Koszyk zakupowy pokazuje presję na budżety najmniejszych gospodarstw domowych

0

Wydatki na codzienne zakupy dla statystycznego singla wzrosły w kwietniu br. o ponad 36 zł w skali roku, co oznacza dynamikę na poziomie 4,99%. Do tego widać, że taka osoba miesięcznie na ww. zakupy musi wydać 770,17 zł. To o 7,09 zł więcej niż w marcu, gdy zanotowano 763,08 zł. Daje to zatem miesięczną dynamikę wzrostu na poziomie 0,93%. Tak wynika z najnowszego raportu pt. „Indeks Miesięcznych Zakupów”, autorstwa dziennikarza ekonomicznego Michała Tomaszkiewicza z PolskieRadio24.pl, UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito.

Singiel wydaje coraz więcej

„Indeks Miesięcznych Zakupów” dla singla wzrósł w kwietniu 2026 roku do 770,17 zł. Oznacza to, że koszt codziennego wyżywienia i podstawowej higieny dla młodej, żyjącej samodzielnie osoby wynosi obecnie średnio 25,67 zł dziennie. Widać zatem, że koszyk ustabilizował się na ścieżce wzrostowej. Względem marca 2026 roku, kiedy to kosztował 763,08 zł, czyli singiel musiał przy kasie wydać o 7,09 zł więcej. Daje to miesięczną dynamikę wzrostu na poziomie 0,93%.

Jeszcze bardziej uderzające są dane w ujęciu długoterminowym. Porównując obecne paragony do kwietnia 2025 roku, gdy wartość koszyka wynosiła 733,59 zł, wydatki na dokładnie ten sam zestaw produktów wzrosły aż o 36,58 zł. To przekłada się na bardzo wysoką, roczną „osobistą inflację” singla wynoszącą dokładnie 4,99%.

Ciche ubożenie

Choć singiel zarabiający najniższą krajową otrzymuje dziś na konto nominalnie więcej niż rok temu, jego realna siła nabywcza systematycznie spada. W kwietniu 2025 roku podstawowy koszyk produktów pochłaniał 20,89% jego ówczesnej pensji, która wynosiła 3510,92 zł netto.

Obecnie, mimo podwyższenia minimalnego wynagrodzenia do poziomu 3605,85 zł netto, ten sam zestaw niezbędnych do życia zakupów zjada już 21,36% domowego budżetu. Do tego widać, że sytuacja pogarsza się z miesiąca na miesiąc, ponieważ jeszcze w marcu 2026 roku wskaźnik ten wynosił 21,16%. Ta systematycznie powiększająca się dysproporcja oznacza w praktyce powolne, ale trwałe ubożenie tego typu gospodarstw.

– Sytuację gospodarstw jednoosobowych dodatkowo pogarsza rynkowy efekt kotwiczenia. Raz podniesiona cena regularna produktu rzadko kiedy spada. Nawet jeśli koszty produkcji czy surowców maleją i stają się dla producentów tańsze, sieci handlowe reagują co najwyżej wprowadzaniem czasowych promocji, zazwyczaj przy zakupie wielopaków. Nie ma to jednak niemal żadnego przełożenia na trwałą obniżkę cen regularnych na półkach – ocenił Michał Tomaszkiewicz, autor badania.

Co podrożało, co potaniało?

Analiza rocznych zmian w cennikach wskazuje, że rynek spożywczy podzielił się na dwa wyraźne segmenty. Konsumenci odczuwają ulgę podczas zakupu produktów tłuszczowych, które w ujęciu rok do roku staniały średnio o 9,5%. Największą dynamikę wzrostu odnotowano w kategorii używek, które podrożały o ponad 8%, oraz słodyczy i deserów ze wzrostem na poziomie 7,6%. Wyższe koszty na stałe zakotwiczyły się także w kategoriach produktów chemicznych i kosmetycznych. Środki higieny osobistej podrożały o 4,5% r/r, a chemia gospodarcza – o 3,6% r/r.

Z miesiąca na miesiąc domowe koszyki najmocniej obciążają skokowe podwyżki w obrębie produktów sypkich, które zdrożały średnio o 13%. Odczuwalne wzrosty dotknęły również chemię gospodarczą (skok o 8,4% m/m) oraz stoiska ze świeżymi produktami. Owoce i warzywa podrożały odpowiednio o 6,4% oraz 6,1% z miesiąca na miesiąc. Równocześnie na sklepowych półkach pojawiły się zauważalne obniżki w działach drogeryjnych. Liderem spadków krótkoterminowych okazały się środki higieny osobistej, taniejąc o blisko 55 zł w stosunku do marca, co w połączeniu z tańszymi o 2,6% wędlinami stanowi główną rynkową przeciwwagę dla drożejących artykułów pierwszej potrzeby.

– Przyczynami wysokich cen pomidorów obecnie są m.in. koszty energii, pogoda, w tym niesprzyjające warunki, które opóźniają zbiory krajowe oraz ceny nawozów i rosnące koszty wynagrodzeń. Ważnym elementem jest również początek sezonu, który sprzyja wyższym cenom – wyjaśnia dr Justyna Rybacka z Uniwersytetu WSB Merito.

 

***
Metodologia

„Indeks Miesięcznych Zakupów” (IMZ) to cykliczny raport oparty na autorskiej metodologii Michała Tomaszkiewicza, realizowany dla PolskieRadio24.pl we współpracy z UCE Research i Uniwersytetami WSB Merito.

W odróżnieniu od wskaźników inflacji (CPI) podawanych przez GUS, IMZ nie mierzy ogólnego poziomu cen w gospodarce, lecz pokazuje nominalny koszt zakupu ściśle określonego zestawu produktów (FMCG), niezbędnych do funkcjonowania przez miesiąc. Fundamentem wyliczeń są dane z raportu pt. „INDEKS CEN W SKLEPACH DETALICZNYCH” (autorstwa UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito), opartego na analizie 104 tys. odczytów cen w ponad 48 tys. placówkach handlowych (dyskonty, hipermarkety, supermarkety, convience oraz cash&carry) docierających ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce.

Badanie analizuje koszyki dla trzech typów gospodarstw domowych, tj. singla, rodziny 2+2 oraz emeryta. Prezentowany profil singla (osoba 25-35 lat, aktywna, dbająca o wizerunek) stanowi najbardziej wymagający scenariusz ekonomiczny, a koszty jego koszyka odniesiono do płacy minimalnej netto na 2026 rok.

PHN uplasował emisję obligacji o wartości 120 mln zł

Polski Holding Nieruchomości S.A. z sukcesem uplasował emisję obligacji serii F o łącznej wartości 120 mln zł. Oferta obligacji została przeprowadzona na bardzo atrakcyjnych warunkach finansowych – marża została obniżona o 1,3 p.p. względem poprzedniej emisji i osiągnęła jeden z najniższych poziomów w historii emisji obligacji, co potwierdza rosnące zaufanie inwestorów oraz korzystną ocenę sytuacji i perspektyw PHN.

Obligacje serii F zostały wyemitowane w ramach nowego programu emisji obligacji ustanowionego przez PHN w maju 2026 r., umożliwiającego wielokrotne emisje obligacji, których łączna wartość nominalna wyemitowanych i niewykupionych obligacji nie przekroczy 1 mld zł.

W ramach oferty uplasowano 120.000 sztuk obligacji serii F o wartości nominalnej 1.000 zł każda oraz łącznej wartości nominalnej 120 mln zł. Oprocentowanie obligacji zostało ustalone w oparciu o stawkę WIBOR 6M powiększoną o marżę w wysokości 2,5 p.p. Obligacje będą miały termin zapadalności wynoszący 3 lata.

– Sukces emisji obligacji serii F potwierdza skuteczność konsekwentnie realizowanej strategii rozwoju Grupy PHN, opartej na dywersyfikacji źródeł finansowania, aktywnym zarządzaniu bilansem oraz koncentracji na projektach o najwyższym potencjale wzrostu wartości. Uzyskane warunki finansowania wzmacniają naszą elastyczność inwestycyjną i tworzą solidne podstawy do dalszej realizacji strategicznych celów Grupy, zarówno w segmencie nieruchomości komercyjnych, jak i projektów mieszkaniowych oraz magazynowych – powiedział Wiesław Malicki, Prezes Zarządu Polskiego Holdingu Nieruchomości S.A.

Pozyskane środki zostaną przeznaczone na finansowanie działalności Grupy PHN, w tym realizację programu inwestycyjnego oraz dalszą optymalizację struktury finansowania.

Emisja spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem inwestorów. Na etapie bookbuildingu inwestorzy zgłosili popyt na obligacje na poziomie blisko 300 mln zł, w związku z czym PHN podjął decyzję o redukcji zapisów.

– Zainteresowanie inwestorów oraz warunki, na jakich uplasowaliśmy emisję obligacji serii F, potwierdzają rosnące zaufanie rynku finansowego do Grupy PHN oraz pozytywną ocenę naszej sytuacji finansowej i realizowanej strategii. Cieszy nas również, że grono obligatariuszy zostało poszerzone o nowe instytucje finansowe, co dodatkowo wzmacnia naszą pozycję na rynku kapitałowym. Osiągnięta marża, która jest niższa o 1,3 p.p. względem poprzedniej emisji, jest jedną z najniższych spośród dotychczasowych emisji obligacji PHN. Oznacza to istotne ograniczenie kosztów finansowania oraz potwierdza skuteczność działań podejmowanych przez Spółkę w obszarze finansów i zarządzania zadłużeniem – powiedział Grzegorz Grotek, Członek Zarządu ds. Finansowych Polskiego Holdingu Nieruchomości S.A.

Emisja obligacji serii F stanowi kolejny etap konsekwentnie realizowanej przez PHN strategii dywersyfikacji źródeł finansowania oraz aktywnego zarządzania strukturą zadłużenia. W ostatnich latach Grupa PHN skutecznie przeprowadziła kilka emisji obligacji oraz zrealizowała wcześniejszy wykup części zadłużenia, wzmacniając swoją pozycję na rynku kapitałowym.

PHN będzie ubiegać się o wprowadzenie obligacji serii F do obrotu w Alternatywnym Systemie Obrotu Catalyst prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A.

Organizatorem emisji jest konsorcjum czterech banków, w skład którego wchodzą: PKO Bank Polski S.A., Bank Pekao S.A., mBank S.A., Erste Bank Polska S.A. oraz Dealer serii Dom Maklerski BOŚ S.A.

Jak dobrać uszczelki gumowe, aby uniknąć niespodziewanych przestojów maszyn?

Choć uszczelki gumowe wydają się tylko drobnym detalem, to właśnie od nich zależy ciągłość produkcji i bezpieczeństwo całego zakładu. Niewłaściwy dobór materiału szybko prowadzi do wycieków, awarii maszyn, a w efekcie do kosztownego przestoju całej linii.

Jak działa uszczelka i dlaczego materiał ma znaczenie?

Uszczelka ma za zadanie odkształcić się pod naciskiem i dobrze dopasować do powierzchni, aby zapewnić szczelność. Bardzo ważnym parametrem technicznym jest tzw. odkształcenie trwałe przy ściskaniu (ang. compression set). Im niższa jest jego wartość, tym lepiej uszczelka wraca do pierwotnego kształtu po odciążeniu, co zwykle sprzyja utrzymaniu szczelności i dłuższej trwałości elementu.

Wybór odpowiedniego elastomeru to podstawa sukcesu, ponieważ każda guma ma inną odporność chemiczną i termiczną. Najczęściej stosowane w przemyśle rozwiązania to:

  • EPDM – materiał o doskonałej odporności na warunki atmosferyczne, ozon, promieniowanie UV oraz parę wodną. Często spotykany w instalacjach wodnych;
  • NBR (kauczuk nitrylowy) – standard w hydraulice i systemach paliwowych dzięki wysokiej odporności na oleje mineralne, smary i paliwa;
  • FKM – dobrze znosi wysokie temperatury (nawet do 250°C) oraz wiele agresywnych mediów chemicznych, ale dokładny zakres odporności zależy od mieszanki i warunków pracy;
  • Silikon (VMQ) – często stosowany w przemyśle spożywczym (guma spożywcza) i medycznym. Zachowuje elastyczność w szerokim zakresie temperatur.

Twardość gumy a jej zastosowanie w przemyśle

Przy doborze uszczelnienia nie można pominąć twardości mierzonej w skali Shore A. Standardowe uszczelki przemysłowe mieszczą się zazwyczaj w przedziale od 40 do 90 Shore A.

  • Twardsza guma wykazuje lepszą odporność na wysokie ciśnienie, ale trudniej dopasowuje się do mikronierówności powierzchni.
  • Z kolei miękkie materiały, jak uszczelki piankowe z mikrogumy, doskonale redukują drgania w konstrukcjach o mniejszym docisku.

Należy również pamiętać, że guma starzeje się pod wpływem tlenu i temperatury, co prowadzi do jej twardnienia i utraty elastyczności.

Właściwości te decydują o tym, gdzie dany element sprawdzi się najlepiej, a wyroby gumowe pracują dziś w niemal każdej gałęzi gospodarki. Są niezbędne m.in. w motoryzacji (układy hamulcowe, silniki), energetyce, budownictwie (HVAC) oraz przemyśle morskim, gdzie chronią przed słoną wodą. Specjalne wymagania stawia przed nimi również branża spożywcza i medyczna, w których priorytetem jest wysoka higiena oraz brak reakcji materiału z medium.

Uszczelki na wymiar – optymalizacja kosztów i jakości

Coraz więcej przedsiębiorstw wybiera komponenty produkowane na indywidualne zamówienie. Takie rozwiązanie może zapewnić lepsze dopasowanie, ponieważ pozwala wykonać elementy o różnych kształtach przy użyciu plotera CNC lub metody wykrawania. Dzięki temu skład mieszanki gumowej można dobrać pod kątem konkretnych warunków pracy, co może ograniczyć ryzyko przedwczesnego zużycia uszczelnienia.

W efekcie prawidłowo zaprojektowane uszczelki „szyte na miarę” mogą pracować dłużej niż standardowe zamienniki, co przekłada się na rzadsze przestoje serwisowe i niższe koszty eksploatacji.

Jak uniknąć kosztownych błędów? Postaw na sprawdzone rozwiązania

Najczęstszym błędem przy doborze uszczelek jest zastosowanie niewłaściwego materiału np. gumy EPDM w kontakcie z olejem, co może prowadzić do spuchnięcia, osłabienia właściwości i utraty szczelności. Innym problemem bywa zlekceważenie temperatury pracy lub odkształcenia trwałego, przez co uszczelka z czasem przestaje wracać do pierwotnego kształtu i traci szczelność.

Gdy priorytetem staje się bezawaryjność, odpowiednim partnerem będzie renomowany producent uszczelek. Tutaj poznasz pełną ofertę oraz możliwości produkcyjne firmy Szczel-Plast. Współpraca z profesjonalistami to najprostszy sposób, aby zapewnić ciągłość pracy maszyn i uniknąć strat w zakładzie.

Kwietniowy odczyt stopy bezrobocia w Polsce

Poznaliśmy kwietniowy odczyt stopy bezrobocia w Polsce. Wyniósł 6 proc. i jest to odczyt o 0,1 p.p. niższy niż w poprzednich dwóch miesiącach i zgodny z oczekiwaniami uczestników rynku.

Jest to kolejny z odczytów pokazujący relatywną słabość naszego rynku. Bezrobocie utrzymujące się na poziomie najwyższym od 2021, wyraźnie niższa od prognoz sprzedaż detaliczna, słabszy niż oczekiwany wzrost PKB – wszystkie te czynniki z pewnością będą miały gołębi wpływ na RPP i dopóki inflacja będzie utrzymywała się w zakładanym zakresie odchylenia od celu (do 3,5 proc.), można chyba spodziewać się utrzymywania stóp procentowych na obecnym poziomie.

Maciej Witucki stanie na czele BusinessEurope

Maciej Witucki, przewodniczący Rady Głównej Konfederacji Lewiatan, obejmie funkcję prezydenta BusinessEurope – największej organizacji reprezentującej interesy przedsiębiorców w Europie. Decyzja zapadła podczas posiedzenia Konferencji Prezydentów BusinessEurope, czyli COPRES, które odbyło się w Dublinie. Uczestnicy spotkania wybrali Wituckiego jednomyślnie.

Nową funkcję Maciej Witucki obejmie 1 lipca 2026 roku. Na stanowisku prezydenta BusinessEurope zastąpi Fredrika Perssona. Wybór przedstawiciela polskiej organizacji pracodawców ma znaczenie nie tylko prestiżowe, ale również polityczno-gospodarcze. BusinessEurope odgrywa istotną rolę w debacie o regulacjach unijnych, konkurencyjności europejskiej gospodarki, rynku pracy, transformacji energetycznej, polityce przemysłowej i warunkach prowadzenia działalności gospodarczej w państwach Unii Europejskiej.

Maciej Witucki podkreśla, że obejmuje funkcję w szczególnie wymagającym momencie dla europejskiego biznesu. Jak wskazuje, jego zadaniem będzie reprezentowanie interesów milionów małych, średnich i dużych firm zrzeszonych w federacjach członkowskich BusinessEurope. W jego ocenie jednym z kluczowych wyzwań pozostaje wzmocnienie konkurencyjności Europy, która w ostatnich latach mierzy się z rosnącymi kosztami energii, presją regulacyjną, napięciami geopolitycznymi, skutkami wojny w Ukrainie oraz silną konkurencją ze strony Stanów Zjednoczonych i Azji.

Witucki zaznacza również, że BusinessEurope powinno nadal aktywnie wpływać na agendę gospodarczą Unii Europejskiej. Jego zdaniem silna Europa wymaga współpracy pomiędzy instytucjami publicznymi, organizacjami pracodawców i samymi przedsiębiorstwami. Kontynuacja działań na rzecz konkurencyjności ma być jednym z głównych kierunków jego prezydentury.

BusinessEurope reprezentuje ponad 20 milionów firm

BusinessEurope działa od 1958 roku i jest największą organizacją biznesową w Europie. Reprezentuje ponad 20 milionów przedsiębiorstw zrzeszonych w 42 federacjach pracodawców z 36 krajów. Konfederacja Lewiatan jest jedynym polskim członkiem tej organizacji.

Znaczenie BusinessEurope wynika z jej bezpośredniego udziału w europejskim dialogu gospodarczym. Organizacja przedstawia stanowiska biznesu wobec projektów regulacji unijnych, uczestniczy w konsultacjach, opiniuje kierunki polityki gospodarczej i zabiera głos w sprawach istotnych dla przedsiębiorstw działających na wspólnym rynku.

W ostatnich latach jedną z najważniejszych osi działania BusinessEurope stała się konkurencyjność europejskiej gospodarki. Temat ten nabrał szczególnego znaczenia w kontekście wysokich cen energii, dekarbonizacji przemysłu, cyfryzacji, polityki klimatycznej, bezpieczeństwa łańcuchów dostaw oraz relacji handlowych Europy z największymi gospodarkami świata.

Maciej Witucki wcześniej był wiceprezydentem BusinessEurope

Maciej Witucki nie jest nową postacią w strukturach BusinessEurope. Od listopada 2022 roku do maja 2026 roku pełnił funkcję wiceprezydenta tej organizacji. Był również specjalnym wysłannikiem BusinessEurope do spraw Ukrainy, co miało szczególne znaczenie po rosyjskiej agresji i w kontekście wsparcia ukraińskiej gospodarki oraz odbudowy współpracy biznesowej.

Wcześniej wysoką funkcję w BusinessEurope pełniła także dr Henryka Bochniarz, prezydentka założycielka Konfederacji Lewiatan. W latach 2015–2022 była wiceprezydentką organizacji. Oznacza to, że polska reprezentacja w europejskich strukturach biznesowych była budowana konsekwentnie przez wiele lat.

Obecny prezydent Konfederacji Lewiatan, Marek Górski, zasiada w Konferencji Prezydentów BusinessEurope. COPRES jest najwyższym organem decyzyjnym organizacji. Spotkania odbywają się dwa razy w roku, zwykle w państwie obejmującym kolejną prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Uczestniczą w nich prezydenci, dyrektorzy generalni oraz stali przedstawiciele federacji członkowskich.

Głównym celem COPRES jest wypracowanie priorytetów europejskiego biznesu na czas nadchodzącej prezydencji w Radzie UE. Oznacza to, że decyzje podejmowane w tym gronie mają znaczenie dla całej europejskiej agendy gospodarczej.

Zasiłek macierzyński na JDG do 16,5 tys. zł brutto. Co muszą wiedzieć mamy-przedsiębiorczynie?

W 2025 roku kobiety założyły w Polsce 102,8 tys. jednoosobowych działalności gospodarczych, co stanowiło 39% wszystkich nowo powstałych JDG – wynika z danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego i CEIDG. Własna firma daje niezależność, ale wymaga też przemyślanego planowania – zwłaszcza gdy przedsiębiorczyni jest już mamą lub planuje nią zostać.

Prowadzenie działalności oznacza, że w kluczowych momentach życia przedsiębiorczyni musi myśleć nie tylko o klientach, fakturach i płynności finansowej, ale również o ubezpieczeniu chorobowym i przysługujących świadczeniach. W 2026 roku znaczenie mają m.in. nowe kwoty składek oraz zmienione zasady korzystania z Małego ZUS Plus.

Wysokość zasiłku macierzyńskiego przedsiębiorczyni zależy przede wszystkim od podstawy składek ZUS, w tym dobrowolnej składki chorobowej. Ta sama podstawa wpływa również na późniejsze świadczenia, m.in. zasiłek opiekuńczy na dziecko. Znaczenie ma także etap prowadzenia działalności – mówi Joanna Łuksza, kierownik Zespołu Ekspertów Księgowych w IFIRMA.PL.

Macierzyństwo na działalności a ulgi w ZUS

Przez pierwsze sześć miesięcy przedsiębiorczyni może korzystać z Ulgi na start, która zwalnia ją z opłacania składek społecznych. W takim przypadku nie buduje podstawy do zasiłku macierzyńskiego z działalności i przysługuje jej świadczenie rodzicielskie, czyli tzw. kosiniakowe, w wysokości 1000 zł miesięcznie.

Przez kolejne dwa lata prowadzenia działalności przedsiębiorczyni może korzystać z preferencyjnego ZUS-u. W tym czasie składki społeczne naliczane są od obniżonej podstawy, wynoszącej 30% minimalnego wynagrodzenia brutto. Następnie możliwe jest przejście na Mały ZUS Plus. Od 1 stycznia 2026 r. z tej ulgi można korzystać przez 36 miesięcy w każdym 60-miesięcznym okresie prowadzenia działalności, także jeśli przedsiębiorca korzystał z niej przed 2026 r. albo korzysta z niej obecnie.

Dopiero po przejściu na pełny ZUS minimalna podstawa wymiaru składek wzrasta do 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. To istotne w kontekście planowania macierzyńskiego: jeśli przedsiębiorczyni nie zdecyduje się na podwyższenie podstawy, jej zasiłek macierzyński wyniesie około 4 tys. zł brutto miesięcznie. Warto pamiętać, że podstawę naliczenia składek można podwyższyć bez względu na to na jakim planie opłacanie składek się jest – ważne, żeby był to plan w jakim są opłacane obowiązkowo składki społeczne.

Maksymalna podstawa składek wynosi 23 550 zł miesięcznie. Przy takim wariancie miesięczne składki społeczne i Fundusz Pracy sięgają 8028,20 zł plus składka zdrowotna, ale po 12 miesiącach opłacania maksymalnej podstawy zasiłek macierzyński może wynieść 16 561,85 zł brutto miesięcznie. Podczas pobierania zasiłku macierzyńskiego i prowadzenia firmy przedsiębiorczyni jest zwolniona ze składek społecznych. Jeśli świadczenie wynosi 1000 zł, zwolnienie obejmuje także składkę zdrowotną za każdy pełny miesiąc pobierania zasiłku – dodaje ekspertka IFIRMA.PL.

Zasiłek macierzyński dla przedsiębiorczyń

Po zgłoszeniu do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego i ustaleniu podstawy składek przedsiębiorczyni wybiera sposób wypłaty zasiłku macierzyńskiego. Może otrzymywać 81,5% podstawy wymiaru zasiłku brutto przez 52 tygodnie albo 100% przez pierwsze 20 tygodni i 70% przez kolejne 32 tygodnie.

Wybór warto przeliczyć na konkretnych kwotach, zwłaszcza jeśli część urlopu rodzicielskiego ma przejąć ojciec dziecka. W pierwszym wariancie będzie mu przysługiwać 81,5% podstawy, a w drugim – 70% podstawy.

Przy pełnym ZUS-ie i podstawie składek 5652 zł kalkulacja wygląda następująco: po odjęciu 13,71% składek społecznych podstawa zasiłku wynosi 4877,36 zł. W wariancie 81,5% daje to 3974,84 zł brutto miesięcznie.

Zgodnie z informacjami ZUS zasiłek macierzyński można zacząć pobierać jeszcze przed porodem. Przed narodzinami dziecka można wykorzystać do 2 tygodni zasiłku macierzyńskiego, natomiast po porodzie przedsiębiorczyni ma 21 dni na złożenie dokumentów, jeśli wybiera wariant 81,5%, albo 6 miesięcy, jeśli chce korzystać z wypłaty w proporcjach 100% i 70%. Dokumenty dotyczące części rodzicielskiej trzeba złożyć najpóźniej dzień przed planowanym rozpoczęciem zasiłku – wyjaśnia Joanna Łuksza z IFIRIMA.

Zasiłek macierzyński należy wykazać w PIT i odprowadzić od niego podatek dochodowy. Zwolnienie z podatku, do limitu 85 528 zł, przysługuje m.in. osobom korzystającym z ulgi dla młodych, ulgi na powrót lub ulgi dla rodzin 4+. W przypadku urodzenia wcześniaka, od 19 marca 2025 r. przysługuje dodatkowy zasiłek za okres uzupełniającego urlopu macierzyńskiego – w wysokości 100% podstawy wymiaru zasiłku.

Firma przed i po porodzie: ważne różnice dla przedsiębiorczyń

Przed porodem nie warto zawieszać działalności, jeśli przedsiębiorczyni chce zachować prawo do zasiłku macierzyńskiego. Świadczenie przysługuje tylko wtedy, gdy w dniu porodu jest objęta dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym, a zawieszenie firmy oznacza wyrejestrowanie z tego ubezpieczenia.

Po porodzie sytuacja wygląda inaczej. Przedsiębiorczyni może pobierać zasiłek macierzyński i jednocześnie prowadzić działalność, pracować oraz wystawiać faktury. Jeśli zdecyduje się zawiesić firmę dopiero po urodzeniu dziecka, nadal może otrzymywać zasiłek, a przy świadczeniu w wysokości 1000 zł zaoszczędzić także na składce zdrowotnej. Z raportu “Polki i przedsiębiorczość 2025“ wynika, że z możliwości łączenia macierzyńskiego z pracą korzysta mniej więcej co trzecia młoda mama.

Inne zasady obowiązują na zasiłku chorobowym. Zwolnienie lekarskie oznacza niezdolność do pracy, dlatego aktywność związana z działalnością gospodarczą może pozbawić prawa do świadczenia. W takim przypadku warto wcześniej zaplanować zastępstwo lub przekazanie części obowiązków.

Po zakończeniu macierzyńskiego przedsiębiorczyni ma 7 dni na ponowne zgłoszenie się do ubezpieczenia chorobowego, jeśli chce zachować prawo do świadczeń chorobowych lub opiekuńczych, np. 60 dni rocznie na opiekę nad chorym dzieckiem do 14. roku życia. Trzeba jednak pamiętać, że po jednym pełnym miesiącu pracy podstawa do zasiłku jest naliczana od nowa, co może oznaczać jej obniżenie do minimum – podsumowuje ekspertka IFIRMA.PL.

Archicom i BSH rozpoczynają strategiczną współpracę

Archicom, ogólnopolski deweloper z Grupy Echo, oraz BSH, producent sprzętu gospodarstwa domowego i właściciel marek Bosch, Siemens oraz luksusowej marki Gaggenau, podpisały list intencyjny otwierający drogę do strategicznej współpracy obu firm. Partnerstwo ma na celu podniesienie standardu wyposażenia mieszkań oraz części wspólnych w inwestycjach realizowanych przez Archicom.

List intencyjny podpisali Dawid Wrona, prezes zarządu Archicom, oraz Konrad Pokutycki, prezes zarządu BSH w Polsce. W ramach współpracy klienci korzystający z usługi Archicom pod Klucz, obejmującej kompleksowe wykończenie i wyposażenie mieszkań, zyskają dostęp do wysokiej jakości sprzętów AGD marek Bosch i Siemens. Rozwiązania BSH będą mogły być również oferowane klientom w ramach dodatkowych pakietów wyposażenia mieszkań.

Partnerstwo obejmie także segment premium realizowany pod marką Archicom Collection. Sprzęt luksusowej marki Gaggenau pojawi się w wybranych inwestycjach premium, m.in. w częściach wspólnych M7. Apartamenty M7 powstają w ramach warszawskiego superkwartału Towarowa22. Budynek zaprojektowany przez pracownię JEMS Architekci łączy najwyższą jakość wykonania z unikalnym designem i obecnością sztuki w przestrzeniach wspólnych. Wprowadzenie tam luksusowych urządzeń Gaggenau to naturalny krok w budowaniu standardu premium, który ma zapewniać mieszkańcom bezkompromisowy komfort i nowoczesną funkcjonalność.

– Niezależnie od segmentu rynku – zarówno premium, jak i popularnego – klienci oczekują dziś funkcjonalnych i kompleksowo wyposażonych przestrzeni, które będą komfortowe w codziennym użytkowaniu. Coraz większe znaczenie ma jakość rozwiązań, trwałość wyposażenia oraz możliwość szybkiego i sprawnego urządzenia wnętrz. Dlatego konsekwentnie rozwijamy współpracę z partnerami będącymi liderami swoich kategorii. Wspólnie chcemy tworzyć ofertę, która podnosi standard codziennego życia mieszkańców i odpowiada na realne potrzeby współczesnego rynku mieszkaniowego – mówi Dawid Wrona, prezes zarządu Archicom.

– Rynek mieszkaniowy w Polsce bardzo się zmienia. Klienci coraz częściej oczekują mieszkań gotowych do zamieszkania, wyposażonych w wysokiej jakości rozwiązania. Dlatego połączenie doświadczenia Archicom w tworzeniu mieszkań i marek Bosch, Siemens oraz luksusowej marki Gaggenau zapewnia komfort i spełnia oczekiwania konsumentów – dodaje Konrad Pokutycki, prezes zarządu BSH w Polsce.

Partnerstwo Archicom i BSH zakłada rozwój mieszkań projektowanych w coraz bardziej kompleksowy sposób – od architektury i układu funkcjonalnego, po wyposażenie odpowiadające na codzienne potrzeby mieszkańców. Współpraca ma umożliwić tworzenie spójnych, gotowych do życia przestrzeni, w których jakość wykończenia i zastosowanych rozwiązań staje się równie istotna jak sama lokalizacja inwestycji. Dla obu firm to także możliwość wspólnego rozwijania standardów nowoczesnego mieszkania i odpowiadania na zmieniające się oczekiwania klientów rynku mieszkaniowego.

 

B-Act przeznaczy 881 tys. zł na dywidendę za 2025 rok

0

Zwyczajne Walne Zgromadzenie spółki B-Act S.A., notowanej na rynku NewConnect, zatwierdziło wypłatę dywidendy w wysokości 9 groszy na akcję, co oznacza wzrost o 12,5% r/r. Łączna wartość dywidendy wyniesie 881 tys. zł brutto. Decyzja akcjonariuszy jest zgodna z wcześniejszą rekomendacją Zarządu oraz pozytywną opinią Rady Nadzorczej. Dzień dywidendy ustalono na 10 czerwca 2026 r., natomiast termin wypłaty przypada na 24 czerwca 2026 r. Tym samym B-Act po raz trzeci z rzędu dzieli się wypracowanym zyskiem z akcjonariuszami, konsekwentnie realizując przyjętą politykę budowania wartości dla inwestorów.

Zwyczajne Walne Zgromadzenie akcjonariuszy B-Act, które odbyło się 25 maja, podjęło uchwałę o podziale zysku za rok obrotowy 2025 r. i przeznaczeniu 881 tys. zł brutto na wypłatę dywidendy, co odpowiada kwocie 0,09 zł na jedną akcję. Pozostała część zysku w wysokości 922 tys. zł zostanie przekazana na kapitał zapasowy, wspierając dalszy rozwój działalności oraz utrzymanie stabilnej sytuacji finansowej spółki. Dzień dywidendy ustalono na 10 czerwca 2026 r., a termin wypłaty przypada na 24 czerwca 2026 r.

Wypłata dywidendy jest efektem konsekwentnie realizowanej strategii rozwoju oraz rosnącej skali działalności B-Act. Spółka od kilku lat systematycznie poprawia wyniki operacyjne i finansowe. W 2025 r. B-Act osiągnął 33,0 mln zł przychodów, co oznacza wzrost o 18,2% r/r. Zysk netto wyniósł 1,8 mln zł i był wyższy o 6,4% względem 2024 r. Bardzo dobre wyniki przełożyły się również na dalsze umocnienie sytuacji finansowej – na koniec grudnia 2025 r. spółka dysponowała środkami pieniężnymi w wysokości 6 mln zł.

Zarząd podkreśla, że regularne dzielenie się zyskiem z akcjonariuszami pozostaje jednym z istotnych elementów długoterminowej polityki budowania wiarygodności i atrakcyjności spółki na rynku kapitałowym.

Tegoroczna decyzja Walnego Zgromadzenia ma dla nas szczególne znaczenie, ponieważ potwierdza, że B-Act rozwija się w sposób stabilny, przewidywalny i długoterminowy. Od początku zakładaliśmy, że akcjonariusze powinni uczestniczyć w efektach wzrostu spółki, dlatego konsekwentnie realizujemy politykę dzielenia się wypracowanym zyskiem. Jednocześnie utrzymujemy bardzo dobrą sytuację finansową, która pozwala nam zarówno wypłacać dywidendę, jak i dalej inwestować w rozwój. Chcemy budować spółkę, która systematycznie zwiększa swoją wartość i pozostaje wiarygodnym partnerem dla inwestorów – mówi Adam Białachowski, prezes B-Act.

W ubiegłym roku B-Act wypłacił akcjonariuszom łącznie 783,4 tys. zł brutto dywidendy, co odpowiadało 0,08 zł na akcję. Łącznie od debiutu na rynku NewConnect spółka przekazała inwestorom już ponad 2,3 mln zł w formie dywidendy.

UODO ukarał burmistrza Myślenic za niezgłoszenie naruszenia ochrony danych osobowych

0

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych nałożył administracyjną karę pieniężną w wysokości 7,7 tys. zł na Burmistrza Miasta i Gminy Myślenice. Sprawa dotyczyła opublikowania w Biuletynie Informacji Publicznej petycji zawierającej niezanonimizowane dane osobowe 749 osób, które ją poparły. W dokumencie znalazły się imiona, nazwiska, adresy zamieszkania oraz wzory podpisów mieszkańców.

Do postępowania doszło po skardze jednej z osób, której dane zostały udostępnione. Po przeprowadzeniu czynności Prezes UODO uznał, że doszło do naruszenia ochrony danych osobowych przez administratora danych, czyli Burmistrza Miasta i Gminy Myślenice. Istotne znaczenie miało nie tylko samo opublikowanie pliku z danymi, ale również brak zgłoszenia naruszenia organowi nadzorczemu.

Jak wynika z ustaleń UODO, błędny, niezanonimizowany plik był dostępny w BIP przez kilkanaście dni. Administrator tłumaczył, że publikacja danych była skutkiem niezamierzonego błędu, a nieprawidłowy dokument został później zastąpiony poprawną wersją. Burmistrz argumentował również, że nie dopatrzył się po stronie pracowników zamiaru działania niezgodnego z prawem.

Prezes UODO uznał jednak, że okoliczności sprawy wymagały szerszej oceny niż tylko rozpatrzenie indywidualnej skargi. Organ nadzorczy wszczął postępowanie z urzędu, ponieważ publikacja danych w BIP mogła wskazywać na nieprawidłowości w procesie przetwarzania danych osobowych. Sprawa dotyczyła więc nie tylko naruszenia praw konkretnej osoby, ale także obowiązków administratora wynikających z RODO.

Kluczowym elementem decyzji było stanowisko UODO dotyczące obowiązku zgłaszania naruszeń ochrony danych osobowych. Administrator, po uzyskaniu informacji o incydencie, powinien niezwłocznie przeprowadzić ocenę ryzyka i na tej podstawie zdecydować, czy naruszenie należy zgłosić organowi nadzorczemu. Zdaniem UODO w tej sprawie taki obowiązek istniał.

Organ wskazał, że choć nie stwierdzono wysokiego ryzyka naruszenia praw lub wolności osób fizycznych, nie oznaczało to automatycznie braku obowiązku zgłoszenia incydentu. Administrator może odstąpić od zgłoszenia jedynie wtedy, gdy jest mało prawdopodobne, aby naruszenie skutkowało ryzykiem dla praw i wolności osób, których dane dotyczą. UODO podkreślił, że taki wyjątek należy interpretować wąsko.

W praktyce oznacza to, że brak obowiązku zgłoszenia można przyjąć tylko wtedy, gdy administrator ma podstawy do uznania, że ryzyko faktycznie nie występuje. W tej sprawie opublikowano jednak szeroki zakres danych osobowych, w tym adresy zamieszkania i wzory podpisów, a plik był dostępny publicznie przez kilkanaście dni. Takie okoliczności, według organu, wymagały zgłoszenia naruszenia Prezesowi UODO.

Przy wymierzaniu kary Prezes UODO wziął pod uwagę także status administratora. Burmistrz jako organ jednostki samorządu terytorialnego i podmiot publiczny powinien wykazywać się szczególną znajomością przepisów dotyczących ochrony danych osobowych. Organ zwrócił uwagę, że pomimo wezwań i prowadzonego postępowania administrator nie zmienił stanowiska w sprawie obowiązku zgłoszenia naruszenia.

Decyzja UODO ma znaczenie nie tylko dla samorządów, ale dla wszystkich administratorów danych. Pokazuje, że nawet niezamierzony błąd techniczny lub organizacyjny nie zwalnia z obowiązków wynikających z RODO. Po wykryciu naruszenia konieczna jest rzetelna analiza ryzyka, odnotowanie incydentu w wewnętrznej ewidencji oraz — jeżeli wymagają tego okoliczności — zgłoszenie sprawy organowi nadzorczemu.

Sprawa została oznaczona sygnaturą DKN.5131.17.2025.

Przychody Cloud Technologies wzrosły do 12,6 mln zł. Spółka zapowiada dywidendę i skup akcji

  • 12,4 mln PLN przychodów ze sprzedaży danych w 1Q 2026, +24% r/r; marża EBITDA na wysokim poziomie 44%
  • 12,6 mln PLN skonsolidowanych przychodów (+17% r/r), 5,5 mln PLN EBITDA* (+30% r/r)
    i 1,7 mln PLN zysku netto* (vs 0,1 mln PLN straty przed rokiem) w 1Q 2026 roku
  • mocna sytuacja finansowa: wysokie dodatnie przepływy operacyjne (+5,6 mln PLN w 1Q 2026) i niski wskaźnik długu netto/EBITDA (0,6 na koniec marca 2026) pozwalają na realizację celów strategicznych
  • rekomendowana wypłata dywidendy za 2025 rok na poziomie ok. 20% oczyszczonego wyniku EBITDA, tj. 1,10 PLN na akcję; proponowany dzień dywidendy to 19 czerwca br.,
    a dzień wypłaty – 26 czerwca br.
  • akcjonariusze podczas WZA 8 czerwca br. głosować będą również ws. przyjęcia programu motywacyjnego dla wybranych kluczowych członków zespołu, który zakłada możliwość objęcia akcji Spółki pod warunkiem osiągnięcia przez Cloud Technologies skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży za lata 2026–2028 w łącznej wysokości co najmniej 60 mln USD oraz w sprawie skupu do 250 tys. akcji własnych

*skorygowane o koszt programu motywacyjnego i przychody z dotacji

Cloud Technologies, notowana na głównym rynku GPW spółka technologiczna działająca na globalnym rynku danych dla reklamy internetowej, opublikowała wyniki finansowe za 1Q 2026. Spółka dostarcza dane wykorzystywane do targetowania reklamy internetowej, którymi zasilane są kampanie reklamowe największych marek na całym świecie, a rynek USA odpowiada za około 80% jej przychodów.

Skonsolidowane przychody Cloud Technologies w 1Q 2026 r. wyniosły 12,6 mln PLN, co oznacza 17% wzrost w ujęciu rok do roku, a przychody ze sprzedaży danych wzrosły w tym okresie o 24% r/r do 12,4 mln PLN (w walucie bazowej USD dynamika sięgnęła 37% r/r). EBITDA* w omawianym okresie wyniosła 5,5 mln PLN (+30% r/r) a marża EBITDA utrzymywała się na wysokim poziomie 44%. Spółka zakończyła 1Q 2026 r. skonsolidowanym zyskiem netto* na poziomie 1,7 mln PLN wobec 0,1 mln PLN straty w analogicznym okresie przed rokiem.

– Za nami najlepszy pierwszy kwartał w historii Cloud Technologies pod względem wartości sprzedaży danych. Przychody ze sprzedaży danych wzrosły o 24% r/r, a w walucie bazowej USD dynamika ta wynosiła aż 37%. Zakładamy, że pozytywny trend wysokiej comiesięcznej dynamiki sprzedaży danych utrzyma się także w następnych miesiącach i naturalnie przełoży się pozytywnie na wyniki raportowane w kolejnych kwartałach. W tym miejscu należy odnotować szybki rozwój naszego nowego produktu, czyli Data Curation. Wstępne wyniki za kwiecień wskazują, że przychody z Data Curation mogą odpowiadać nawet za około 15% szacowanych skonsolidowanych przychodów w tym miesiącu, podczas gdy jeszcze w marcu ich udział wynosił mniej niż 3%. Potwierdza to nasze strategiczne założenie, że Data Curation może stać się jednym z kluczowych czynników wzrostu w kolejnych okresach. Co ważne, wzrost przychodów w tym obszarze realizowany będzie bez erozji marży operacyjnej. Konsekwentnie realizujemy przyjęte założenia biznesowe również w obszarze M&A. Przypomnę, że koncentrujemy się na poszukiwaniu podmiotów będących na wczesnym etapie rozwoju, które mają wysoki potencjał do zwiększenia skali działalności, dzięki udostępnieniu im danych oraz naszej technologii po dołączeniu do naszej Grupy Kapitałowej – komentuje Piotr Prajsnar, Prezes Zarządu Cloud Technologies.

– Zgodnie z tym, co zapowiadaliśmy w Strategii 2026+, zamierzamy dynamicznie zwiększać skalę działalności przy zachowaniu wysokiego, dwucyfrowego poziomu marży EBITDA. W pierwszym kwartale EBITDA sięgnęła 5,5 mln PLN, co oznacza wzrost o 30% r/r. Co najważniejsze: bardzo dobre wyniki przekładają się na generowaną gotówkę. Cash flow łącznie wyniósł w 1Q 4,2 mln PLN, przy mocnych dodatnich przepływach operacyjnych na poziomie 5,6 mln PLN. Pozwala nam to realizować założenia Strategii we wszystkich głównych obszarach: rozwoju kanałów sprzedaży i produktów, M&A i redystrybucji zysków do Akcjonariuszy. Czerwcowe ZWZ głosować będzie ws. wypłaty dywidendy i skupu akcji własnych. Dodatkowym czynnikiem, który – jak wierzymy – pozytywnie będzie przekładać się na tempo dalszego rozwoju Spółki, będzie zaproponowany program motywacyjny dla kluczowej kadry – dodaje Piotr Soleniec, CFO oraz Członek Zarządu Cloud Technologies.

Zwołane po dacie bilansowej, na dzień 8 czerwca br., Zwyczajne Walne Zgromadzenie Cloud Technologies S.A. głosować będzie ws. przeznaczenia na wypłatę dywidendy z zysku za rok 2025 kwoty 4,82 mln PLN, co oznacza 1,1 PLN na akcję. Proponowanym dniem dywidendy jest 19 czerwca br. a dniem wypłaty – 26 czerwca br. Akcjonariusze decydować będą także o przyjęciu programu motywacyjnego, obejmującego wybranych kluczowych członków Zespołu Spółki. Uprawnieni będą oni do objęcia akcji Spółki pod warunkiem osiągnięcia przez Cloud Technologies skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży za lata 2026–2028 w łącznej wysokości co najmniej 60 mln USD. ZWZ zajmie się także uchwałą ws. programu skupu do 250 tys. akcji własnych Cloud Technologies.

Przyjęta w lutym 2026 r. Strategia 2026+ zakłada dalszy rozwój sprzedaży danych przy utrzymaniu wysokiej rentowności biznesu. Jednym z kluczowych elementów strategii jest odejście od modelu white-label na rzecz sprzedaży danych pod własnymi markami, co ma zwiększać skalę biznesu, poprawiać ekonomię sprzedaży i rozszerzać rynek adresowalny.

Cloud Technologies zamierza dalej rozwijać kanały sprzedaży, zwiększać obecność na globalnych platformach reklamowych oraz przyspieszać wzrost zarówno organicznie, jak i poprzez partnerstwa i akwizycje. Jednym z nowych motorów wzrostu jest produkt Data Curation, który łączy sprzedaż danych i mediów, otwierając spółce dostęp do nowej kategorii klientów, w tym globalnych agencji reklamowych.

Realizacja Strategii 2026+ może przyczynić się do wzrostu sprzedaży danych** przez Cloud Technologies do poziomu 16 – 18 mln USD w 2026 roku oraz 18 – 24 mln USD w 2027 roku przy utrzymaniu notowanej w poprzednich latach wysokiej rentowności biznesu.

Strategia Cloud Technologies przewiduje kontynuację redystrybucji wypracowywanych środków do Akcjonariuszy. Zakładana jest zarówno realizacja skupu do 250.000 sztuk akcji własnych, jak i polityki dywidendowej, zakładającej wypłatę akcjonariuszom kwoty 20% oczyszczonej EBITDA za dany rok.

**Przedstawione w niniejszym dokumencie wartości przychodów stanowią cel postawiony przez Zarząd Spółki w związku
z wdrożeniem i realizacją zaprezentowanych planów rozwoju. Założenia te nie stanowią prognozy.