Wystąpienie Powella przed komisją senacką USA w centrum uwagi

0

Wystąpienie Powella przed komisją senacką. Ważny krok dla reformy Trumpa. Zgoda co do rachunku za rozwód. PKB w USA oraz inflacja w Niemczech.

Inflacja, głupcze!”

Wczoraj doszło do zwyczajowego wystąpienia kandydata na szefa FED przed Komisją ds. bankowości w senacie. Jerome Powell prezentował swoją wizję przewodzenia najważniejszym bankiem centralnym świata. Następca Yellen wielokrotnie podkreślał rolę inflacji w kształtowaniu polityki monetarnej. Powell przyznał, że „jest coraz więcej przesłanek za podwyżką na kolejnym posiedzeniu Fed”, co zapewne zamyka temat grudniowego posiedzenia. Dużo ciekawsze były jednak słowa dotyczące dalszej ścieżki podnoszenia stóp. Przyszły prezes FED podkreślił, że to dynamika cen będzie ją kształtować i że w przypadku spadku inflacji FOMC również “może spowolnić”. Całe wystąpienie jednak miało mocno optymistyczny wydźwięk, gospodarka ma się dobrze, bezrobocie już jest niskie, a będzie jeszcze niższe, nie widać oznak przegrzania, więc jedynym problemem jest ta nieszczęsna inflacja.

Trump reformator

W czasie gdy Powell opowiadał o swojej wizji, w komisji budżetowej trwała batalia o reformę podatków. Ostatecznie Trumpowi udało się przekonać 12 członków do swojej idei i tym samym droga do głosowania w senacie stoi otworem. A tam republikanie mają większość, choć raczej wątłą. Wystarczy, że wykruszy się 3 senatorów i ustawa nie przejdzie. Główną kontrowersją związaną z projektem, jest kolejna próba rozmontowania Obamacare. W obecnym projekcie prezydenckim jest zapis o zniesieniu obowiązku posiadania ubezpieczenia medycznego. Prezydent wyraźnie próbuje zagrać all-in i spełnić dwie kluczowe obietnice wyborcze jednocześnie. Patrząc jednak na jego dotychczasową skuteczność na krajowym podwórku, można mieć wątpliwości czy to się uda.

Zgoda na rozwód

    Wczoraj obserwowaliśmy zwiększoną zmienność na funcie brytyjskim. Ma to związek z doniesieniami Daily Telegraph, który twierdzi, że UE i UK doszły do porozumienia w sprawie “rachunku rozwodowego”. Był to warunek brzegowy stawiany przez Unię, zanim zaczną się negocjacje na pozostałe tematy. Wspólnota oczekiwała zapłaty przez Londyn 60 mld euro, czyli trzy razy więcej niż chcieli zapłacić Brytyjczycy. Ostateczna kwota ponoć zawiera się w przedziale między 45 a 55 mld euro. Jeśli porozumienie zostanie potwierdzone, to negocjacje brexitowe powinny nabrać tempa, stąd też wczorajsze (jak i dzisiejsze) umocnienie funta.

Czytaj również:  Turcja staje się coraz mniej przewidywalna

Kalendarz makro

Dzisiejsza kartka z kalendarza jest pełna ciekawych odczytów. Dzień zaczęliśmy od lokalnych wydarzeń w stylu PKB w Szwecji czy stopy bezrobocia na Węgrzech. Nie zabraknie jednak wskaźników dotyczących najważniejszych walut świata. Euro czeka na koniunkturę gospodarczą w swojej strefie oraz na inflację z Niemiec. Dla dolara najważniejszy będzie odczyt dotyczący dynamiki PKB. Dzisiaj swoje wystąpienia będą mieli także Mark Carney oraz Janet Yellen.

Krzysztof Adamczak – dealer walutowy w Internetowykantor.pl