Stan Polskiego Rynku Tekstylnego – co mówią ludzie, a jak przedstawiają się liczby?

0
hotel

Turystyka i rozrywka są branżami, które przeżywają zauważalne odrodzenie. Po latach zastoju turystycznego, wiele wartościowych, urokliwych miejsc odzyskuje dawną świetność. Dzięki inwestycjom w prace remontowe oraz dbałości o profesjonalną aranżację przestrzeni hotelowych, polskie placówki niewiele mają już wspólnego z obiektami noclegowymi sprzed pół wieku. Wysoka jakość obsługi, wyborna, dopasowana do preferencji gości kuchnia, bogate wyposażenie oraz estetyka, sprawiająca, że w pokoju hotelowym można komfortowo wypocząć. Goście hotelowi doskonale zdają sobie sprawę z faktu, iż poczucie komfortu w największym stopniu wiąże się z hotelowymi tekstyliami, dlatego szczególną uwagę przywiązuje się nie tylko do czystości, która jest obligatoryjna, ale do jakości tekstyliów. Wyglądające jak nowe, a dodatkowo sprawiające wrażenie miękkości, przytulności i ciepła. Jak przedstawia się sytuacja tekstyliów w polskich hotelach? Czy ten dział obsługi nie został potraktowany ulgowo? Czy jest w czym wybierać?

Tekstylia w hotelach – co mówią przepisy i liczby?

Surowe wymogi, określające wyroby tekstylne, przeznaczone do branży HoReCa określone zostały przepisami, które bezwzględnie respektowane są w obiektach. Przede wszystkim istotne jest zastosowanie materiałów trudnopalnych oraz nieemitujących szkodliwych substancji. Norma BS 7177-2008 określa wymogi, które muszą być spełnione dla pościeli, materacy i dywanów hotelowych. Według PN EN 13501-1 oraz DIN 4102 wybierane są zasłony i firany do obiektów noclegowych. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. jest przepisem wykonawczym krajowym, który obowiązuje wraz z regulacjami Unii Europejskiej. Polski rynek tekstylny wciąż się rozwija, o czym świadczy systematyczny wzrost liczby przedsiębiorstw, które zajmują się produkcją tekstyliów oraz wzrost ich zysków. Według raportu EnterPoland Focused and Results pod koniec 2016 r, firm, produkujących w Polsce wyroby tekstylne było już blisko 9 tysięcy, przy zachowaniu kilkuletniej tendencji wzrostowej. Polskie hotele doceniają jakość oraz konkurencyjne ceny rodzimych tekstyliów. O tym, jak wyglądają tekstylia w hotelach opowie pani Adrianna Wypych z Polskiej Grupy Tekstylnej.

Czytaj również:  System SCM - poznaj wszystkie zalety jego wdrożenia

Tekstylia hotelowe w praktyce

„Właściciele obiektów hotelarskich rozumieją, jak ważna jest jakość obsługi klienta oraz perfekcyjne przygotowanie aranżacji przestrzeni. Wśród licznej konkurencji, obiekty cieszące się dużym zainteresowaniem, tworzą wyjątkową atmosferę, w której goście czują się doskonale i chcą do niej wracać. Tekstylia są bardzo istotnym elementem wyposażenia. Zauważam, że w hotelach coraz więcej jest pościeli, ręczników, obrusów i przesłon okiennych, spełniających wymogi funkcjonalne, ale i estetyczne. Goście, otuleni miękkością tkanin, które jednocześnie zachowują parametry trwałości i odporności na utratę kolorów zdecydowanie chętniej korzystają z takich miejsc. W hotelach, w których duży nacisk kładziony jest na dopracowanie szczegółów, można zauważyć tendencję, w myśl której goście czują się bezpiecznie, komfortowo, jak w domu. Wybierając dywaniki łazienkowe Polskiej Grupy Tekstylnej można zwiększyć wrażenie domowości. Najwyższej jakości tekstylia, takie jak pościel i obrusy, odporne są na działanie wysokich temperatur prania oraz stosowanie środków chemicznych, odpowiednich w placówkach. Trwałość oznacza doskonały wygląd nawet po wielokrotnym użytkowaniu. Polskie, wysokojakościowe tekstylia hotelowe to jakość, która nie pozwala na utratę intensywności kolorów, doskonałe wzornictwo oraz praktyczne wymiary. Dostępne w szerokiej ofercie tekstylia, mogą służyć również w użytku domowym. Inwestując w najlepsze rozwiązania, tworzymy komfort, który na co dzień staje się naturalny. Z tego względu, przyzwyczajając się do wysokiego standardu, tak bardzo narzekamy, gdy spotykamy się z miejscem, niedostosowanym do obowiązujących norm i konwenansów. Oby tendencje wzrostowe się utrzymywały, a hoteli, w których dawno czas się zatrzymał, było coraz mniej.”