Synektik w połowie października chce zadebiutować na głównym parkiecie GPW. Spółka zakończyła budowę drugiego zakładu radiofarmaceutyków i nie wyklucza akwizycji

0
rp_3e78b78042_1807902007-synektik-debiut.png

CEO Magazyn Polska

Synektik, spółka działająca w sektorze ochrony zdrowia, w połowie października br. chce zadebiutować na giełdowym parkiecie głównym. Firma zakończyła budowę drugiego zakładu radiofarmaceutyków. Zarząd zapowiada, że już w przyszłym roku w bilansach będą widoczne efekty tej inwestycji. W najbliższych latach pozytywnie na wyniki spółki ma wpływać także wdrożenie ustaw tzw. pakietu onkologicznego.

Na NewConnect Synektik był jedną z dziesięciu spółek o największej kapitalizacji i aktualnie zarówno wyniki, jak i wartość kapitalizacji predysponują ją do tego, aby mogła znaleźć się na rynku regulowanym – tłumaczy z rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Cezary Kozanecki, prezes zarządu Synektik. – W 2013 roku z emisji akcji pozyskaliśmy 30 mln złotych. Obecnie nie przewidujemy dodatkowej emisji. Realizujemy natomiast nasze plany. Zapowiadaliśmy, że w 2014 roku spółka znajdzie się na parkiecie głównym. Właśnie tym aktualnie się zajmujemy.

Na NewConnect Synektik zadebiutował w 2011 r. Prospekt emisyjny związany z przejściem na parkiet główny został zaakceptowany przez Komisję Nadzoru Finansowego 2 października br. Zgodnie z procedurami spółka powinna w połowie miesiąca zadebiutować na głównym parkiecie GPW – sama spółka zawnioskowała, by pierwszym dniem notowań jej akcji na rynku regulowanym był 14 października. Chociaż przejście nie wiąże się z emisją nowych walorów, prezes Kozanecki nie wyklucza takiej operacji w przyszłości.

Spółka jest obecnie w bardzo dobrej kondycji finansowej – twierdzi Kozanecki. – Jeżeli jednak zajdzie potrzeba, aby na realizację kolejnych zamierzeń sięgnąć po instrumenty finansowe, to myślę, że spółka będzie na to gotowa. W tej chwili nie musimy podejmować takich działań.

W I półroczu 2014 r. firma miała 28,1 mln zł przychodów netto ze sprzedaży wobec 22,4 mln zł rok wcześniej, co oznacza wzrost o 25,4 proc. Zysk operacyjny przed amortyzacją wyniósł 3,02 mln zł. Ze względu na inwestycje spadł nieco zysk netto, który wyniósł 713,7 tys. zł wobec 886,3 tys. zł rok wcześniej.

Zarząd traktuje obecny rok jako przejściowy w rozwoju przedsiębiorstwa. Została zakończona właśnie budowa kolejnego zakładu radiofarmaceutyków, który powstał na terenie Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów w Warszawie (pierwszy prowadzi działalność w Kielcach).

Ten rok dla naszej spółki jest bardzo interesujący, związany z kilkoma zdarzeniami rynkowymi, ale również dotyczącymi samej spółki – przekonuje Kozanecki. – Przede wszystkim zakończyliśmy budowę drugiego zakładu produkującego radiofarmaceutyki. Spodziewamy się, że efekty tej inwestycji będą widoczne głównie w 2015 i 2016 roku.

W przyszłym roku na wyniki przedsiębiorstwa ma wpływać pozytywnie wejście w życie tzw. pakietu onkologicznego, przewidującego m.in. zniesienie limitów w umowach z Narodowym Funduszem Zdrowia w leczeniu nowotworów, szybszą ścieżkę diagnostyczną i terapeutyczną oraz kartę onkologiczną (dokument zawierający informacje o leczeniu pacjenta).

Pakiet onkologiczny bezpośrednio dotyczy naszej działalności – wskazuje Cezary Kozanecki. – Ma on zacząć obowiązywać od 2015 roku, co również będzie miało pozytywny wpływ na wyniki przedsiębiorstwa w najbliższych latach.

W zakresie oferty firma chce utrzymać kierunek rozwoju, w którym od lat się specjalizuje. Prezes spółki zapowiada jednak, że w większym niż dotychczas stopniu przedsiębiorstwo będzie eksportować krajowe rozwiązania.

Jesteśmy dostawcą najnowszych technologii medycznych – informuje Kozanecki. – Do tej pory raczej przenosiliśmy je do Polski. Obecnie, poprzez chociaż umowę podpisaną z centrum badawczym Hadasit, chcielibyśmy krajowe technologie propagować również na rynkach zagranicznych. Samych urządzeń nie zamierzamy jednak eksportować.

W przyszłości spółka nie wyklucza także akwizycji.

Staramy się bacznie obserwować wszystkie zdarzenia na rynku – przekonuje Kozanecki. – Chcemy być ich częścią. Nie wykluczamy żadnych możliwości. Będziemy podejmować wszystkie działania, które przyczynią się do rozwoju spółki.