Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone mogą ograniczyć swoją obecność wojskową w Niemczech w jeszcze większym stopniu, niż zakładało to ogłoszone wcześniej wycofanie 5 tys. żołnierzy. Nie podał jednak konkretnych liczb ani harmonogramu ewentualnych dalszych redukcji.
Wypowiedź ta padła dzień po informacji Pentagonu o planowanym wycofaniu około 5 tys. amerykańskich wojskowych z Niemiec. Według Departamentu Obrony proces ten ma potrwać od sześciu do dwunastu miesięcy. Rzecznik resortu, Sean Parnell, przekazał, że decyzja jest wynikiem przeglądu rozmieszczenia sił USA w Europie oraz oceny wymogów operacyjnych.
Niemcy pozostają państwem goszczącym największy kontyngent wojsk amerykańskich w Europie. Według dostępnych danych stacjonuje tam około 36 tys. żołnierzy USA w służbie czynnej. Wycofanie 5 tys. z nich oznaczałoby zmniejszenie tych sił o blisko jedną siódmą.
Jak podają media, Departament Obrony zamierza również zrezygnować z planów rozmieszczenia w Europie jednostki artylerii rakietowej – inicjatywy przygotowanej przez administrację Joe Bidena. Oznaczałoby to częściowy powrót do poziomu amerykańskiej obecności wojskowej sprzed pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku.
Decyzje te wpisują się w szerszą dyskusję na temat roli Stanów Zjednoczonych w europejskim systemie bezpieczeństwa. W ostatnich miesiącach administracja Trumpa sygnalizowała możliwość przeglądu rozmieszczenia swoich sił także w innych krajach kontynentu. Dla państw NATO oznacza to konieczność oceny, w jakim tempie Europa powinna rozwijać własne zdolności obronne.
Odnosząc się do zapowiedzi Waszyngtonu, niemiecki minister obrony Boris Pistorius określił redukcję wojsk jako krok, którego można było się spodziewać. Zaznaczył jednocześnie, że państwa europejskie muszą wziąć na siebie większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. Przedstawiciele NATO poinformowali, że Sojusz analizuje szczegóły amerykańskich decyzji i pozostaje w stałym kontakcie ze stroną amerykańską.
Potencjalne dalsze cięcia kontyngentu mogą mieć istotne znaczenie nie tylko militarne, ale i polityczne. Niemcy stanowią bowiem kluczowe zaplecze logistyczne dla operacji, transportu i wsparcia sojuszniczego sił USA w Europie. Ostateczna skala zmian będzie zależeć od decyzji Waszyngtonu oraz konsultacji w ramach NATO.





