Słabnący popyt w USA i nowe cła – trudny czas dla polskich eksporterów

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Departament Handlu USA opublikował dane, które studzą optymizm inwestorów. W maju sprzedaż detaliczna spadła o 0,9%, a produkcja przemysłowa praktycznie stanęła w miejscu. To wyraźny sygnał, że po marcowym boomie zakupowym największa gospodarka świata zaczyna tracić rozpęd. Wówczas Amerykanie, obawiając się wzrostu cen na skutek polityki celnej administracji Trumpa, masowo ruszyli do sklepów. Teraz popyt wyraźnie słabnie, a konsumenci wstrzymują się z większymi wydatkami. “Polscy eksporterzy mogą odczuć to na własnej kieszeni” – ostrzega Krzysztof Liszka z Get Noticed Agency.

Paul Cosaro, dyrektor generalny Picnic Time Inc., producenta akcesoriów piknikowych z Kalifornii, nie musi czytać makroekonomicznych analiz, żeby zrozumieć, co się dzieje. Jak podaje portal AP News, jego firma odnotowała spadek zamówień od detalistów nawet o 40% tego lata. To brutalna arytmetyka: za koszyk piknikowy, który w późnym 2024 roku kosztował 120 dolarów, dziś trzeba zapłacić 137 dolarów. Firma musiała podnieść ceny średnio o 11-14%, a rachunek za cła wyniósł milion dolarów – trzy razy więcej niż rok wcześniej. Efekt? Zamrożenie zatrudnienia i coraz bardziej nerwowe rozmowy z klientami, którzy anulują zamówienia, bo nie wiedzą, ile przyjdzie im zapłacić jutro.

Amerykańska gospodarka zaczyna wysyłać sygnały ostrzegawcze. Ellen Zentner z Morgan Stanley Wealth Management ujmuje to obrazowo: „dzisiejsze dane sugerują, że konsumenci zwalniają, ale jeszcze nie nacisnęli na hamulec”. W maju sprzedaż detaliczna spadła o 0,9%. Najbardziej spektakularny okazał się spadek w sektorze motoryzacyjnym – aż o 3,5%. To echo marcowego szaleństwa, gdy Amerykanie rzucili się do salonów samochodowych, chcąc ubiec zapowiadane 25-procentowe cło na importowane pojazdy i części.

 – Obserwujemy klasyczny przypadek doom spendingu. To zjawisko polegające na impulsywnym, często nieprzemyślanym wydawaniu pieniędzy w reakcji na stres, niepewność lub pesymistyczne perspektywy ekonomiczne. Kluczowe jest tu zrozumienie, że konsumenci nie kierują się już wyłącznie ceną obowiązującą dziś, lecz również swoimi przewidywaniami co do cen w przyszłości. Ten mechanizm może prowadzić do chwilowego wzrostu sprzedaży, ale długofalowo pogłębia niestabilność popytu tłumaczy Krzysztof Liszka z Get Noticed Agency.

Cyfrowy handel trzyma kurs wzrostowy

Najnowsze dane amerykańskiego departamentu handlu pokazują fascynujący paradoks współczesnej gospodarki. Podczas gdy tradycyjny handel cierpi, sprzedaż online wzrosła o 0,9%. To nie przypadek – cyfrowi konsumenci są bardziej elastyczni, szybciej porównują ceny i łatwiej znajdują alternatywy. Grupa kontrolna, obejmująca sprzedaż detaliczną z wyłączeniem paliw, samochodów i materiałów budowlanych, wzrosła w maju o 0,4%, co sugeruje, że amerykańska gospodarka wciąż ma tętno, choć może nieco słabsze. Sytuację pogorszyć może fakt, że wielkie sieci handlowe – Walmart, Lululemon i The J.M. Smucker Company – nie czekają na rozwój wydarzeń i już teraz podnoszą ceny, aby zniwelować skutki malejącej konsumpcji.

Detaliści stoją przed wyzwaniem. Muszą jednocześnie uzasadnić podwyżki cen, utrzymać lojalność klientów i nie stracić wypracowanej latami pozycji rynkowej. W e-commerce obserwujemy fascynujące zjawisko – amerykańskie marki przyspieszają promocje sezonowe, przenosząc kampanie 'powrót do szkoły’ z lipca na czerwiec. To nie tylko zmiana kalendarza, to fundamentalna rewizja strategii marketingowej. Dane pokazują, że konsumenci stali się łowcami okazji. Śledzą ceny przez porównywarki i używają wtyczek do monitorowania rabatów – mówi ekspert z Get Noticed Agency.

Amerykański przemysł złapał zadyszkę

Produkcja przemysłowa w USA ledwo drgnęła – wzrost o 0,1% w maju jest bliski granicy błędu statystycznego. Wyłączając sektor motoryzacyjny bilans jest ujemny (spadek o 0,3%). Tymczasem ceny importowe, wyłączając paliwa i żywność, wzrosły o 0,4%, a w skali roku o 1,3%. Jak podaje Reuters, wzrost cen importu (z wyłączeniem paliw i żywności) napędzany jest osłabieniem dolara – amerykańska waluta straciła w tym roku około 6,2% w ujęciu ważonym wolumenem handlu. Agresywna polityka handlowa Donalda Trumpa zachwiała zaufaniem inwestorów do amerykańskiej waluty, osłabiając atrakcyjność rodzimych aktywów. – To kolejny sygnał, że inflacja wzrośnie tego lata i jesienią, gdy ceny zaczną odzwierciedlać wyższe koszty towarów objętych cłami powiedział Ayers brytyjskiej agencji prasowej.

Z kolei główny ekonomista z Oxford Economics uważa, że najgorsze dopiero przed nami. – Zapowiedzi wprowadzenia ceł wyraźnie wpłynęły na decyzje dotyczące dużych zakupów, zwłaszcza samochodów. Na razie niewiele wskazuje na to, by prowadziły one do ogólnego ograniczenia wydatków konsumpcyjnych. Spodziewamy się jednak wyraźniejszego spowolnienia w drugiej połowie roku, gdy taryfy zaczną realnie uszczuplać portfele konsumentówmówi Michael Pearce.

Ekonomiści szacują, że wzrost wydatków konsumenckich w bieżącym kwartale wyniesie co najmniej 2,0% w ujęciu rocznym, po spowolnieniu do 1,2% w pierwszym kwartale. Według prognoz oddziału Rezerwy Federalnej z Atlanty w drugim kwartale 2025 r. Ameryka znów nabierze wiatru w żagle. Analitycy przewidują wzrost PKB aż o 3,5%. w ujęciu rocznym. To spory zwrot w porównaniu z początkiem roku, kiedy gospodarka skurczyła się o 0,2%. Głównym motorem poprawy ma być import. W pierwszym kwartale wyraźnie spadł, bo firmy masowo ściągały towary z zagranicy, próbując uprzedzić wprowadzenie ceł. Teraz, kiedy ten efekt wygasł, wskaźniki znów się odbijają – i to ma dodać gospodarce paliwa.

Polscy eksporterzy na zakręcie

W obliczu rosnących ceł w USA i wyraźnego spowolnienia amerykańskiej gospodarki, polski eksport – a szczególnie sprzedaż na rynek amerykański – stoi przed poważnym testem. Dane Polskiego Instytutu Ekonomicznego pokazują, że w 2024 roku polskie towary wyeksportowane do USA osiągnęły wartość 12,6 mld USD, co stanowiło około 3,3% całości polskiego eksportu.

W tej chwili najbardziej dotkliwe cła dotyczą sektora motoryzacyjnego. 3 kwietnia 2025 roku wprowadzono 25‑procentowe stawki taryfowe na import samochodów, a wraz z majem – również na części samochodowe, z wyłączeniem tych pochodzących z krajów porozumienia USMCA. Obowiązują również cła na stal, aluminium (25%) oraz uniwersalne taryfy na import (10%).

Nowa rzeczywistość wymusza na polskich eksporterach natychmiastową rewizję strategii: od aktualizacji cenników i warunków Incoterms, poprzez wprowadzenie klauzul indeksacyjnych i wydłużanie terminów płatności, aż po rozważanie relokacji części produkcji poza Unię Europejską. W międzyczasie amerykańscy importerzy skrupulatnie weryfikują, kto pomimo nowych taryf jest w stanie wciąż oferować konkurencyjną marżę tłumaczy Krzysztof Liszka z Get Noticed Agency.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Polacy jasno o tym, po co chodzą do galerii handlowych. Zakupy i ceny wciąż są głównymi priorytetami

Polacy najczęściej odwiedzają galerie handlowe z trzech powodów. Są...

Używany sprzęt Apple w biznesie – co warto wiedzieć przed zakupem?

Używany sprzęt Apple coraz częściej trafia do firm jako...

Dino Polska z zarzutami UOKiK. Chodzi o porozumienie ograniczające kierowcom zmianę pracodawcy

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie przeciwko...

AI nie osłabi sklepów stacjonarnych. Technologia zwiększy ich efektywność i rentowność

Wbrew wcześniejszym obawom o marginalizację fizycznych placówek handlowych, rozwój...

UOKiK stawia zarzuty H&M i Peek & Cloppenburg. Chodzi o informowanie o obniżkach cen

Prezes UOKiK postawił zarzuty spółkom H&M Hennes & Mauritz...
Wiadomości

Dino Polska z zarzutami UOKiK. Chodzi o porozumienie ograniczające kierowcom zmianę pracodawcy

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie przeciwko...

AI nie osłabi sklepów stacjonarnych. Technologia zwiększy ich efektywność i rentowność

Wbrew wcześniejszym obawom o marginalizację fizycznych placówek handlowych, rozwój...

Używany sprzęt Apple w biznesie – co warto wiedzieć przed zakupem?

Używany sprzęt Apple coraz częściej trafia do firm jako...

Polacy jasno o tym, po co chodzą do galerii handlowych. Zakupy i ceny wciąż są głównymi priorytetami

Polacy najczęściej odwiedzają galerie handlowe z trzech powodów. Są...

UOKiK stawia zarzuty H&M i Peek & Cloppenburg. Chodzi o informowanie o obniżkach cen

Prezes UOKiK postawił zarzuty spółkom H&M Hennes & Mauritz...

Koszyk zakupowy pokazuje presję na budżety najmniejszych gospodarstw domowych

Wydatki na codzienne zakupy dla statystycznego singla wzrosły w...

Parki handlowe biją rekordy. Polska liderem rynku w Europie Środkowo-Wschodniej

Jak wynika z danych międzynarodowej agencji doradczej Cushman &...

Sprzedaż detaliczna w Polsce na delikatnym plusie

Sprzedaż detaliczna na delikatnym plusie. Gospodarstwa domowe racjonalizują swoje...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie