Strategia Lean wkracza na uczelnie wyższe

0
szkoła studia

Nowe kierunki na uczelniach wyższych to odpowiedź na zapotrzebowanie dynamicznie zmieniającego się rynku. Wśród kompetencji i umiejętności, jakich poszukują obecnie pracodawcy, znajduje się znajomość Strategii Lean – koncepcji zarządzania z powodzeniem wdrażanej w wielu globalnych przedsiębiorstwach. – Akademia Lean Leadera, dzięki zaangażowaniu doświadczonych ekspertów, pozwala nie tylko na transfer wiedzy teoretycznej, ale również praktyczne wykorzystanie narzędzi leanowych – przekonuje Tomasz Bereźnicki, prezes firmy DPC i wykładowca Wyższej Szkoły Bankowości w Toruniu. Placówka od nowego roku akademickiego otwiera podyplomowy kierunek w całości poświęcony Lean Managementowi.

Koncepcja Lean Management, rozwijana i udoskonalana na świecie od wielu lat, do Polski dotarła stosunkowo niedawno. Początkowo była to zasługa zagranicznego kapitału, który po transformacji ustrojowej, a następnie akcesji naszego kraju do Unii Europejskiej, coraz chętniej decydował się na inwestowanie nad Wisłą. W powstających fabrykach i biurach, polski personel poznawał nowe techniki zarządzania produkcją czy budowania kultury pracy opartej na ciągłym doskonaleniu. Tylko nieliczni wiedzieli wówczas, że mowa o Lean Manufacturing i Learning Culture – czyli podstawowych terminach w Strategii Lean. – Dla polskich menadżerów, często ludzi bardzo młodych i ambitnych, była to okazja do sięgnięcia po wiedzę z całego świata. Częste rozmowy ze współpracownikami i partnerami zza granicy, wymiana doświadczeń, wyjazdy do siedzib firm na zachodzie – wszystko to powiększało zasób wiedzy i umiejętności przyszłych właścicieli rodzimych przedsiębiorstw – przekonuje Tomasz Bereźnicki, prezes firmy DPC, współautor programu nowego kierunku studiów poświęconego Lean Managamentowi w Wyższej Szkole Bankowości w Toruniu.

Pierwsze wzmianki na wykładach

Prezes DPC Polska doskonale pamięta moment, kiedy po raz pierwszy usłyszał o coraz popularniejszej koncepcji zarządzania, koncentrującej się na przebudowie relacji panujących w organizacjach i angażującej pracowników wszystkich szczebli w, minimalizujące marnotrawstwo, usprawnianie procesów. – Ponad dekadę temu, studiując na Politechnice Wrocławskiej pracowałem jednocześnie w General Electric – u amerykańskiego giganta, który swoje zakłady lokalizował również w Polsce. Moi wykładowcy zaczynali wówczas, początkowo nieśmiało i zdawkowo, opowiadać o nowinkach przybywających do Polski z krajów zachodnich. Zauważyłem, że to, o czym uczą, wcielane jest w życie w General Electric. Mój ówczesny pracodawca na globalną skalę wdrażał bowiem narzędzia i techniki Lean Management – wspomina Tomasz Bereźnicki.

Początkowo temat Lean Managementu pojawiał się na uczelniach, zwłaszcza technicznych i ekonomicznych, incydentalnie – jako ciekawostka opowiedziana przez profesora na zajęciach dydaktycznych czy jedno z pytań na teście zaliczeniowym. – Nie mieliśmy dostępu do szerokiej listy lektur. Tak wykładowcy, jak i ich studenci, bazowali na dosłownie kilku książkach: „Maszyna która zmieniła świat” czy „Odchudzanie firmy” Jamesa P. Womacka i Daniela T. Jonesa. Wówczas odkrywaliśmy idee zupełnie nowe, wręcz rewolucyjne – dziś wiemy, że są to absolutne podstawy – mówi prezes DPC. Następnie, już na początku drugiej dekady XXI wieku, Strategii Lean poświęcano cały, półtoragodzinny wykład. W dalszej kolejności, koncepcja doczekała się osobnego, semestralnego przedmiotu aż wreszcie dziś szereg placówek, łącznie z Wyższą Szkołą Bankowości, tworzy dla niej cały kierunek. Proces przekonywania środowiska naukowego i samych studentów do tematyki zarządzania leanowego miał więc charakter ewolucyjny. Jednak, według Tomasza Bereźnickiego, koncepcja ta już na dobre zagościła w gmachach najbardziej szacownych uczelni. – Inżynieria produkcji czy metody efektywnego organizowania pracy są stale modyfikowane i usprawniane. To kwesta cyfryzacji oraz coraz powszechniejszego, niemal nieograniczonego dostępu do informacji. W związku z tym, kierunki studiów poświęcone Strategii Lean, napędzającej wprowadzanie modyfikacji i generującej usprawnienia, stanowią naturalną odpowiedź na aktualne potrzeby rynku. Przeglądając CV, pracodawcy coraz częściej zwracają uwagę na wiedzę danego kandydata dotyczącą terminologii leanowej i sposobów jej wykorzystania. To również argument dla pracownika ubiegającego się o awans i podwyżkę – przekonuje Bereźnicki.

Czytaj również:  Wyprawka szkolna najbardziej kosztowna dla rodziców uczniów pierwszych klas podstawówki

Po co uczyć się o Lean?

Akademia Lean Leadera, gdyż tak nazywa się nowy kierunek otwierany na początku października przez Wyższą Szkołę Bankowości, będzie miała charakter studiów podyplomowych realizowanych w weekendy. W ciągu dwóch semestrów uczestnicy zdobędą wiedzę zarówno teoretyczną, jak i praktyczną. Wszystko dzięki partnerom merytorycznym – firmom wyspecjalizowanym we wdrażaniu Strategii Lean w przedsiębiorstwach, niezależnie od ich wielkości czy branży. To właśnie szefem jednej z nich, DPC Polska, jest Tomasz Bereźnicki. Poza opracowaniem programu studiów, przyjął on również propozycję prowadzenia jednego z wykładów. – Moim celem jest pokazanie uczestnikom jak Strategia Lean sprawdza się w rzeczywistości. Dlatego dwukrotnie zaproszę studentów do przedsiębiorstw, z którymi współpracują eksperci DPC. Dzięki temu będą mogli na własne oczy przekonać się, że teoria którą przekazuję im na sali wykładowej wytrzymuje konfrontację z rzeczywistością i generuje określone, wymierne korzyści tak dla całych organizacji, jak i poszczególnych pracowników – deklaruje Tomasz Bereźnicki. I dodaje: – Wierzę, że najlepszym nauczycielem Lean jest „gemba”. Terminem tym określamy miejsce wykonywania rzeczywistej pracy przynoszącej konkretną wartość dla klienta. W produkcji to hala produkcyjna, w usługach – miejsce ich świadczenia. To właśnie ono powinno kształtować ramy w jakich funkcjonuje i rozwija się dana organizacja. Chciałbym, aby absolwenci naszego kierunku transferowali zdobytą wiedzę do swoich firm i wykorzystywali ją, usprawniając realizowane procesy.

Studia dla każdego

Co znajdziemy w programie nowego kierunku? Przyszli studenci będą mieli okazję do spojrzenia na Strategię Lean z wielu perspektyw, między innymi: budowania przewagi konkurencyjnej firmy, wykorzystania metody zarządzania wizualnego, standaryzacji procesów w dobie robotyzacji. Jak podkreśla Wyższa Szkoła Bankowości: „Program Studiów Podyplomowych o kierunku „Akademia Lean Lidera” dedykowany jest do szerokiego grona słuchaczy, niezależnie od ich stanowiska co do skuteczności metody Lean”. – Nie chodzi o przekonywanie już przekonanych czy bezkrytyczne podejście do istoty tej koncepcji. Zamierzamy pokazywać również nieudane przypadki wdrażania rozwiązań leanowych. Ta metoda, jak żadna inna, opiera się na człowieku – a wszyscy przecież popełniamy błędy i ponosimy porażki – tłumaczy Tomasz Bereźnicki.

Akademia Lean Leadera kończy się przyznaniem dyplomu potwierdzającego nabyte podczas rocznych studiów umiejętności. Co ważne – istnieje możliwość zapisania się na kierunek w charakterze wolnego słuchacza. Umożliwia to naukę osobom nieposiadającym wyższego wykształcenia. W ich przypadku nagrodą za pomyślne zdanie wszystkich egzaminów jest certyfikat, honorowany przez pracodawców w Polsce i poza jej granicami.

Z doświadczenia wiem, że frekwencja na takich studiach podyplomowych dopisuje – miałem okazję prowadzić zajęcia poświęcone tematyce Lean Management między innymi w filiach Wyższej Szkoły Bankowości w Chorzowie i Opolu oraz podczas wykładów na Akademii Leona Koźmińskiego. Wśród uczestników byli nie tylko przedstawiciele „średniego szczebla” kadry zarządzającej, których obecność w kontekście tematyki jest naturalna, ale również właściciele i członkowie zarządów dużych przedsiębiorstw. Świadczy to o rosnącym zainteresowaniu tematyką Lean Managementu i zapotrzebowaniu na umiejętności z nią związane – mówi Tomasz Bereźnicki.