W planach IndygoTech Minerals nowa emisja akcji i ekspansja zagraniczna

0

CEO Magazyn Polska

Na 5 stycznia grupa IndygoTech Minerals zwołała Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, które ma podjąć uchwałę o emisji akcji do wartości dającej połowę udziałów w spółce. Spółki grupy pozyskują środki z UE, jednak potrzebują dodatkowych na ekspansję zagraniczną.

Planowana prywatna emisja ma objąć maksymalnie 44,3 mln akcji serii I z wyłączeniem prawa poboru. Wartość nominalna nowych walorów to 0,05 zł, a ich cena emisyjna to 0,8 zł. Przy wyrażeniu zgody przez akcjonariuszy oraz uplasowaniu wszystkich akcji na rynku, ich udział w podwyższonym kapitale wyniesie 50 proc.

Prezes IndygoTech Minerals Dariusz Janus wskazuje na niejednoznaczną sytuację rynkową sektora energetycznego. Według niego obecnie trudniej jest pozyskać środki na emisję akcji, choć istnieje wiele podmiotów, które dobrze sobie radzą w zdobywaniu środków poprzez emisje obligacji.

– W tym roku nasza firma zrobiła dwie emisje, z których jesteśmy bardzo zadowoleni. W ciągu najbliższych 13 miesięcy realizujemy dwie inwestycje, na które nakłady wynoszą kilkadziesiąt milionów złotych. Większość z tych środków pozyskujemy z UE oraz od naszych akcjonariuszy – tłumaczy Janus.

Grupa przymierza się w przyszłym roku do ekspansji na rynki zagraniczne. Światowy rynek tylko proppantów ceramicznych, przypominających piasek i wykorzystywanych do stabilizacji otworów, przez które przepływa gaz i ropa, był w 2010 r. warty 1,21 mld dolarów, a przewiduje się, że w 2020 r. jego wartość wzrośnie do 5,23 mld dolarów.

– Nasze potencjalne docelowe rynki znajdują się w wielu miejscach na świecie, przede wszystkim w obszarze EMEA, czyli w Europie Północnej, na Bliskim Wschodzie i w Północnej Afryce – mówi prezes IndygoTech Minerals.

Zdaniem Dariusza Janusa najistotniejszymi rynkami w branży są Wielka Brytania, Norwegia – rejon Morza Północnego, a także Rumunia, Ukraina i Arabia Saudyjska, która w sektorze ceramicznych proppantów jest rynkiem kluczowym.

– Są to tradycyjne rynki dla nasze branży. Jeszcze nie jesteśmy na nich obecni, ale będziemy starać się na nie wejść – przekonuje prezes przemysłowego holdingu.

W ciągu trzech pierwszych kwartałów 2014 r. Grupa Kapitałowa IndygoTech Minerals osiągnęła przychody ze sprzedaży w wysokości 10,80 mln zł przy 0,65 mln zł w analogicznym okresie w roku poprzednim. W raporcie za III kw. firma zmniejszyła stratę netto do -3,36 mln zł z -4,29 mln zł, które odnotowała po dziewięciu pierwszych miesięcy 2013 r. Na uwagę zwraca poprawa wyniku na działalności operacyjnej z -1,73 mln zł do 4,74 mln zł.

Czytaj również:  W ciągu III kwartałów 2018 r. fundusze venture capital zainwestowały więcej niż w całym rekordowym 2017 r.

– Rok temu opublikowaliśmy strategię na kilka najbliższych lat, na pierwszy rok i kolejne. Możemy uznać, że zrealizowaliśmy wszystkie cele planowane na 2014 rok – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Dariusz Janus, prezes zarządu IndygoTech Minerals, przemysłowego holdingu zaawansowanych technologii ceramicznych. – W roku 2014 r. rozpoczęliśmy inwestycje w dwóch istotnych dla nas projektach – Industry i Baltic Ceramics. Inwestycje przebiegają zgodnie z planem i harmonogramem, bez opóźnień czasowych, co sprawia, że jesteśmy zadowoleni z ich dotychczasowego przebiegu.

Industry Technologies zajmuje się produkcją korpusów izolacyjnych wysokich napięć, a Baltic Ceramics wytwarza proppanty ceramiczne, czyli materiał niezbędny w wydobywaniu złóż konwencjonalnych i niekonwencjonalnych, w tym ropy i gazu łupkowego. Trzecim filarem spółki jest LZMO produkujące izostatyczne systemy kominowe, montowane głównie w domach jednorodzinnych.

– Dla grupy IndygoTech Minerals to był bardzo dobry rok. Rozpoczęliśmy dwa znaczące projekty i realizujemy je zgodnie z planem. Pozyskaliśmy środki unijne na łączną kwotę prawie 50 mln zł. Natomiast nie jesteśmy zadowoleni z kursu akcji spółki, który po okresie bardzo dużego wzrostu z poziomu kilkudziesięciu groszy dotarł do ponad 2 zł, a w tej chwili znajduje się poniżej 1 zł – mówi Janus.

Akcje firmy w ciągu 12 miesięcy spadły o około 60 proc. i w chwili obecnej wahają się w granicach 0,8-0,9 zł, wykazując trend spadkowy. Przy 44,3 mln wyemitowanych akcji kapitalizacja IndygoTech Minerals wynosi 35-40 mln zł.

– Nie potrafimy przewidzieć przyszłego kursu akcji. Mamy jasne spojrzenie na sytuację fundamentalną naszych spółek, w tym IndygoTech Minerals, ale uważamy, że każdy inwestor powinien we własnym zakresie ocenić spółkę, biorąc pod uwagę swój horyzont inwestycyjny i apetyt na ryzyko związane z zaangażowaniem w akcje firmy – przekonuje prezes przemysłowego holdingu.