Raport najbardziej medialne kluby Ekstraklasy w sezonie 2014/2015

0

W badaniu „Polska Piłka”, przygotowanym przez PRESS-SERVICE Monitoring Mediów, na szczycie miesięcznego zestawienia znalazł się Lech Poznań. „Kolejorz” w czerwcu najczęściej gościł w prasie i na stronach internetowych. W całym sezonie, tj. od lipca 2014 do czerwca 2015, najbardziej medialna była jednak Legia Warszawa.

Raport najbardziej medialne kluby Ekstraklasy 6 miesięcy 2015Tylko w czerwcu na temat Mistrza Polski pojawiło się ponad 4,3 tys. materiałów medialnych. W całym sezonie o Lechu Poznań informowano ponad 40 tys. razy. Znakomity wynik „Kolejorza” został jednak pobity przez „Wojskowych”. Co prawda w czerwcu na temat Lecha pojawiło się o 7,3 proc. więcej publikacji niż o Legii,  jednak w perspektywie roku lepsi okazali się Warszawiacy. Od lipca 2014 do czerwca 2015 dziennikarze pisali o stołecznej drużynie ponad 48 tys. razy. „Medialny sezon” zakończył na podium także Śląsk Wrocław, o którym w ciągu dwunastu miesięcy informowano ponad 37 tys. razy. Barierę 30 tys. publikacji w ciągu roku przekroczyły jeszcze dwa zespoły. W rywalizacji o prymat w Krakowie lepsza okazała się Wisła. Na temat „Białej Gwiazdy” odnotowano blisko 35 tys. materiałów, a o Cracovii pisano nieco ponad 30 tys. razy.

Na zapleczu Ekstraklasy, w czerwcowym badaniu, najlepsze okazały się zespoły, którym udało się wywalczyć awans do najwyższej klasy rozgrywkowej: Zagłębie Lubin i Termalica Bruk-Bet Nieciecza. „Miedziowi” ponownie zdystansowali konkurencję. Badanie „PRESS-SERVICE Monitoring Mediów” wykazało, że w całym sezonie zespół z Lubina również był najbardziej medialny. Analiza przeprowadzona w tym okresie wykazała blisko 12,5 tys. publikacji. Drugie miejsce pod względem medialności przypadło na koniec sezonu Widzewowi Łódź (10,2 tys.), a trzecie – Arce Gdynia (9 tys.). Poza podium znalazły się GKS Tychy (8,3 tys.) oraz  Wisła Płock (7,7 tys.).

 

Czytaj również:  Wypożyczenie auta na krótki czas alternatywą dla zakupu samochodu. Carsharing opłaca się, gdy mało jeździmy