W trzech firmach na cztery biznes angażuje się w rekrutacje

0

Aż 75 proc. przełożonych poszukujących pracownika bierze udział w rekrutacjach prowadzonych w swoich firmach, mimo że często nie należy to do ich głównych obowiązków – wynika z ankiety „Współpraca HR-u z biznesem” przeprowadzonej przez eRecruiter. Tylko w co dziesiątej firmie menedżerowie nie angażują się w rekrutacje. To bardzo dobra informacja, zwłaszcza, że współpraca rekrutera i przełożonego daje większą gwarancję znalezienia kandydata, który będzie najlepiej pasował do DNA firmy. Ważne jest jednak takie zoptymalizowanie procesu rekrutacji, by nie obciążał on biznesu.

Wyniki naszej ankiety pokazują, że menedżerowie chętnie angażują się w proces rekrutacji pracowników. To dobra wiadomość, bo właśnie dzięki współpracy bezpośredniego przełożonego z rekruterem, firma jest w stanie zatrudnić najlepszych. Tym bardziej, że jak wynika z naszego ostatniego badania „Candidate Experience”, aż 87 proc. kandydatów na rozmowie kwalifikacyjnej chciałoby poznać bezpośredniego przełożonego. Skoro zaangażowanie biznesu w rekrutację staje się kluczowe, zadaniem spoczywającym na barkach działu HR jest takie zaplanowanie procesu, aby nie obciążał menadżerów – mówi Izabela Bartnicka, ekspert eRecruiter.

Menedżerowie nie uczestniczą w każdym etapie rekrutacji

Z ankiety eRecruiter wynika, że najczęściej menedżerowie włączają się w rekrutację na pierwszym etapie czyli w ustalenie profilu poszukiwanego kandydata (68 proc. wskazań) oraz uczestniczą w spotkaniach z wybranymi osobami (64 proc.). Mniej, bo 41 proc. opiniuje kandydatury poszczególnych osób. Bez względu jednak na to, kiedy biznes jest angażowany, zespół HR powinien jasno ustalić reguły współpracy i zakres odpowiedzialności obu stron. Warto odpowiedzieć na pytania m.in. czy menedżer dokonuje preselekcji życiorysów, czy dzwoni do kandydatów albo jakie kompetencje potencjalnego pracownika ocenia na rozmowie kwalifikacyjnej. Ustalenie szczegółów gwarantuje, że zespołowa gra HR-u i biznesu będzie skutkowała znalezieniem idealnego kandydata do pracy.

TOP3 problemów we współpracy HR-u z biznesem

Czytaj również:  Standardy przyjaznej rekrutacji – czy kandydaci i pracodawcy są zgodni?

Według rekruterów głównym problemem we współpracy HR-u i biznesu jest odkładanie na później obowiązków rekrutacyjnych przez menedżerów ze względu na ich liczne obowiązki biznesowe – taką odpowiedź wskazało aż 43 proc. ankietowanych. Biorąc to pod uwagę, bardzo istotne jest, by dział HR zaplanował proces w taki sposób i znalazł takie rozwiązania, które będą wspierały zaangażowanie biznesu, a nie dodatkowo go obciążały. Przykładem są specjalne systemy rekrutacyjne, w tym wprowadzona ostatnio przez eRecruiter Interaktywna Karta Kandydata. Dzięki niej zarówno przełożony, jak i specjalista HR mają łatwy dostęp do informacji o kandydatach, mogą wymieniać się opiniami i wspólnie podejmować szybkie decyzje. Obie strony wiedzą o swoich wzajemnych oczekiwaniach oraz na jakim etapie procesu się znajdują.