Premier Boris Johnson zaakceptuje wykonawstwo przez Huawei brytyjskiej sieci 5G

0
Wielka Brytania Angia

Johnson zasygnalizował, że wbrew sprzeciwom USA i zaniepokojeniu części członków swojej partii zaakceptuje realizację brytyjskiej sieci mobilnej 5G przez Huawei. Premier zapowiedział, że przedstawi plan kompromisowy ograniczający rolę chińskiej firmy w projekcie. Uważa się, że do oponentów należą minister spraw wewnętrznych Priti Patel, jak również minister obrony Ben Wallace. Jednak obserwatorzy twierdzą, iż ich sceptycyzm nie „zrobi różnicy”. Johnson bowiem już dawno zapowiedział, że krokiem naprzód będzie stworzenie systemu, który „zapewni obywatelom korzyści, jakich oczekują dzięki technologii 5G”.

Premier podkreślił, że projekt nie zagraża krytycznej infrastrukturze kraju, bezpieczeństwu ani brytyjskiej zdolności do współpracy z innymi potęgami wywiadu na całym świecie. Oczekuje się, że Wielka Brytania pozwoli Huawei dostarczyć sprzęt do projektu 5G, który zdaniem firm telefonicznych Vodafone i BT jest bardziej zaawansowany i tańszy niż jego rywali, ale z szeregiem ograniczeń mających na celu uspokojenie Waszyngtonu.

Źródła twierdzą, że Huawei zostanie określony jako dostawca wysokiego ryzyka i będzie podlegał pewnym ograniczeniom, m.in. ograniczeniu udziałowi w rynku i zakazowi dostarczania technologii 5G do wrażliwych części sektora publicznego i sektorów o strategicznym znaczeniu.

Debata w Izbie Gmin uwidoczniła niezadowolenie w szeregach konserwatystów. Tom Tugendhat stwierdził, że pozwolenie Huawei na dostarczenie technologii 5G „zagnieździ smoka” w sercu „krytycznej infrastruktury” Wielkiej Brytanii. Wielu innych wierzy, że rząd nie podejmie tej decyzji.

Jednak brytyjskie agencje wywiadowcze uspokajają, że wszelkie ryzyko ze strony Huawei, który już dostarczał sprzęt 3G i 4G, może być ograniczone. Nie ma natomiast pewności co do tego, czy kompromisowa pozycja Wielkiej Brytanii uspokoi Biały Dom, który intensywnie lobbował przeciwko umowie. Decyzja Wielkiej Brytanii może wpłynąć na rozmowy handlowe z USA po Brexicie. Sekretarz stanu Mike Pompeo powiedział, że „tylko narody zdolne do ochrony swoich danych będą suwerenne”, ale brytyjscy politycy są coraz bardziej poirytowani amerykańskim lobbingiem, który, jak twierdzą, był uproszczony i nie wskazał żadnych realnych alternatyw dla Huawei.

Huawei odmówił komentarza przed podjęciem decyzji, zaś jego głównym celem jest uniknięcie całkowitego zakazu inwestycji.

Źródło: The Guardian z 27.01.2020 r.