Pracownicy nie muszą płacić podatku od firmowej wigilii

0

Pracownicy biorąc udział w firmowych wigiliach nie uzyskują przychodu, który należałoby doliczyć do ich podstawy opodatkowania. Jak podkreśla doradca podatkowy Dominika Dragan-Berestecka, wątpliwości z tym związane rozstrzygnął wyrok Trybunału Konstytucyjnego, z którego wynika, że tego typu spotkania nie powodują powstania korzyści dla pracowników.

Kwestia opodatkowania i rozliczania imprez integracyjnych, w tym spotkań wigilijnych dla pracowników, od dłuższego czasu budziła sporo kontrowersji i niejasności. Odmienne stanowiska prezentowały poszczególne urzędy skarbowe, a nawet składy orzekające Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Niektórzy mówili, że przecież można ustalić przychód statystycznie i każdemu pracownikowi uczestniczącemu w imprezie integracyjnej czy wigilii firmowej doliczyć ten statystyczny przychód do jego podstawy opodatkowania. Przeciwnicy takiego rozwiązania twierdzili, że nie sposób ustalić przychód, bo nie wiemy, w jakim zakresie pracownik skorzystał z danego świadczenia, ile zjadł, ile wypił, a zatem nie możemy mu opodatkować statystycznego przychodu – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Dominika Dragan-Berestecka, doradca podatkowy z Kancelarii Chmieliński i Żemantowski Radcowie Prawni i Doradcy Podatkowi.

Jak podkreśla, wątpliwości rozstrzygnął w lipcu br. Trybunał Konstytucyjny, który orzekł, że uczestnictwo pracownika w imprezie integracyjnej nie stanowi dla niego przychodu i nie osiąga on korzyści, uczestnicząc w imprezie organizowanej przez pracodawcę.

Taką interpretację można rozciągnąć także na skutki podatkowe udziału w wigiliach firmowych organizowanych przez pracodawcę. Bowiem pracownik nie uzyskuje przychodu, uczestnicząc w takim spotkaniu świątecznym – wyjaśnia Dominika Dragan-Berestecka.

Zgodnie z wyrokiem TK, aby świadczenie było opodatkowane, musi albo prowadzić do powiększenia aktywów (np. wypłata pieniędzy), albo do zaoszczędzenia wydatków (np. polisy ubezpieczeniowe, wydatki na transport). Zdaniem Trybunału nie można założyć, że uczestnik spotkania integracyjnego sam poniósłby określone wydatki, gdyby to nie pracodawca organizował spotkanie. Poza tym korzyść pracownika musi być spełniona w jego interesie, a nie interesie pracodawcy. Musi też być przypisana mu indywidualnie, a nie skierowana w sposób ogólny do wszystkich podmiotów.

Czytaj również:  Fiskus chce znać adres IP klienta banku. Co na to RODO?