Warszawskie dzielnice bez wątpienia są bardzo zróżnicowane pod względem ekonomicznym, architektonicznym oraz społecznym. Jako przykład można podać Śródmieście oraz Białołękę. Pomimo tej różnorodności poszczególnych części Warszawy, czasem są publikowane rankingi dotyczące atrakcyjności dzielnic dla obecnych lub potencjalnych mieszkańców. Przykład stanowi ankietowe badanie jakości życia mieszkańców Warszawy wykonane z inicjatywy władz stolicy. Drugi przykład ciekawego porównania dzielnic to ranking Urzędu Statystycznego w Warszawie opierający się na analizie kilku wskaźników gospodarczych i społecznych. Postanowiliśmy przedstawić rezultaty tych dwóch interesujących badań.

Wyniki badania ankietowego są bardzo zbliżone

Naszą analizę rozpoczynamy od wyników badania ankietowego, które w 2015 r. zostało wykonane na zlecenie władz Warszawy. Można żałować, że od tamtej pory nie przeprowadzono podobnej ankiety. Wyniki badania wykonanego w 2015 r. z udziałem 9000 warszawiaków wskazują, że udział osób zadowolonych z zamieszkania w swojej dzielnicy wynosił:

  • Bemowo – 94%
  • Białołęka – 93%
  • Bielany – 95%
  • Mokotów – 95%
  • Ochota – 94%
  • Praga – Południe – 90%
  • Praga – Północ – 95%
  • Rembertów – 94%
  • Śródmieście – 92%
  • Targówek – 93%
  • Ursus – 92%
  • Ursynów – 94%
  • Wawer – 94%
  • Wesoła – 94%
  • Wilanów – 93%
  • Włochy – 90%
  • Wola – 94%
  • Żoliborz – 94%

Nietrudno zauważyć, że powyższe wyniki są do siebie bardzo zbliżone. „Jeżeli weźmiemy pod uwagę ten fakt oraz maksymalny poziom błędu (+/- 4,4%), to można stwierdzić, że w 2015 r. mieszkańcy wszystkich dzielnic Warszawy byli mniej więcej tak samo zadowoleni z poziomu życia” – komentuje Leszek Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl.

Wilanów wygrał ranking urzędu statystycznego …

Do tematu porównywania jakości życia warszawiaków nieco inaczej podszedł Urząd Statystyczny w Warszawie. Wspomniana instytucja w 2017 r. opublikowała swój własny ranking jakości życia na terenie warszawskich dzielnic. To badanie opierające się wyłącznie na wskaźnikach statystycznych, uwzględnia następujące wartości liczbowe:

  • osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą w przeliczeniu na 100 osób w wieku produkcyjnym
  • osoby pracujące na 1 tys. ludności
  • osoby bezrobotne na 1 tys. ludności
  • mieszkania oddane do użytkowania w przeliczeniu na 1 tys. zawartych małżeństw
  • powierzchnia parków, zieleńców i terenów zieleni osiedlowej w przeliczeniu na 1 osobę
  • liczba ludności w przeliczeniu na 1 przychodnię
  • liczba ludności w przeliczeniu na 1 sklep
Czytaj również:  Ile na pakiecie mobilności straci polska branża transportu drogowego?

Po odpowiednim przeliczeniu wyników z poszczególnych dzielnic, stworzono ogólny wskaźnik atrakcyjności danego terenu przyjmujący wartość od 0,000 do 1,000. „Poniższa tabela ze względu na lepszą czytelność, przedstawia ten wskaźnik w formie procentowej. Jego poziom okazuje się bardzo zróżnicowany (od 13% dla Rembertowa do 70% w przypadku Wilanowa)” – mówi Leszek Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl.

Leszek Markiewicz podkreśla, że dobrze widoczny jest podział czołówki rankingowej na dwie przodujące dzielnice (Wilanów, Śródmieście) oraz kilka innych, które również uzyskały bardzo dobre wyniki. Chodzi o Mokotów, Żoliborz, Włochy, Ochotę, Ursynów oraz Wolę. Zupełnym outsiderem jest natomiast Rembertów, który dzieli spory dystans nawet od przedostatniej Pragi – Północ. „Wynik najniżej ocenionej warszawskiej dzielnicy może wynikać z jej peryferyjnego charakteru, który skutkuje np. mniejszą liczbą sklepów i prowadzonych firm oraz niewielkim zainteresowaniem deweloperów” – wyjaśnia Leszek Markiewicz, ekspert portalu NieruchomosciSzybko.pl.Ranking dzielnic NieruchomosciSzybko tab.1