Satelity Putina: Jak Rosja będzie podbijać kosmos

0

Rosja w ciągu najbliższych kilku lat wprowadzi na orbitę 600 satelitów komunikacyjnych, nawigacyjnych i teledetekcyjnych w programie Sfera” –  powiedział prezydent Władimir Putin w programie telewizyjnym „Linia prosta”. Mówiąc o potrzebie przywrócenia przywództwa w kosmosie w celu wystrzeliwania rakiet, Władimir Putin wspomniał o planach projektu Sfera, a także projekcie stworzenia ciężkiego pocisku. Według Putina uruchomienie ciężkiego pocisku powinno rozpocząć się w 2022 r., a pierwsze załogowe starty wystartować w 2024 r.

Wcześniej, w kwietniu 2018 r., Roskosmos zamówił szkic superciężkiej rakiety. Według wstępnych planów, opracowanie i uruchomienie superciężkiego kompleksu rakietowego (pocisk rakietowy i platforma startowa) powinno zostać przeprowadzone w ciągu najbliższych 10 lat. Jednak dane, dotyczące podziału finansowania projektu, nie były jeszcze dostępne w całości . Co więcej, pod koniec maja, dziennik Izwiestija, poinformował o możliwym obniżeniu budżetów Roskosmosu.

Program „Kula” nie został wcześniej wymieniony. Pojawiły się doniesienia o stworzeniu satelitów komunikacyjnych Sfera-B do 2018 r., Ale w tamtym czasie nie pasowały one do planowanych charakterystyk. Roskosmos zaproponował projekt Efir (z ros. eter) do uruchomienia 288 satelitów, w celu zapewnienia dostępu do Internetu w przestrzeni na terytorium Rosji. Budżet projektu oszacowano na prawie 300 miliardów rubli. Ale informacji przyznaniu finansowania nie udzielono.

Rosja ma obecnie na orbicie około 120 działających statków kosmicznych. Wzrost tej liczby o pięć razy jest w stanie na wiele przywrócić Rosji przywództwo w zakresie startów kosmicznych. Jest to jednak bardzo ambitne zadanie, ponieważ koszt wystrzelenia istniejących rosyjskich rakiet szacuje się na 40-60 milionów dolarów, więc wprowadzenie tak dużej grupy satelitów będzie kosztować miliardy dolarów.

Czytaj również:  Kurs dolara spada w obliczu ożywienia euro i walut rynków wschodzących