla pracodawcy może być rozumiana w kontekście oszczędności. Jeżeli firma jest zmuszona zrezygnować z pracowników, a jednak chce podtrzymać ciągłość działania, może śmiało korzystać z Tikrow i zatrudniać ludzi wedle potrzeby. Pracodawca zgłasza zapotrzebowanie na godziny, dzięki temu może zapłacić więcej za konkretny czas pracy. Jest to też wygodne dla pracownika, za wykonaną pracę dostaje natychmiast wynagrodzenie i nie musi zobowiązywać się do pracy w firmie na kilka miesięcy, skoro w związku z dynamicznymi zmianami, może za jakiś czas zmienić pracę lub branżę. – dodaje Krzysztof Trębski.