Polska gospodarka wciąż odporna na spowolnienie w Europie

0
forex giełda

W tym tygodniu na szczególną uwagę zasługują wrześniowe wyniki sprzedaży detalicznej, które wzrosły o 5,3% r/r. Część rynku przyjęła jednak tę informację z rezerwą, ponieważ w stosunku do poprzedniego miesiąca wskaźnik ten się obniżył. W pełni entuzjastycznie przyjęto natomiast wzrost produkcji linii montażowych we wrześniu o 6% w porównaniu rocznym, przy uwzględnieniu korekty sezonowej. W połączeniu z informacją o wzroście przemysłu w zeszłym miesiącu o 3,5% r/r (nawet o 5,6% bez uwzględnienia korekty sezonowej) daje to bardzo dobry wynik. Szczególnie, że produkcja w strefie euro niewątpliwie zwalnia i to już trzeci miesiąc z rzędu. W dodatku wskaźniki wiodące przewidują dalszy spadek. Pozytywny rozwój w sektorze przemysłowym zdecydowanie wyróżnia Polskę na tle pozostałych gospodarek UE.

Przemysł europejski niewątpliwie zwalnia, a pozytywny wynik Polski w sektorze przemysłowym należy do wyjątków. W końcu produkcja przemysłowa w strefie euro spada już trzeci miesiąc z rzędu a wskaźniki wiodące przewidują dalszy spadek.

W mijającym tygodniu odbyło się również posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, na którym, zgodnie z oczekiwaniami, nie doszło do zmian w polityce pieniężnej. Podstawowa stopa procentowa pozostała więc na poziomie 0%, stopa kredytu 0,25%, a stopa depozytowa -0,5%. Co więcej, na wspomnianym posiedzeniu Mario Draghi oficjalnie pożegnał się z funkcją prezesa EBC.

Kurs złotego nie zmienił się znacząco w tym tygodniu, a w piątek rano znalazł się na poziomie 4,28 EUR/PLN. Kurs eurodolara również nie uległ większym wahaniom i oscylował wokół poziomu 1,11 EUR/USD. Natomiast rynek z niecierpliwością obserwował rozwój wydarzeń związanych z Brexitem. Wciąż nie jest jednak znany ostateczny scenariusz wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. W związku z tym napięta atmosfera na rynkach finansowych najprawdopodobniej utrzyma się w najbliższych dniach i będzie skutkowała większą zmiennością notowań funta w stosunku do innych walut.

Tygodniowy komentarz walutowo-makroekonomiczny Roksany Cichej, analityczki AKCENTY