OECD zawiesza rozmowy o członkostwie z Federacją Rosyjską

Rada Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) zawiesza rozmowy z Rosją w sprawie jej członkostwa w Organizacji. Dziś decyzja ta została przekazana władzom rosyjskim. Jednocześnie Rada OECD zadeklarowała potrzebę wzmocnienia współpracy z Ukrainą, szczególnie że Ukraina zgłosiła ponownie w zeszłym tygodniu  wniosek o znalezienie się w kręgu tej elitarnej organizacji. Rosja zabiegała o członkostwo w OECD od 7 lat. 

 – OECD po posiedzeniu Rady, która miała miejsce wczoraj, na wniosek dziekana Rady polskiego ambasadora, zawiesiła postępowanie w ramach ewentualnego przyjęcia Federacji Rosyjskiej do OECD – poinformował agencję informacyjną Newseria Olgierd Dziekoński, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP.

Podkreśla, że jest to ważny sygnał, który pokazuje, że następuje swojego rodzaju ostracyzm w stosunku do takich działań ze strony władz Rosji, które nie spełniają kryteriów demokracji, liberalnego, wolnego handlu, gwarancji stabilności przepisów prawa.

 – Organizacja daje swój sygnał, co z pewnością będzie miało również znaczenie w innych relacjach związanych z Federacją Rosyjską i kształtowanych na podstawie tak budowanego poglądu – mówi Olgierd Dziekoński.

Rosja bardzo mocno zabiegała o uczestnictwo w OECD. Od 7 lat była w procesie przystępowania do tej organizacji, który wymagał spełnienia 200 standardów, ustalonych przez tę organizację.

 – Warto zauważyć, że w trakcie wizyty poniedziałkowej pana Gurrii w Pałacu Prezydenckim w Polsce, była podnoszona kwestia poszerzenia wsparcia tej organizacji na rzecz Ukrainy. Również prezydent Bronisław Komorowski taką deklarację i taką intencję przedstawiał, zarówno w trakcie bezpośrednich rozmów z panem Gurrią, jak i publicznie w trakcie debaty na konferencji – dodaje sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta.

Działanie na rzecz możliwości wzmocnienia potencjalnego uczestnictwa Ukrainy w ramach OECD będzie związane z dostępem do ekspertów, którymi dysponuje ta organizacja, jak i również działań ze strony innych krajów, które w ramach ogólnego pakietu będą wspierały proces reformy na Ukrainie, pozwalający spełnić kryteria i wypracowane standardy Organizacji Współpracy Międzynarodowej.

Deloitte wzmacnia i rozwija sektor instytucji finansowych

Wiesław Thor objął funkcję Doradcy Zarządu w firmie doradczej Deloitte. Jego dołączenie do zespołu wiąże się z dalszym rozwojem sektora instytucji finansowych. Deloitte tym samym umacnia pozycję najbardziej wszechstronnego dostawcy usług w tym zakresie w całym regionie Środkowej Europy.

Wiesław Thor będzie wspierał dział usług dla sektora finansowego, wykorzystując swe bogate doświadczenie w bankowości, które zdobył przede wszystkim w BRE Banku, gdzie przez wiele lat był Wiceprezesem ds. Zarządzania Ryzykiem. „To dla nas zaszczyt, że ekspert rynków finansowych takiej klasy dołącza do naszego zespołu. Celem naszej działalności jest dostarczanie klientom szerokiego i zintegrowanego portfela usług w sektorze instytucji finansowych, a doświadczenie Wiesława Thora zdobyte przez wiele lat w bankowości jest atutem nie do przecenienia” – mówi Zbigniew Szczerbetka, Partner Deloitte, Lider Sektora Instytucji Finansowych w Polsce i w Europie Środkowej.

Wiesław Thor jest absolwentem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz programów szkoleniowych w South Carolina Business School oraz McIntire University Business School. Po uzyskaniu dyplomu, został asystentem w Instytucie Nauk Ekonomicznych przy Polskiej Akademii Nauk. Karierę w BRE Banku rozpoczął w 1990 roku. Siedem lat później został Dyrektorem Działu Kredytowego, a w roku 2000 Dyrektorem ds. Zarządzania Ryzykiem. W roku 2002, wkrótce po objęciu stanowiska Dyrektora Zarządzającego w Banku Handlowym, został powołany na Członka Zarządu BRE Banku. Do 2013 roku piastował w tej instytucji stanowisko Dyrektora Działu Kredytowego i Wiceprezesa Zarządu.

W kwietniu 2013 roku został powołany do Rady Nadzorczej mBanku. Obecnie jest także wykładowcą Warszawskiego Instytutu Bankowości i SGH.

Asseco podpisało umowę na wdrożenie systemu bilingowego w Etiopii. Największy kontrakt na polskie systemy IT w Afryce

0

13 marca 2014 roku w Addis Abebie, Etiopia, została podpisana umowa pomiędzy Asseco Poland a rządową agencją etiopską Information Network Security Agency (INSA). Dotyczy wspólnej realizacji projektu mającego na celu budowę nowoczesnego rynku energii w Etiopii. Wartość zawartej umowy wynosi blisko 10 mln USD, a projekt ma zostać zrealizowany do końca 2015 roku.

Budowa nowoczesnego rynku energii ma dla etiopskiej gospodarki znaczenie strategiczne. Zostanie stworzony w oparciu o autorskie oprogramowanie Asseco z rodziny AUMS oraz o know-how Asseco w zakresie rozwiązań informatycznych dla sektora energetycznego. Tym samym Asseco Poland ma szansę odegrać znaczącą rolę w rozwoju informatycznym Etiopii oraz całej Afryki i sprawić, aby Polska była rozpoznawana na tym kontynencie jako kraj innowacyjnych technologii, które z powodzeniem mogą być wdrażane w szybko rozwijających się gospodarkach afrykańskich.

 

– Współpraca Asseco z etiopskim rządem spotkała się ze wsparciem ze strony polskiego MSZ. To wzorcowy przykład zaangażowania naszej dyplomacji w promocję polskiej gospodarki na rynkach światowych. Szczególne podziękowania kieruję w stronę Jacka Jankowskiego, Ambasadora RP w Etiopii oraz pracowników Ambasady. Bez ich zaangażowania nie byłoby możliwe odbycie tylu owocnych spotkań z ministrami, przedstawicielami rządu Etiopii oraz przedstawicielami Unii Afrykańskiej. Obecność Ambasadora nie tylko podnosiła rangę spotkań, ale również zapewniła większe zainteresowanie ze strony rozmówców – podkreśla Adam Góral, prezes zarządu, Asseco Poland.

 

Umowy „INSA 2.0 Energy Enterprise Management System Development and Implementation” i„An Agreement For An Advisory on ERP Solution” obejmują współpracę Asseco oraz INSA w obszarze wdrożenia rozwiązania niezbędnego do stworzenia w Etiopii nowoczesnego rynku energii. W tym celu zostanie dostarczony i uruchomiony kompleksowy system informatyczny do zarządzania danymi odczytowymi, oparty o autorskie oprogramowanie Asseco z rodziny Asseco Utility Management Solutions (AUMS). Przewidziane są również usługi doradcze m.in. związane z rozwojem oprogramowania klasy ERP, a także transfer wiedzy i technologii informatycznych umożliwiających INSA budowę nowoczesnego rynku energii.

 

– Współpraca z Etiopią ma strategiczne znaczenie dla ekspansji produktów z rodziny Asseco Utility Management Solutions na rynki zagraniczne. To dla nas ogromny sukces – pierwszy wymierny efekt działań sprzedażowych na rynku afrykańskim. Realizacja tego projektu to jednocześnie ogromna szansa na dalszą ekspansję Asseco w Afryce, nie tylko w sektorze energetycznym – mówi Paweł Piwowar, wiceprezes zarządu, Asseco Poland.

 

Sztandarowym produktem Asseco dla energetyki jest system AUMS Biling, certyfikowany w laboratorium IBM w Singapurze, wdrożony z sukcesem m.in. w Grupie Tauron, Grupie PGNiG czy Polkomtelu. Zespół Asseco Poland od kilkunastu lat realizuje projekty dla energetyki. Inżynierowie spółki projektowali i wdrażali innowacyjne systemy informatyczne w większości przedsiębiorstw energetycznych w Polsce. Firma współpracuje z klientami na zasadzie partnerstwa. Wspomaga ich w procesie tworzenia nowych rozwiązań, od etapu promocji nowego pomysłu do jego realizacji. Asseco jest partnerem nie tylko w projektowaniu rozwiązań czysto informatycznych lecz także oferuje swoją wiedzę i doświadczenie w procesie planowania zmian organizacyjnych, kreowania po stronie klienta nowych procesów i metod działania. Asseco Poland korzysta z uznanych w świecie modeli usprawniających działalność przedsiębiorstw. Zostały one przystosowane do specyfiki rynku informatycznego i zmodyfikowane w oparciu o doświadczenia zdobyte podczas realizacji złożonych projektów dla klientów korporacyjnych.

 

Inicjatywa komisji sejmowych po kontroli NIK

Posłowie chcą, aby powstał Narodowy Program Zapobiegania Nadwadze i Otyłości u dzieci i młodzieży. To efekt kontroli przeprowadzonej przez NIK. Trzy komisje sejmowe, zaniepokojone raportem Izby, podpisały się pod wspólnym dezyderatem do Ministrów Zdrowia, Edukacji Narodowej oraz Sportu i Turystyki.

Sejmowe komisje zwróciły uwagę na niepokojące dane zawarte w raporcie Najwyższej Izby Kontroli. W starszych klasach szkół podstawowych lekcje WF-u regularnie omija ok. 15 proc. uczniów. W gimnazjach i liceach odsetek ten sięga nawet 30 procent. I to pomimo coraz lepszej infrastruktury sportowej w szkołach. Jednocześnie już blisko pół mln dzieci w Polsce ma nadwagę lub cierpi z powodu wad postawy.

Dlatego komisje sejmowe zwróciły się do Ministrów Zdrowia, Edukacji Narodowej oraz Sportu i Turystyki o opracowanie Narodowego Programu Zapobiegania Nadwadze i Otyłości u dzieci i młodzieży. Komisje oczekują także podjęcia działań zmierzających do zmniejszenia odsetka uczniów nieuczestniczących w zajęciach wychowania fizycznego.

Dezyderat podpisany został przez przewodniczących Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży; Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki oraz Zdrowia.

Rynek powierzchni biurowych w Europie Środkowo-Wschodniej

Największym rynkiem powierzchni biurowych pod względem podaży i wynajmu jest Warszawa. Również w Warszawie notowane są najwyższe stawki czynszów za wynajem powierzchni w centrum miasta oraz najniższa stopa pustostanów. Najwyższe stopy pustostanów notowane są w Budapeszcie czego bezpośrednią przyczyną jest spowolnienie gospodarcze, którego doświadczyły Węgry na przestrzeni ostatnich lat. Jednak i tutaj zauważalne jest powolne odbicie, co wynika z raportu At a glance: the office market in CEE capitals przygotowanego przez firmę doradczą BNP Paribas Real Estate.

Podaż powierzchni biurowych w czterech europejskich stolicach, które przeanalizowano w raporcie: Budapeszcie, Bukareszcie, Pradze i Warszawie osiągnęła poziom ponad 13 milionów mkw. na koniec 2013 roku. W Warszawie znajduje się 4,16 miliona mkw. powierzchni biurowych, podczas gdy w pozostałych stolicach podaż ta wynosi po ok. 3 miliony mkw.

Wolumen powierzchni biurowych, które trafiły na rynek w 2013 roku kształtuje się na poziomie 504 000 mkw. we wszystkich omawianych miastach. 60% z tych powierzchni znajduje się w Warszawie. W Budapeszcie z kolei oddano jedynie 30 000 mkw. nowej powierzchni, co jest najniższym poziomem od ponad 10 lat. Nowe budynki biurowe powstają głównie poza centralnymi obszarami miast, jednak należy zwrócić uwagę na rosnącą aktywność deweloperów w Warszawie w obrębie centrum – mówi Anna Staniszewska,Dyrektor Działu Analiz Rynkowych i Doradztwa, Europa Środkowo-Wschodnia, BNP Paribas Real Estate.

Wartym podkreślenia jest fakt zróżnicowanej oferty pod względem charakteru oferowanych powierzchni biurowych w Warszawie, Budapeszcie, Bukareszcie, czy też w Pradze. Na terenie tych stolic znaleźć można powierzchnie biurowe w odrestaurowanych kamienicach, czy też w pałacach, w nowoczesnych budynkach biurowych o różnej charakterystyce i standardzie wykończenia.

Wynajem powierzchni biurowych (wyłączając przedłużenie umów najmu i renegocjacje) osiągnął poziom 1,3 miliona mkw. w 2013 roku we wszystkich 4 omawianych miastach, co oznacza wzrost o 5% rok do roku. Najwięcej aktywności zarejestrowano na warszawskim rynku, gdzie nowych najemców znalazło 450 000 mkw. Za Warszawą uplasowała się Praga, gdzie wynajęto 317 000 mkw., co oznacza wzrost o 33% w porównaniu do zeszłorocznego wyniku. Wzrost zanotowano również na rynku powierzchni biurowych w Budapeszcie – o 9,5% rok do roku. Spadek zanotował natomiast Bukareszt – tutaj aktywność najemców w przypadku nowych umów najmu spadła o 28,5%, co jest wynikiem wysokiego poziomu renegocjacji na rynku, które spowodowane zostały zachętami ze strony właścicieli budynków mającymi na celu zatrzymanie najemców.

Najwyższy wskaźnik wolnych powierzchni biurowych w 2013 roku zanotowany został w Budapeszcie – 18,4% z istniejącej w mieście powierzchni pozostaje do wynajęcia. Jednak przewidujemy, że na przestrzeni kolejnych 18-24 miesięcy to Budapeszt będzie jedynym z pośród czterech omawianych miast, w którym poziom pustostanów spadnie. W przypadku pozostałych stolic wskaźnik powierzchni niewynajętych będzie rosnąć, jednak warto zaznaczyć, że trend ten nie dotyczyć będzie biurowców w dobrych lokalizacjach i dobrze zarządzanych – dodaje Anna Staniszewska.

Stawki za wynajem powierzchni biurowych znacznie się od siebie różnią w czterech omawianych stolicach. Najwyższe stawki w przypadku wysokiej jakości nieruchomości biurowych centralnie zlokalizowanych notowane są w Warszawie i wynoszą 24-25 Euro za mkw. / mies. Najniższe obserwujemy w Budapeszcie – 16 Euro za mkw. / mies.

Ministerstwo Finansów upraszcza procedury podatkowe. Zmieni się aż 125 przepisów

CEO Magazyn Polska

Procedury podatkowe mają być uproszczone, a ściganie oszustw podatkowych – skuteczniejsze. To główne założenia projektu ustawy o zmianie ustawy Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw, które są właśnie rozpatrywane przez Radę Ministrów. Część regulacji ma wejść w życie jeszcze w tym roku.

Pakiet zmian liczy 125 regulacji i ma zrealizować dwa podstawowe cele, czyli uprościć procedury podatkowe i zapewnić efektywniejszy pobór podatków.

 – Przede wszystkim mowa tu o wprowadzeniu zmian usprawniających procedury podatkowe, które rozwiążą największe problemy w kontaktach podatników z urzędami skarbowymi – ocenia Włodzimierz Gurba, zastępca dyrektora Departamentu Polityki Podatkowej w Ministerstwie Finansów.

Zmianie mają ulec przepisy przy udzielaniu pełnomocnictwa w postępowaniu podatkowym, dzięki wprowadzeniu pełnomocnictwa ogólnego.

 – Podatnik będzie mógł ustanowić jednego pełnomocnika ogólnego, zgłosić go do centralnego rejestru i pełnomocnik będzie go reprezentował we wszystkich procedurach podatkowych przed wszystkimi organami podatkowymi. Nie trzeba już będzie składać oddzielnych dokumentów do akt każdej sprawy – wyjaśnia Gurba.

Zmiany w ustawie mają także uprościć i unowocześnić zasady doręczania pism. Podatnik będzie mógł wskazać adres doręczeń, niekoniecznie zbieżny z adresem zamieszkania.

 – Ponadto możliwe będzie doręczenie pism na skrytkę pocztową. Planowane jest również otwarcie rejestru zastawów skarbowych poprzez umożliwienie bezpłatnego dostępu do rejestru przez internet – tłumaczy Gurba.  

Ważną zmianą jest zapis o klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania. Ma on zapobiegać oszustwom podatkowym i wykorzystywaniu luk w prawie w rozliczaniu podatków, zwłaszcza u firm współpracujących z zagranicznymi partnerami.

 – Planujemy wprowadzenie rozwiązania procesowego, które pozwoli na ustanowienie urzędu wiodącego do prowadzenia spraw podatkowych wielu podmiotów powiązanych, jeśli tylko zajdzie podejrzenie popełniania przestępstw podatkowych – mówi Włodzimierz Gurba.

Jak tylko nowa ustawa wejdzie w życie – a resort finansów liczy, że część przepisów zostanie wdrożona jeszcze w tym roku – ma zostać powołana Rada ds. Unikania Opodatkowania, opiniodawczy panel ekspercki niezależny od administracji podatkowej.

 – Rada będzie opiniować zasadność stosowania klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania tam, gdzie będą się pojawiać w tym zakresie spory – podsumowuje Gurba.

Fundusz Mieszkań na Wynajem gotowy do startu. Liczba ofert deweloperów już przewyższa liczbę mieszkań planowanych do zakupu

CEO Magazyn Polska

Na przełomie marca i kwietnia Fundusz Mieszkań na Wynajem rozpocznie swoją działalność inwestycyjną, a pierwsze inwestycje mają ruszyć w najbliższych miesiącach. Bank Gospodarstwa Krajowego planuje wybudować łącznie ok. 20 tys. mieszkań. Wiadomo, że wszystkie powstaną na zlecenie funduszu. Już dziś liczba ofert od firm budowlanych i deweloperów przewyższa zaplanowaną liczbę mieszkań.

Chcemy, by pierwsze transakcje funduszu i pierwsze inwestycje pojawiły się w najbliższych tygodniach i żeby procesy budowlane były widoczne już w najbliższych miesiącach – zapowiada w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Piotr Kuszewski, dyrektor Departamentu Inwestycji Kapitałowych w Banku Gospodarstwa Krajowego. – Zainteresowani będą mogli zobaczyć płoty z logo Funduszu Mieszkań na Wynajem już wiosną tego roku.

Gdy rozpocznie się proces inwestycyjny, mają ruszyć również rozmowy z deweloperami zainteresowanymi współpracą z BGK w ramach funduszu.

 – Naszym planem jest zbudowanie 20 tys. mieszkań w najbliższych latach, a już w tej chwili ofert ze strony firm deweloperskich jest znacznie więcej – mówi Piotr Kuszewski. – Dlatego będziemy wybierać tylko te najlepsze, najbardziej adekwatne i zgodne z polityką inwestycyjną funduszu.

Przede wszystkim oznacza to wybór lokali znajdujących się w dużych miastach, takich jak: Warszawa, Poznań, Kraków, Wrocław, Trójmiasto i Łódź i w lokalizacjach dobrze usytuowanych pod względem komunikacyjnym, które cieszą się największym zainteresowaniem wśród wynajmujących. Jak podkreśla Piotr Kuszewski, Fundusz Mieszkań na Wynajem jest traktowany przez Bank Gospodarstwa Krajowego jako działalność inwestycyjna, która powinna przynosić dochody.

 – Każdą propozycję dewelopera będziemy analizowali pod wieloma różnymi względami – zapowiada dyrektor w BGK. – Będziemy sprawdzać nie tylko jakość technologii, architekturę czy lokalizację, lecz także będziemy je badać pod względem komercyjnym, a więc, czy przy założonych przez nas stawkach czynszu będziemy w stanie na tych mieszkaniach zarabiać.

Fundusz Mieszkań na Wynajem jest zainteresowany tylko wynajmem całych budynków.

 – Wprawdzie w trakcie analiz prowadzonych przed rozpoczęciem procesu przygotowywania funduszu, wiedzieliśmy, że kilkadziesiąt tysięcy mieszkań w Polsce pozostaje niesprzedanych. Jednak przedmiotem inwestycji może być tylko cały budynek, a takich jest tylko kilka w całej Polsce. Dlatego inwestować będziemy tylko w nowe budynki, które powstaną na nasze zlecenie i dostosowane będą od początku do potrzeb najmu.– mówi Kuszewski. 

Celem programu Banku Gospodarstwa Krajowego jest pobudzenie rynku mieszkaniowego i zwiększenie dostępności mieszkań do wynajęcia. W Polsce ten rynek jest sześć razy mniejszy od europejskiej średniej. Ceny mieszkań wynajmowanych w ramach programu będą niższe od cen rynkowych, jednak mimo to program ma przynosić zyski.

Kontakt z urzędami i sądami będzie łatwiejszy. I to drogą elektroniczną

CEO Magazyn Polska

Za dwa miesiące wejdzie w życie część przepisów, które mają uprościć kontakt obywateli i przedsiębiorców z urzędami i sądami oraz zwiększyć liczbę e-usług. Zgodnie z przepisami, urzędy będą miały obowiązek posługiwania się e-skrzynkami podawczymi w jednolitym standardzie, co ułatwi komunikację elektroniczną, a także jednolitymi wzorami pism i formularzy. To kolejny krok ku cyfryzacji kraju – podkreśla Michał Boni, były minister administracji i cyfryzacji.

Urzędy już dziś świadczą wiele usług drogą elektroniczną,  np. e-podatki, Krajowy Rejestr Sądowy czy e-rejestracja w urzędzie pracy. Z e-administracji korzysta 90 proc. przedsiębiorców i co trzeci internauta. Znowelizowana ustawa o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz niektórych innych ustaw zacznie obowiązywać od maja 2014 roku. 

 – Przy informatyzacji każdej jednej instytucji trzeba myśleć o tym, żeby te systemy były interoperacyjne, żeby ze sobą współpracowały. Ustawa wprowadza wymóg posiadania elektronicznej skrzynki podawczej, i to wystandaryzowanej. Wprowadza też obowiązek ujednolicenia dokumentów, które mają służyć usługom administracyjnym świadczonym drogą elektroniczną – wymienia Michał Boni w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes.

Były minister administracji i cyfryzacji ma nadzieję, że nowe przepisy ułatwią kontakt obywateli z urzędami i skrócą czas potrzebny na wydanie różnego rodzaju dokumentów. 

 – Mówimy również o tym, że będziemy mogli wszystkie sprawy podatkowe załatwiać drogą internetową, że za nas będą wypełniane zeznania podatkowe w rozliczeniu podatkowym od osób fizycznych – wyjaśnia były szef MAC.

Według Michała Boniego, kolejnym bardzo istotnym krokiem powinna być informatyzacja w służbie zdrowia.

 – Martwi mnie trochę, że Ministerstwo Zdrowia chce przesunąć część projektów zdrowotnych, bo uważam, że trzeba byłoby skupić energię i starać się, jak najszybciej je zrealizować. Kiedyś się mówiło, że w 2015–2016 weszłaby w życie Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, która jest potrzebna po to, żebyśmy mieli szybciej świadczone usługi. Problemu kolejki nie rozładuje się pokrzykiwaniem na lekarzy, tylko lepszą organizacją – podkreśla Michał Boni.

Zaznacza, że efekty takich rozwiązań nie są widoczne od razu, ale konsekwentne ich wdrażanie przynosi efekty. I choć Polska w zakresie cyfryzacji ma pewne zapóźnienia w porównaniu do innych krajów europejskich, to szybko nadrabia zaległości. Przykładem jest wprowadzenie numer alarmowego 112.

 – Rok temu 10 proc. populacji mogło korzystać z telefonu 112, bo była dostępność techniczna. Dzisiaj – 100 proc. populacji. Ale rok 2014 musi służyć temu, żeby pojawiły się elektroniczne formatki, które będą przekazywały informacje drogą elektroniczną do wszystkich tych, którzy mogą nam udzielić pomocy, czyli do straży pożarnej, policji i pogotowia ratunkowego – przekonuje były minister.

Szansę na dogonienie Europy Zachodniej daje nowa perspektywa unijna, a szczególnie Program Operacyjny Polska Cyfrowa, który – jak podkreśla Boni – jest chwalony w Komisji Europejskiej. Podstawowe trzy filary programu to: zwiększenie dostępu Polaków do szybkiego internetu, rozwój e-usług i e-treści oraz zwiększanie kompetencji użytkowników.

Sejm pracuje nad systemem wsparcia dla producentów ciepła

CEO Magazyn Polska

Dziś Sejm wysłucha sprawozdania z poprawek Senatu do propozycji dotyczących systemu wsparcia dla kogeneracji, czyli równoczesnej produkcji energii cieplnej i elektrycznej. Wsparcie zostanie przedłużone, ale w przypadku niektórych producentów może być nawet o 2/3 niższe niż to wygasłe z końcem 2012 r. Zdaniem prezesa PGNiG Termika, nie zachęci to do nowych długoterminowych inwestycji. Ponadto nie wiadomo, czy nie zakwestionuje go Komisja Europejska.

 – Dla producentów ciepła system wsparcia, którym zajmują się Senat i Sejm i który będzie obowiązywał do 2018 roku, nie jest motywacją do inwestycji. Proponowane wsparcie pozwoli tylko na przywrócenie produkcji w wyłączonych obecnie jednostkach gazowych i sfinansowanie niezbędnych modernizacji w jednostkach węglowych – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Andrzej Gajewski, prezes PGNiG Termika.

W styczniu Sejm jednogłośnie zagłosował za przywróceniem wsparcia dla kogeneracji na dotychczasowych zasadach do końca 2018 r. Kogeneracja, czyli równoczesna produkcja ciepła i energii elektrycznej, pozwala na nawet 10-proc. oszczędność energii w porównaniu do rozdzielonej produkcji. Sprzedawcy ciepła dla odbiorców końcowych będą musieli posiadać certyfikaty pochodzenia energii z kogeneracji w odpowiedniej proporcji do ilości sprzedawanej energii. W 2012 roku system pomocy przyniósł elektrociepłowniom ponad 700 mln zł.

Gajewski ocenia, że aktualnie procedowany w Sejmie system wsparcia pozwoli jedynie na ponowne włączenie urządzeń, których dziś nie opłaca się uruchamiać, ale nie będzie stymulował do nowych inwestycji. 

 – PGNIG Termika dzięki temu, że system wsparcia zostanie uchwalony i wdrożony, uzyska środki finansowe na modernizację i dostosowanie instalacji do nowych, zaostrzonych wymogów środowiskowych. Szkoda, że jest to rozwiązanie na niespełna 4 lata. Inwestowanie w energetyce wymaga dłuższych okresów. Liczymy na  obietnice, iż docelowo w ustawodawstwie polskim zostanie wypracowany system obowiązujący w okresie kilkunastoletnim, że obecne rozwiązanie, na swój sposób doraźne, jest początkiem prac nad systemami wsparcia, które będą obowiązywały przez  10–15 lat i będą motorem nowych inwestycji – mówi Gajewski.

Prace nad przedłużeniem systemu wsparcia jeszcze się nie zakończyły. Senat wprowadził poprawki, które mogą doprowadzić do zmniejszenia kwoty pomocy nawet o dwie trzecie, bo o tyle obniżono dolny próg możliwej pomocy: z 15 do 5 proc. Komisja sejmowa zaakceptowała poprawki Senatu.

Polski system wsparcia dla kogeneracji znalazł się pod lupą Komisji Europejskiej, która ocenia, czy nie jest to czasem niedozwolona pomoc publiczna. Dotyczy to nie tylko nowych przepisów, lecz także starych. Pojawiają się obawy, że Bruksela może nakazać zwrot wsparcia. Dlatego Gajewski uważa, że polskie prawo powinno dość wiernie opierać się na sprawdzonych przykładach z innych państw europejskich, gdzie często kwoty przeznaczane na wsparcie są zdecydowanie większe niż w Polsce.

U naszych zachodnich sąsiadów podmioty wytwarzające energię w kogeneracji mają prawo ponadto domagać się pierwszeństwa w przyłączeniu i zakupie energii wobec innych źródeł, co zapewnia stabilny rynek zbytu. W niektórych krajach, jak np. Niemczech, do ceny energii doliczany jest także tzw. dodatek kogeneracyjny. 

 – Jako sektor ciepłowniczy uważamy, że powinniśmy brać przykład z krajów europejskich, zwłaszcza takich, jak Niemcy, Dania czy Holandia, a nawet Węgry. Cechą wspólną dobrych i efektywnych systemów wsparcia jest długi horyzont czasowy, nawet 15-letni i zachęty do nowych inwestycji. PGNIG Termika jest największym zespołem elektrociepłowni w Unii Europejskiej. I to my w UE powinniśmy pokazywać, jaki jest trend, i dlaczego ciepłownictwo powinno być w ten sposób wspierane – apeluje Gajewski.

W rocznicę śmierci Jana Pawła II odbędzie się w Polsce światowa premiera musicalu operowego o papieżu Polaku

W dziewiątą rocznicę śmierci papieża Jana Pawła II, 2 kwietnia 2014 roku, w Krakowie odbędzie się światowa premiera włoskiego musicalu operowego „Karol Wojtyła: historia prawdziwa”, który opowiada o życiu wielkiego Polaka. Autorami muzyki do spektaklu są izraelsko-jemeńska piosenkarka Noa oraz włoski kwartet skrzypcowy Solis String Quartet.

Scenariusz musicalu powstawał pod okiem watykanistki Palomy Gomez Borrero, która jako dziennikarka towarzyszyła papieżowi podczas ponad stu podróży po świecie. W postać Karola Wojtyły wcielą się aktorzy w różnym wieku: 9-letniego chłopca gra Alessandro Bendinelli, 20-letniego bohatera – Mike Introna oraz 50-letniego – Massimiliano Colonna.

 – Na przekór trudnym warunkom Karol Wojtyła stał się niesamowitą osobą, która zmieniła historię, zmieniła nastawienie do Kościoła katolickiego i dała milionom ludzi szansę na powrót do innego, otwartego, demokratycznego świata – mówi agencji informacyjnej Newseria Vittorio Hemsi, CEO Media5, organizatora spektaklu. – W filmie użyte zostały nowoczesne technologie: hologramy, projekcje, technologia 3D. To będzie coś ponadprzeciętnego.

Premierowe pokazy w Polsce odbędą się w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie w dniach 2–4 kwietnia 2014 roku i na warszawskim Torwarze między 8–9 kwietnia 2014 roku. Następnie spektakl będzie wystawiany w Rzymie i kilkunastu włoskich miastach.

 – Papież pochodził z Krakowa, premiera odbywa się w rocznicę jego śmierci, dlatego po rozmowach z Watykanem zdecydowaliśmy, by nadać tej premierze dodatkową jakość i zorganizować ją właśnie w Krakowie – tłumaczy Vittorio Hemsi.

Twórcy przygotowują się obecnie do realizacji polskiej wersji musicalu. Vittorio Hemsi przewiduje, że spektakl z udziałem polskich gwiazd odniesie wielki sukces.

 – W musicalu kluczowa jest muzyka, a to, co usłyszałem, musi odnieść sukces. Myślimy obecnie o stworzeniu polskiej wersji musicalu, czyli o przetłumaczeniu wszystkich 32 piosenek na język polski. Rozmawiamy z największymi wokalistami w Polsce, którym bardzo podoba się ten rodzaj muzyki. Mam nadzieję, że polska wersja też odniesie duży sukces – mówi Hemsi.

Patronat honorowy nad musicalem „Karol Wojtyła: historia prawdziwa” objęli: Marek Sowa – Marszałek Województwa Małopolskiego, Jacek Majchrowski – Prezydent Miasta Krakowa, a także Ambasada Włoch.