Wspólna deklaracja Polski i USA krokiem milowym dla zapewnienia bezpieczeństwa sieci 5G

0
warsaw warszawa

Premier Mateusz Morawiecki oraz Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence podpisali wspólną deklarację dotyczącą budowy sieci 5G. Porozumienie może oznaczać wykluczenie niektórych dostawców z procesu budowy sieci piątej generacji w naszym kraju. „Polska zgodnie z zasadą strategii win-win, dąży do budowy sieci 5G w bezpieczny sposób, a jednocześnie do stworzenia korzystnego ekosystemu dla rozwoju tej technologii w kraju” – komentuje Izabela Albrycht, Prezes Instytutu Kościuszki.

Budowa sieci 5G w Europie wciąż wywołuje emocje. Od kilku miesięcy Stany Zjednoczone próbują zablokować udział chińskich producentów w procesie tworzenia sieci piątej generacji nie tylko w USA, ale i na Starym Kontynencie. Podczas niedawnej wizyty Donalda Trumpa w Bukareszcie, prezydenci USA i Rumunii podpisali deklarację mogącą wykluczyć z procesu budowy sieci 5G podmioty niespełniające kryteriów bezpieczeństwa. Wczoraj podobne porozumienie Wiceprezydent Mike Pence podpisał z premierem Mateuszem Morawieckim.

Porozumienie dla bezpieczeństwa

„Ochrona tych sieci łączności następnej generacji przed zakłóceniami czy manipulacją oraz zapewnienie prywatności i indywidualnych swobód obywatelom Polski, Stanów Zjednoczonych i innych krajów ma zasadnicze znaczenie” – czytamy we Wspólnej Deklaracji Polski i USA na temat 5G. O konieczności zadbania o bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni, a także potrzebie wykorzystania technologii pochodzącej tylko od zaufanych dostawców, wiele razy mówili eksperci Instytutu Kościuszki – organizatorzy Europejskiego Forum Cyberbezpieczeństwa – CYBERSEC. Według Izabeli Albrycht i dr Joanny Świątkowskiej – autorek raportu „Przyszłość 5G czyli Quo Vadis, Europo?”, podejmowane przez europejskich decydentów państwowych inicjatywy i deklaracje w sprawie budowy sieci piątej generacji będą miały ogromne znaczenie w kontekście wypracowania przyszłej pozycji gospodarczej Unii Europejskiej na świecie. Dlatego zalecają one aktywny udział europejskich podmiotów w telekomunikacyjnym wyścigu o 5G, również biorąc pod uwagę wykorzystanie własnego potencjału technologicznego. Pierwsze kroki w tym kierunku podjął już premier Mateusz Morawiecki, poruszając temat inwestycji w rozwój sieci 5G i cyberbezpieczeństwo podczas spotkania z prezesem firmy Ericsson.

Zdolność weryfikacji partnerów kluczem porozumienia

Jak alarmowała dr Joanna Świątkowska, dyrektor programowa CYBERSEC, ważne jest aby w Europie współpracować z państwami zaliczanymi do grupy „podobnie myślących”, takimi jak kraje sojuszu północnoatlantyckiego, Japonia czy Korea Południowa. Korzystając z rozwiązań dostarczanych przez dostawców zewnętrznych, państwa powinny mieć możliwość weryfikowania i kontrolowania ich produktów i usług. Do tego też zmierza podpisana ze Stanami Zjednoczonymi deklaracja dotycząca budowy sieci 5G w Polsce. Zakłada ona konieczność uważnej i kompetentnej oceny producentów oprogramowania stosowanego do stworzenia sieci piątej generacji.

„Wierzymy, że wszystkie kraje muszą dopilnować tego, żeby w naszych sieciach uczestniczyli jedynie zaufani i niezawodni dostawcy, co uchroni je przed nieuprawnionym dostępem lub zakłócaniem” – czytamy w deklaracji. Wg. dokumentu analiza dostawców powinna pozwolić ocenić, czy jest on kontrolowany przez obcy rząd. Pod uwagę brana jest m.in. analiza struktury własności. Weryfikacji podlega także to, czy dostawca kieruje się etyką biznesową oraz czy podlega porządkowi prawnemu, który zapewnia przejrzystość działalności firm.

Czytaj również:  Autonomiczne drony dozorujące pomogą branży ochroniarskiej, która od lat zmaga się z rosnącymi kosztami pracy

W podpisanym dokumencie Stany Zjednoczone i Polska opowiedziały się za Propozycjami Praskimi, które kładą nacisk na tworzenie sieci 5G na bazie wolnej i uczciwej konkurencji, a także przejrzystości i rządów prawa. „Propozycje Praskie postulują rygorystyczną ocenę dostawców technologii 5G. Dziś pytanie brzmi: ile z pozostałych państw członkowskich UE pójdzie w ślady Polski?” – komentuje Izabela Albrycht, Prezes Instytutu Kościuszki. Dodaje także, że za dwa miesiące w Katowicach w czasie CYBERSEC w dyskusji o bezpieczeństwie sieci 5G w Unii Europejskiej udział weźmie m.in. Sir Julian King – unijny komisarz ds. Unii Bezpieczeństwa, Ciaran Martin – szef National Cyber Security Center z Wielkiej Brytanii, Arne Schönbohm – szef niemieckiego Office for Information Security, Karol Okoński – pełnomocnik polskiego rządu ds. cyberbezpieczeństwa, a także Rob Strayer – zastępca sekretarza Departamentu Stanu ds. Cyber and International Communications and Information Policy z USA. W tym czasie poznamy także wyniki ogólnounijnej oceny ryzyk związanych z budową sieci 5G, którą w Katowicach przedstawi osobiście Komisarz King.

Czy Polska jest zagrożona?

Podczas konferencji prasowej, która odbyła się po spotkaniu wiceprezydenta USA z Andrzejem Dudą, polski prezydent przyznał, że służby kontrwywiadowcze wykryły w ostatnim czasie działania, które mogą być zakwalifikowane jako szpiegostwo. Obecnie w tej sprawie toczy się postępowanie polskiej prokuratury, które może zakończyć się wniesieniem aktu oskarżenia. Jednakże zagrożenia wynikające z użycia sieci 5G nie odnoszą się jedynie do działań szpiegowskich. Izabela Albrycht podkreśla fakt, że 5G, będzie kolejnym narzędziem projekcji soft i hard power. Jest to szczególnie istotne z tego względu, iż w przyszłości sieć 5G będzie miała kluczowe zastosowanie militarne. W tym kontekście, odpowiedni dobór partnerów technologicznych oraz szczegółowa ich ocena wydaje się być tym bardziej uzasadniona.

Następne kroki

Po podpisaniu deklaracji, rzecznik rządu Piotr Müller zapowiedział, że kolejnym krokiem powinno być podjęcie się działań badawczo-rozwojowych w zakresie 5G, tworzenie ram bezpieczeństwa dla nowej sieci telefonii komórkowej, a docelowo trzeba będzie również wybrać dostawcę technologii, co już dziś budzi kontrowersje.