Technologie biometryczne i RFID rewolucjonizują handel i obsługę na lotniskach. W ich wdrażaniu przodują Chiny, ale świetnie rozwijają się też w Polsce

0

Chiny wyrastają na globalnego lidera technologii mobilnych. Azjatyckie firmy prowadzą zakrojone na szeroką skalę testy rozwiązań z branży internetu rzeczy, które napędzą rozwój rynku mobilnego i usprawnią działanie przedsiębiorstw. Wdrażane są technologie z zakresu łączności 5G, nowatorskich systemów płatności, systemów biometrycznych czy platform zautomatyzowanej obsługi klientów. Innowacyjne rozwiązania mobilne wykorzystywane są na lotniskach, w systemach monitoringu, sklepach, a nawet w kasynach.

– Nowe technologie najbardziej dynamicznie wdrażane są i rozwijane w Chinach. Wynika to z ich dostępności i kosztów wdrożenia, które są tam niższe niż w Europie czy w Stanach Zjednoczonych. Azja kocha smartfony, w związku z tym wszelkiego rodzaju rozwiązania, które oparte są czy realizowane przy ich wykorzystaniu, znajdują tam natychmiastowe zastosowanie. Z rzeczy unikatowych, które dzisiaj nie znajdują jeszcze takiego szerokiego zastosowania np. w Europie czy w Stanach, warto wspomnieć o identyfikacji biometrycznej – mówi agencji Newseria Innowacje Marek Kwiatkowski, dyrektor działu digital w Sescom.

Chiny są jednym z liderów w rozwoju technologii rozpoznawania twarzy. Rozwiązania, które do niedawna funkcjonowały wyłącznie w ograniczonym zakresie, teraz zaczynają się upowszechniać na masową skalę. Najlepiej widać to na przykładzie inteligentnego systemu monitoringu, który wykorzystywany jest przez policjantów do zautomatyzowanego wykrywania przestępców. Państwowy system kamer CCTV podpięty został do sieci komputerowej napędzanej sztuczną inteligencją, która jest w stanie w ułamku sekundy rozpoznać twarze osób uchwyconych przez obiektyw, porównać je z policyjną bazą danych i wyłowić poszukiwane osoby.

Potencjał technologii biometrycznych dostrzegł także chiński holding Alibaba Group oraz firma Tencent. Zaprojektowały platformy płatności mobilnych Alipay oraz WeChat Pay, które umożliwiają autoryzowanie transakcji za pośrednictwem algorytmów rozpoznawania twarzy. Zakres wykorzystania tych aplikacji jest jednak znacznie szerszy – oprócz realizacji płatności w sklepach internetowych mogą być wykorzystane także do rezerwowania biletów na wydarzenia kulturalne czy opłacania rachunków.

Po systemy rozpoznawania twarzy sięgnie również zarząd lotniska Beijing Daxing International Airport. Na tamtejszym terminalu uruchomiony zostanie system zautomatyzowanych odpraw biometrycznych wchodzący w skład zintegrowanej platformy obsługi podróżnych. Oprócz inteligentnych kamer składa się on także z systemu identyfikacji bagaży za pośrednictwem tagów RFID. Dzięki nim podróżni będą mogli śledzić położenie walizek w aplikacji mobilnej.

Czytaj również:  Data science i AI uchronią banki przed sankcjami

– W Chinach dzisiaj istnieje możliwość dokonywania zakupu i zapłaty za produkt przy wykorzystaniu własnego wizerunku. Tam też bardzo dynamicznie rozwija się technologia RFID wspierająca procesy operacyjne w sieciach sklepów. Pozwala na natychmiastową inwentaryzację produktów wewnątrz sklepu, ich geolokalizację czy optymalizuje podstawowe procesy typu przyjęcie dostaw towarów – wylicza ekspert

Chińczycy rozwijają również projekty inteligentnych kasyn, które są realizowane przez czołowych operatorów w regionie Makau. Kasyna inwestują w systemy rozpoznawania twarzy klientów i instalują w stołach oraz żetonach czujniki RFID, dzięki którym mogą precyzyjnie śledzić przepływ pieniędzy. Wdrożenie takiego systemu umożliwi np. blokowanie funduszy osobom, które zostaną przyłapane na oszukiwaniu w trakcie gry.

Systemy monitoringu oparte o RFID to dziś domena Chin i USA, w których stopnień wdrożenia tej technologii wynosi odpowiednio 70 i 90 proc. Na terenie Europy wskaźnik ten jest znacznie niższy i oscyluje wokół 30 proc., choć sytuacja na rynku zmienia się dynamicznie. Swój udział w tej innowacyjnej branży ma także polska firma Sescom. Firma zaprojektowała narzędzie do agregowania danych na temat przepływu towarów w sieciach handlowych wykorzystujące znaczniki RFID. Dzięki otagowaniu nimi całego asortymentu można prowadzić inwentaryzację w czasie rzeczywistym i na bieżąco monitorować zatowarowanie poszczególnych placówek.

– Stopień wdrażania tych technologii w Polsce jest oczywiście niższy niż za granicą. Jednym z kluczowych powodów jest bariera wejścia. Często wdrażanie nowych technologii wiąże się z dużymi kosztami i ryzykiem. Łatwiej jest podjąć to ryzyko przedsiębiorcom czy np. markom odzieżowym w Europie mającym większe budżety. Z drugiej strony nie powinniśmy w żaden sposób czuć się gorsi. Mamy własne rozwiązania, które są unikatowe i które w przyszłości mogą znajdować naśladownictwo w Europie, chociażby przykład konceptu sklepu Eobuwie – twierdzi Marek Kwiatkowski.

Według analityków z firmy Persistence Market Research wartość globalnego rynku tagów RFID do 2025 roku wzrośnie do 8,35 mln dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie niemal 10 proc.