Serwisy z ogłoszeniami puchną od nowych ofert w branży IT. Wzrosty są na poziomie nawet ponad 80%

sergiusz diundyk
Sergiusz Diundyk, ekspert ds. nowych technologii, programista, architekt systemowy i doradca IT

Zapotrzebowanie na pracowników w branży IT wciąż rośnie. Potwierdzają to dane z rynku. W III kwartale tego roku na portalu Praca.pl zamieszczono niespełna 19 tys. ofert w tym obszarze, czyli około 30% więcej niż rok wcześniej. W tym samym czasie w serwisie Jobs.pl odnotowano wzrost liczby takich propozycji o 4%. Z kolei Gratka.pl opublikowała dziennie 83% więcej nowych i aktualizowanych ogłoszeń. Natomiast w serwisie OLX Praca różnica wyniosła 30%. Ale wzrosty rok do roku były widoczne już we wcześniejszym kwartale. Wtedy na Praca.pl liczba ofert podskoczyła aż o prawie 600%. Do tego eksperci przekonują, że rynek nadal będzie się powiększał i propozycji będzie wciąż przybywać.

Prawie 18 920 ofert pracy dla informatyków zostało opublikowanych w trzecim kwartale br. na portalu Praca.pl. To o około 30% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy było ich 14 510. W tym samym czasie w serwisie Jobs.pl nastąpił wzrost o 4%, z 5 934 na 6 176 propozycji. Z kolei Gratka.pl, ukierunkowana na rekrutacje tzw. niebieskich kołnierzyków, odnotowała skok o 83%. Od lipca do września br. publikowała dziennie średnio 133 nowe i aktualizowane ogłoszenia dotyczące pracy w IT, a  rok wcześniej – 73. Z kolei serwis OLX Praca kieruje swoją ofertę głównie do sektora blue i gray collar, ale w kategorii IT/telekomunikacja odnotował wzrost liczby unikalnych ogłoszeń. Od lipca do września br. było ich 3 115, a rok wcześniej – 2 388.

– Wzrost liczby ofert pracy świadczy o tym, że branża wraca do normy po lockdownach. A wyniki na poziomie 30% i więcej pokazują jej ciągły i dynamiczny rozwój. Natomiast przytoczone dane na pewno nie uwzględniają headhuntingu, który w IT czasem jest jedyną skuteczną metodą na zatrudnienie eksperta. Na LinkedIn profesjonaliści z dużym doświadczeniem czasem otrzymują bardzo dobre propozycje. I to nawet, jeśli mają wyłączony status „poszukuję pracy”. To mówi o bardzo dużym zapotrzebowaniu na specjalistów – komentuje Sergiusz Diundyk, szkoleniowiec oraz międzynarodowy ekspert z branży IT.

Jak stwierdza Maciej Zaradkiewicz, Senior Manager w Hays Poland, ekspert rynku IT, sytuacja jest bardzo korzystna z perspektywy kandydatów. W 2021 roku wzrosło zapotrzebowanie na specjalistów w każdym obszarze. Począwszy od rozwoju oprogramowania, poprzez infrastrukturę, bezpieczeństwo, a skończywszy na przetwarzaniu danych. Często wiąże się to ze wzrostem presji płacowej, a co za tym idzie – ze stałym podnoszeniem wynagrodzeń. Z kolei Sergiusz Diundyk zaznacza, że firmy czasem chcą płacić pracownikom nawet ponad 20-30 tys. zł miesięcznie netto, ale często nie mają komu.

– Rynek wymusza przede wszystkim podawanie widełek wynagrodzenia. W obszarze IT oferty bez tego elementu w zasadzie przestają mieć rację bytu. Tym samym warunki, które proponuje się kandydatom na stanowiska IT, są zdecydowanie konkurencyjnie. Oprócz bardzo wysokiego wynagrodzenia są też dopasowane benefity, a także klarowne możliwości rozwoju i doskonalenia kompetencji – podkreśla Aleksandra Wesołowska z portalu Praca.pl.

Ekspert z Hays Poland zaznacza, że pierwsze oznaki odmrożenia rynku IT pojawiły się wczesną jesienią 2020 roku. Natomiast od stycznia br. obserwujemy wzmożoną aktywność w zakresie rekrutacji. Jak wynika z danych udostępnionych przez serwisy ogłoszeniowe, wzrosty liczby ofert w tym obszarze były widoczne w drugim kwartale br. w porównaniu z analogicznym okresem roku wcześniejszego. W Praca.pl nastąpił skok o prawie 600% (z niespełna 7 900 do 50 080 ofert), a w Jobs.pl – o ok. 6,2% (z 5 523 do 5 867). Z kolei w przypadku serwisu Gratka.pl propozycji było o prawie 38% więcej niż wcześniej (II kw. 2020 r. średnio 82 ogłoszenia dziennie nowe lub aktualizowane, a rok później – 113), a w OLX Praca – o 33% (z 2 267 do 3 007).

– W okresie od kwietnia do czerwca ub.r. pracodawcy ze względu na pandemię publikowali najmniej ogłoszeń. Część rekrutacji była też zamrożona. Natomiast drugi kwartał tego roku to z kolei powrót do normalności i bardzo duży popandemiczny wzrost zapotrzebowania na specjalistów z obszaru IT – opisuje Aleksandra Wesołowska.

Z kolei Maciej Zaradkiewicz informuje, że utrzymuje się wysoki popyt na specjalistów w obszarze rozwoju oprogramowania m.in. programistów aplikacji webowych i mobilnych. Wiele ciekawych ofert dotyczy doświadczonych programistów front-end, zwłaszcza biegłych w pracy z React.js. Na szeroką skalę poszukiwani są również inżynierowie DevOps. Szczególnie cenieni są fachowcy z doświadczeniem w pracy z technologiami chmurowymi. Pracodawcy poszukują ekspertów w dziedzinie analizy i przetwarzania danych oraz uczenia maszynowego. Na brak ofert pracy nie mogą narzekać również eksperci w dziedzinie cyberbezpieczeństwa.

– Patrząc na te dane, trzeba zauważyć, że wzrost zapotrzebowania na informatyków do 20% rok do roku jest już niemal pewną normą. Natomiast sytuacja w 2022 roku będzie zależeć od tego, czy ponownie zostaną zamknięte poszczególne branże, które korzystają ze wsparcia IT. Jeśli nie dojdzie do lockdownów, można przewidywać tylko rosnącą liczbę ofert pracy. Natomiast rola portali z ogłoszeniami będzie powoli wygasać, a do tego zwiększy się udział innych metod rekrutacji – stwierdza Sergiusz Diundyk.

Zdaniem eksperta z Hays Poland, należy oczekiwać, że trendy nadal będą wzrostowe. Ale jednocześnie ekspert zwraca uwagę na najbardziej pożądane na rynku stanowiska IT. W takich przypadkach publikacja ogłoszeń nie przynosi spodziewanych efektów, bowiem kandydaci stosunkowo rzadko na nie aplikują. Zamieszczenie oferty w sieci zazwyczaj odgrywa wyłącznie funkcję pomocniczą w pracy rekruterów. Kandydaci pozyskiwani są poprzez aktywny kontakt m.in. za pośrednictwem mediów społecznościowych czy też drogą poleceń i networkingu.