Wielki Brat ma chrapkę na insekty. Powstaje globalna sieć wykrywania… komarów!

0

Naukowcy z Uniwersytetu Oxfordzkiego opracowali oprogramowanie, które na podstawie dźwięku wydawanego przez komary potrafi nie tylko określić ich gatunek, lecz również śledzić ruch i mapować pokonywane trasy. Wbrew pozorom, projekt nie powstał z myślą o turystach pragnących spędzić czas na świeżym powietrzu z dala od irytujących insektów. Globalna sieć wykrywania komarów to poważne przedsięwzięcie medyczne, którego podstawowym celem jest walka z malarią.

Śledzenie komarów na ogromnych obszarach to ciężkie w realizacji przedsięwzięcie, a jeszcze trudniejszym zadaniem jest ich identyfikacja. Brytyjskim uczonym udało się znaleźć sposób, który dotychczas zabijały podobne inicjatywy w zarodku. Do szpiegowania komarów postanowili zaprzęgnąć urządzenia, które w ostatnich latach biją rekordy popularności – smartfony. Po zainstalowaniu aplikacji MozzWear urządzenie wyłapuje dźwięk wydawany przez owady w czasie lotu, po czym wysyła zebrane dane na globalny serwer. – Wykorzystanie smartfonów do zbierania danych z otoczenia nie jest czymś nowym. Na podobnej zasadzie działają głosowe komendy w takich systemach jak IOS czy Android, a popularna aplikacja Shazam wsłuchując się w utwór muzyczny potrafi z niezwykłą precyzją zidentyfikować jego autora. Z czasem podobnych rozwiązań będzie coraz więcej – tłumaczy Mikołaj Szymański, Managing Partner w agencji interaktywnej KERRIS, specjalizującej się m.in. w projektowaniu aplikacji mobilnych.

By globalna sieć śledzenia komarów działała z należytą precyzją, konieczne będzie zaangażowanie na szeroką skalę społeczeństwa. Z pewnością można liczyć na nie w krajach, gdzie malaria każdego roku przynosi śmiertelne żniwo. Jak podaje UNICEF, 600 milionów ludzi zmaga się z malarią co roku, z czego aż milion umiera na skutek zakażenia. Najczęściej są to dzieci poniżej piątego roku życia zamieszkujące Afrykę Subsaharyjską. Naukowcy dwoją się i troją w poszukiwaniu skutecznego sposobu na walkę z chorobą, przenoszoną przez komara widliszka. Obok komara brzęczącego jest to najbardziej rozpowszechniony gatunek w Polsce, na szczęście, z powodu zimnego klimatu pierwotniaki wywołujące malarię nie przechodzą nad Wisłą pełnego cyklu rozwojowego. W krajach klimatu tropikalnego i subtropikalnego sprawy mają się zupełnie inaczej, a unikanie kontaktu z owadami wciąż stanowi najlepszy sposób zapobiegania infekcji.

Czytaj również:  Banki inwestują w sztuczną inteligencję. Wartość rynku deep learning do 2022 r. wzrośnie o ponad 60 proc.

 Uczeniem maszynowym w komara

Yunpeng Li z Uniwersytetu Oksfordzkiego, współtwórca aplikacja MozzWear, miał nie lada orzech do zgryzienia. Jak zaprogramować system, by ten odróżniał komary na podstawie wydawanych przez nie dźwięków. Pomocna okazała się sztuczna inteligencja, a dokładnie jej zaawansowana forma – uczenie maszynowe, wykorzystujące do sprawnego rozumowania ogromne zbiory cyfrowych informacji.