Samochód na minuty w firmie. Sposoby na rozliczenie carsharingu

0

Zamiast kupować auto firmowe, łatwiej i taniej je wypożyczyć. Ekonomia współdzielenia (sharing economy) sprawdza się w Polsce, ale brakuje jasności w przepisach. – Na chwilę obecną wynajem auta na minuty w związku z działalnością gospodarczą rodzić może po stronie przedsiębiorców kłopoty z ustaleniem wysokości firmowych kosztów – zwraca uwagę Magdalena Flis, doradca podatkowy współpracujący z Tax Care.

Większość usług wpisujących się w globalny trend ekonomii współdzielenia opiera się na aplikacjach mobilnych, które sprawiają, że proces zakupu usługi jest szybki i prosty. Jednak to, co prywatnym konsumentom jawi się jako wielkie ułatwienie, dla przedsiębiorców zainteresowanym rozliczeniem tego typu kosztów stanowi często wyzwanie natury księgowej, tak jest w przypadku wynajmu pojazdów na minuty.

Zasady rozliczania najmu i kosztów eksploatacji samochodów osobowych uległy od tego roku zasadniczym zmianom.

Jeśli chodzi o eksploatację, przy takim wynajmie można ująć w kosztach tylko 75% poniesionych wydatków. Wartość opłaty za wynajem z kolei nie stanowi kosztu uzyskania przychodu w części, w jakiej pozostaje kwota 150 000 zł do wartości samochodu. Jednocześnie ustawodawca wprowadził zastrzeżenie, że w przypadku gdy umowa najmu samochodu osobowego została zawarta na okres krótszy niż 6 miesięcy przez wartość samochodu należy przyjąć wartość przyjętą dla celów ubezpieczenia.

Kluczowa polisa ubezpieczenia

Wartość samochodu przyjmowana dla celów ubezpieczenia pojawia się w dwóch rodzajach ubezpieczenia – AC i GAP. – Biorąc pod uwagę wskazaną regulację, najemca samochodu, żeby móc udowodnić wartość samochodu, a tym samym udowodnić w jakiej części przysługuje mu prawo do zaliczenia opłat do kosztów uzyskania przychodu, powinien dysponować kopią polisy wynajmowanego auta – mówi Magdalena Flis, doradca podatkowy współpracujący z Tax Care.

W przypadku najmu długoterminowego przedsiębiorca bez większego problemu jest w stanie udowodnić wartość samochodu przyjętą dla celów ubezpieczenia (dysponuje polisą), jak i jest w stanie wyodrębniać koszty eksploatacji samochodu.

Niestety, przy najmie krótkoterminowym pojawiają się problemy. – Skoro w przypadku samochodów wynajmowanych na minuty najemca nie dysponuje polisą ubezpieczeniową, tym samym nie ma możliwości udowodnienia na wypadek kontroli podatkowej wartości tego samochodu – dodaje Magdalena Flis z Tax Care.

Sposoby na rozliczenie carsharingu

W przypadku samochodów wynajmowanych na minuty częstą praktyką jest dzielenie opłaty za wynajem na część uzależnioną od przejechanych kilometrów i część uzależnioną od czasu korzystania z wynajętego samochodu. W takim przypadku, przy założeniu, że opłaty te są czynszem najmu, przedsiębiorca zaliczy je do kosztów uzyskania przychodu w całości, jeśli wynajmuje samochód o wartości nieprzekraczającej 150 000 zł i dysponować będzie polisą ubezpieczenia samochodu (musi mieć możliwość udowodnienia wartości pojazdu przyjętej dla celów ubezpieczenia).

Czytaj również:  Wsparcie ze strony danych, brak wsparcia Fed

Natomiast gdyby część opłaty, uzależnionej od przejechanych kilometrów, uznać za opłaty eksploatacyjne, przedsiębiorca do kosztów uzyskania przychodu zaliczy wyłącznie 75% kwoty naliczonej przez wynajmującego.

Magdalena Flis zwraca uwagę, że firmy zajmujące się wynajmem samochodów na minuty w celu dostosowania się do wymogów, jakie nakładają ustawy podatkowe, powinny zapewnić najemcy możliwość pobrania choćby w formie elektronicznej polisy samochodu, z której wynikać będzie wartość wynajmowanego samochodu. Innym sposobem mogłoby być wskazanie na wystawianej fakturze za wynajem samochodu wartości samochodu, wynikającej z polisy samochodu. – Tłumaczenie podatników, że wartość wynajmowanego samochodu jest niższa niż 150 000 zł może okazać się niewystarczające bez właściwych dowodów, tj. polisy ubezpieczenia samochodu. Jednocześnie, z regulaminów korzystania z tych samochodów powinno wynikać która z opłat wykazanych na wystawianej fakturze jest opłatą eksploatacyjną. Taka praktyka zdecydowanie ułatwiłaby rozliczenie kosztów wynajmu samochodu na minuty przez przedsiębiorcę – dodaje ekspertka Tax Care.

Fiskus milczy, sharing economy kwitnie

Ani nowe regulacje nie są dostosowane do rozwijającego się trendu, ani też firmy wynajmujące samochody nie dostosowują dokumentacji związanej z wynajmem takiego samochodu dla potrzeb przedsiębiorców. – Nie jest jeszcze wiadome, jakie stanowisko w sprawie wynajmu samochodów na minuty i brak dostępu do polisy ubezpieczenia samochodu będą prezentowały organy podatkowe – mówi Magdalena Flis. – Mimo obietnic ze strony Ministerstwa Finansów, dotychczas nie wydano objaśnień podatkowych, które być może wyjaśniłyby problematyczną kwestię związaną z rozliczaniem opłat samochodów osobowych w tak popularnym ostatnio carsharingu – dodaje ekspertka Tax Care.

W wielu polskich miastach „na minuty” wypożycza się rower, samochód, czy hulajnogę elektryczną. A to tylko niektóre przykłady usług działających w oparciu o filozofię sharing economy. Prognozy sugerują, że będzie tego coraz więcej. Według PwC do 2025 r. przychody firm operujących w pięciu kluczowych obszarach: usługi finansowe, transport, hotelarstwo i turystyka oraz obsada etatów wzrosną w skali całego świata do 335 mld USD.