Wypłaszczenie krzywej i wzrost spreadów Polskich obligacji względem USA i Niemiec

0
waluty dolar złoty forex

W pierwszej połowie lutego 2020 r. rentowności obligacji naszego kraju pozostawały w czołówce pod kątem ratingu i bezpieczeństwa w relacji do rentowności, która wzrosła do poziomu 2,2 proc. dla obligacji 10-letnich. Nieznaczny wzrost oprocentowania jest zauważalny od momentu, gdy oprocentowanie polskiego długu osiągnęło minimum na poziomie 1,693 proc. w sierpniu 2019 r.

Prowadzona bardzo luźna polityka monetarna na świecie wraz z obawami o wzrost gospodarczy związanymi z wybuchem epidemii koronawirusa spowodował, że inwestorzy od początku roku byli zainteresowani długiem emitowanym przez największe gospodarki świata. Rentowność obligacji 10-letnich Stanów Zjednoczonych spadła z 1,95 proc. na początku roku do 1,50 proc. Z kolei rentowność niemieckiego długu spadła z -0,16 do -0,4 proc. Jest to również poniekąd podyktowane tym, że rynki coraz bardziej oczekują kolejnych działań banków centralnych i tego, że podejmą się, zwłaszcza w Europie, kolejnego luzowania polityki pieniężnej.

Tymczasem Rada Polityki Pieniężnej na tę chwilę wypowiada się w sposób stonowany zarówno o możliwych obniżkach, jak i podwyżkach stóp procentowych, również może wpływać na stabilizację oprocentowania polskich obligacji. W rezultacie spread do obligacji Niemiec wzrósł do najwyższego poziomu od drugiej połowy września 2019 r., wynosząc 260,6 pkt bazowego. Z kolei spread wobec 10-letnich obligacji Stanów Zjednoczonych podskoczył z okolic zera (obligacje Polski i USA były w pewnym momencie prawie tak samo oprocentowane) do najwyższego poziomu od lutego 2018 r., wynosząc nieco powyżej 60 pb.

Oprócz najkrótszego końca krzywej, cała jej reszta uległa nieznacznemu wypłaszczeniu w relacji do tego, co obserwowaliśmy miesiąc temu. Różnica w spadku oprocentowania od 3 do 10-letnich obligacji jest podobna na całej długości krzywej i wyniosła około 0,14 pb. Wypłaszczenie krzywej może mieć także związek z ostatnim wstępnym odczytem PKB naszego kraju. W czwartym kwartale 2019 r. PKB Polski wzrósł o 3,1 procent rok do roku. Była to najniższa roczna stopa wzrostu od czwartego kwartału 2016 r. W ujęciu kwartalnym skorygowanym sezonowo gospodarka wypracowała o 0,2 procent więcej niż w poprzednim kwartale, dzięki czemu udało się uniknąć przewidywanego spadku PKB o -0,1 proc., choć było to wyraźne spowolnienie z 1,2 procentowego wzrostu w trzecim kwartale. W całym 2019 roku polski produkt krajowy brutto wzrósł o 4 proc. wobec 5,1 proc. w 2018 r.

Czytaj również:  Jak Europa walczy ze skutkami gospodarczymi pandemii koronawirusa?

Z kolei inflacja w styczniu wystrzeliła do poziomu 4,4 proc. z 3,4 w poprzednim miesiącu, co oznacza najwyższą stopę inflacji od grudnia 2011 r. Jak wynika z danych wzrost cen żywności, napojów i wyrobów tytoniowych wyniósł aż 6,7 proc. Koszty związane z mieszkaniem wzrosły o 4,9 proc., co ma związek również z podwyżkami cen energii oraz wywozu odpadów. Jednak mimo tak silnego wzrostu cen, RPP na razie nie ma zamiaru zmieniać stóp procentowych, ponieważ czynniki te są poza kontrolą polityki monetarnej. Tak samo wycenia to rynek, ponieważ kontrakt FRA 9×12 znajduje się tuż nad obecnym poziomem WIBORu 3M.

Departament Zarządzania Aktywami
Copernicus Capital TFI S.A.