Przegląd wydarzeń tygodnia 30/09 – 4/10

0
Bartosz Sawicki, Dyrektor Departamentu Analiz w Domu Maklerskim TMS Brokers
Bartosz Sawicki, Dyrektor Departamentu Analiz w Domu Maklerskim TMS Brokers

Tydzień rozpoczyna się od spadku NZD/USD najniżej od 2015 roku po fatalnych danych o nastrojach w biznesie. Nie pomogły nawet całkiem przyzwoite szczegóły odczytów PMI dla Chin, zwłaszcza sektora przemysłowego. EUR/USD broni się przed spadkiem pod 1,09 a GBP/USD próbuje powrócić ponad 1,23. W obu przypadkach widzimy pole do zwyżki a raczej nasze nastawienie należałoby przekuć w stwierdzenie, że potencjał do zniżki został wyczerpany. Dla EUR/USD pierwszym sufitem jest 1,0965.

W końcu około 10 października startuje kolejna runda negocjacji handlowych, został miesiąc do przesuniętego terminu brexitu, Arabia Saudyjska powinna finalizować przywracanie do pracy utraconych mocy wydobywczych i przetwórczych na polu w Churajs i rafinerii Bukajk. Wciąż świeży pozostaje też temat impeachmentu Trumpa, ale obecnie nic nie wskazuje, żeby procedura ta mogła dla demokratów zakończyć się sukcesem. Pierwszy szok szybko minął i tak długo jak nie stanie się coś zmieniającego diametralnie pogląd na tę kwestię, tak długo pozostanie ona tematem zastępczym i drugorzędnym.

Nadchodzący tydzień ma przede wszystkim pomóc w odnalezieniu klucza od odgadnięcia zamierzeń Fed. Na pierwszy plan wysuwają się oczywiście dane z amerykańskiego rynku pracy oraz odczyty wskaźników ISM dla przemysłu i usług. Będą to najważniejsze publikacje nie tylko tygodnia, ale też najistotniejsze odczyty przed październikowym posiedzeniem Rezerwy Federalnej. Rynek pracy wyraźnie wyhamował w ostatnim roku pod kątem tempa tworzenia nowych etatów. Zmiana zatrudnienia poza rolnictwem wynosiła w ubiegłym roku ok 220 tys. osób. W tym jest to około 150 tys. nowych miejsc pracy tworzonych poza rolnictwem każdego miesiąca. Mniej więcej podobnego odczytu należy oczekiwać po poprzednim miesiącu, ale biorąc pod uwagę trend zagrożenie leży po stronie niższej wartości. Stopa bezrobocia powinna pozostać na bardzo niskim pułapie 3,7 proc. Dynamika wynagrodzeń na poziomie 0,3 proc. miesiąc do miesiąca powinna wystarczyć do tego by średnia płaca godzinowa nadal była 3,2 proc. wyższa niż rok wcześniej. Publikacje o tradycyjnej porze: w pierwszy piątek miesiąca o godzinie 14:30.

Jeśli chodzi o najważniejsze barometry koniunktury, to rynek skupi się na ISM dla przemysłu. Nie ulega wątpliwości, że na całym świecie koniunktura w sektorze jest słaba a nowe zamówienia, zwłaszcza eksportowe w pokłosiu wojen handlowych mocno kuleją. Kluczowe będzie to, czy publikowany we wtorek wskaźnik odbije ponad 50 pkt (a na to mogą wskazywać publikacje regionalnych wskaźników z ostatnich dwóch tygodni). W takim scenariuszu ostatni odczyt poniżej 50 pkt byłby pewnie rozpatrywany w kategoriach wypadku przy pracy a to mogłoby uspokoić część decydentów z Fed. Odmienna jest sytuacja sektora usług. Radził on sobie w ostatnich kwartałach wyśmienicie, ale stopniowo powinien on hamować. Skala rozlewania się słabości przemysłu na inne sfery gospodarki jest kluczowym dla Fed i dolara zagadnieniem. Przed czwartkowym odczytem ISM dla usług zakładane jest pogorszenie się kondycji sektora, ale będzie on pozostawał w więcej niż przyzwoitej kondycji. W najbliższych dniach zaplanowanych jest także kilkanaście wystąpień aż dwunastu członków FOMC, z których siedmiu dysponuje w tym roku prawem głosu. Warto zwrócić uwagę czy po ostatniej obniżce Clarida I Williams widzą naglącą potrzebę dalszego luzowania. Bowman dawno nie była słyszana, więc jej wtorkowe wystąpienie również powinno być odnotowane. Poza kluczowymi odczytami należy zwrócić uwagę na: wskaźnik Chicago PMI (poniedziałek), Raport ADP (środa) i bilans handlu zagranicznego.

Czytaj również:  Rozwaga przede wszystkim

W Europie najważniejszym tematem może stać się potencjalny spadek dynamiki inflacji konsumenckiej poniżej 1 proc. rok do roku. Sygnały wysyłane przez gospodarkę są słabe i niejednoznaczne, więc nie można przeoczyć wtorkowych rewizji PMI, które ostatnio wypadły fatalnie (i znacznie gorzej niż wskaźniki ZEW oraz Ifo). Przy okazji poznamy też pierwsze odczyty dla peryferyjnych gospodarek. W czwartek warto przyjrzeć się dynamice sprzedaży detalicznej za sierpień, ale nie ma co liczyć, że wywoła ona większą reakcję w atmosferze wyczekiwania na ISM dla usług i informacje z rynku pracy USA.

Pierwszy raz od dawna będzie to również tydzień mocno wyczekiwany na rynku złotego. Nie chodzi o inflację konsumencką (w poniedziałek odczyt, który naszym i konsensusu zdaniem wskaże na wyhamowanie rocznej dynamiki CPI z 2,9 do 2,7 proc.). Nie chodzi też o wskaźnik PMI. Który- powinien obniżyć swoją wartość, ale naszym jedynie minimalnie, ponieważ z 48,8 do 48,6 pkt. Nasza prognoza jest jedną z najwyższych na rynku. W centrum uwagi nie będzie też srodowa decyzja RPP. Stopy pozostaną bez zmian jeszcze przez wiele kwartałów. Najważniejszym wydarzeniem tygodnia jest bowiem wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie hipotek walutowych, który zostanie opublikowany 3 października o 9:30. Złoty przed tygodniem, dopiero w momencie ogłoszenia daty wyroku znalazł się pod mocną presją. Wcześniej przez wiele tygodni potencjalne obciążenie dyskontowane było w notowaniach rodzimych banków. Nie zakładamy by w najbliższych kilku dniach EUR/PLN oddalił się od 4,40.

W przypadku pozostałych walut warto odnotować jeszcze decyzję RBA ws. stóp procentowych. Widzimy prawdopodobieństwo zaskoczenia: przychylamy się do zdania zdecydowanej rynkowej mniejszości, która zakłada, że władze monetarne Australii ostatecznie nie zdecydują się na cięcie stóp. W ostatnich tygodniach prawdopodobieństwo takiego ruchu nagle się pojawiło, podsyciły je dane z rynku pracy, ale nieco stłumiło ostatnie wystąpienie gubernatora Lowe’a. Brak obniżki nie da jednak trwałych podstaw do umocnienia dolara australijskiego. Co się odwlecze, to nie uciecze. Oczekujemy cięcia z 1 proc. do 0,75 proc., ale dopiero na posiedzeniu 5 listopada. Sprawi to, że rynek pozostanie w trybie wygaszania odbić kursu AUD/USD (jak również NZD/USD). W Chinach od 1 do 7 października trwać będą obchody Złotego Tygodnia.

Sporządził:
Bartosz Sawicki
DM TMS Brokers S.A.