Po erze zachwytu nad AI przyszedł czas na pytania o ROI

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Jeszcze trzy lata temu najczęściej zadawane pytanie brzmiało: „Czy powinniśmy interesować się sztuczną inteligencją?”. Dziś podobne wątpliwości należą do rzadkości. AI trafiła do strategii biznesowych, planów transformacji cyfrowej i agend zarządów praktycznie we wszystkich sektorach gospodarki.

Paradoksalnie jednak wraz ze wzrostem dostępności technologii nie maleje liczba pytań. Wręcz przeciwnie. Im więcej możliwości oferuje rynek, tym trudniejsze staje się podejmowanie decyzji. W wielu organizacjach problemem nie jest już brak technologii. Problemem jest określenie, które z nich rzeczywiście warto wdrożyć, jaką rolę mają pełnić w organizacji i jaką konkretną wartość mają przynieść biznesowi.

Po erze eksperymentów przyszedł czas na pytania o ROI

Przez ostatnie lata wiele organizacji koncentrowało się na testowaniu możliwości sztucznej inteligencji. Powstawały pilotaże, wdrażano kolejne narzędzia, uruchamiano programy transformacyjne i szkolenia dla pracowników. W wielu przypadkach sam fakt wykorzystania AI był traktowany jako dowód innowacyjności organizacji. Dziś rynek znajduje się w zupełnie innym miejscu.

Do rozmowy coraz częściej włączają się dyrektorzy finansowi i zarządy. Nie pytają już, czy firma powinna korzystać z AI. Pytają, jakie efekty przyniosły dotychczasowe inwestycje, które projekty rzeczywiście poprawiły efektywność i czy warto przeznaczać kolejne środki na następne inicjatywy. To naturalny etap dojrzewania rynku – każda technologia przechodzi moment, w którym kończy się okres fascynacji, a zaczyna okres rozliczania rezultatów.

Coraz większego znaczenia nabiera więc nie liczba wdrożonych narzędzi, lecz zdolność organizacji do wykazania konkretnej wartości biznesowej. Skrócenie czasu realizacji procesów, poprawa jakości decyzji, wzrost produktywności zespołów, ograniczenie kosztów operacyjnych czy zwiększenie satysfakcji klientów stają się znacznie ważniejsze niż sama informacja o wykorzystaniu AI.

W praktyce oznacza to również zmianę sposobu oceny projektów technologicznych. Zarządy coraz częściej oczekują nie prezentacji możliwości narzędzia, lecz odpowiedzi na pytanie o zwrot z inwestycji.

AI nie jest dziś deficytowym zasobem

Jeszcze niedawno przewagę budowały organizacje, które jako pierwsze uzyskiwały dostęp do nowych rozwiązań technologicznych. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję są powszechnie dostępne. Z podobnych rozwiązań korzystają zarówno globalne korporacje, jak i średnie przedsiębiorstwa. To sprawia, że sama obecność AI w organizacji przestaje być wyróżnikiem. Coraz większego znaczenia nabiera natomiast sposób jej wykorzystania. Dlatego pytanie „jakie narzędzie wybrać?” coraz częściej okazuje się mniej istotne niż pytanie „jaki problem chcemy rozwiązać?”. Ta pozornie niewielka różnica w praktyce przesądza o powodzeniu lub porażce wielu inicjatyw technologicznych.

Dane PwC z „AI Performance Study” (2026) potwierdzają to wyraźnie: 74% wartości ekonomicznej generowanej przez AI trafia do zaledwie 20% firm, a liderzy osiągają wyniki 7,2 razy wyższe niż pozostałe przedsiębiorstwa. Co istotne, różnicę stanowi nie skala inwestycji, lecz to, do czego AI jest wykorzystywana. Liderzy są 2–3 razy częściej zorientowani na wzrost i reinwencję modelu biznesowego. Są też dwukrotnie częściej skłonni przeprojektowywać procesy pracy zamiast po prostu dokładać kolejne narzędzia.

Organizacje, które rozpoczynają transformację od technologii, często szybko napotykają trudności z uzasadnieniem kolejnych inwestycji. Trudno bowiem wykazać zwrot z inwestycji, jeśli już na początku nie określono celu biznesowego, mierników sukcesu oraz procesu, który ma zostać usprawniony.

Najbardziej dojrzałe organizacje odwracają tę logikę. Najpierw definiują problem biznesowy, następnie określają oczekiwany rezultat, a dopiero później wybierają technologię, która może pomóc go osiągnąć.

Większość wyzwań związanych z AI nie ma charakteru technologicznego

W debacie publicznej dominują rozmowy o możliwościach modeli językowych, automatyzacji czy kolejnych generacjach narzędzi. Znacznie rzadziej mówi się o tym, że największe bariery wdrożeń bardzo często znajdują się poza działem IT.

Organizacje mierzą się z pytaniami dotyczącymi odpowiedzialności za decyzje podejmowane przy wsparciu AI, bezpieczeństwa danych, jakości procesów czy gotowości zespołów do pracy w nowym środowisku. W wielu przypadkach technologia jest najmniej problematycznym elementem całego przedsięwzięcia.

Znacznie trudniejsze okazuje się ustalenie, kto odpowiada za zmianę, jak mierzyć jej efekty, jakie kompetencje są potrzebne w organizacji i w jaki sposób połączyć nowe rozwiązania z istniejącym modelem działania firmy. To właśnie dlatego – jak przy każdej przełomowej technologii – kluczowe pozostaje szersze spojrzenie na transformację: nie tylko od strony technologicznej, lecz przede wszystkim organizacyjnej.

Jeżeli organizacja nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, kto odpowiada za zmianę, jak zmierzy sukces projektu i w jaki sposób nowe rozwiązanie wpłynie na codzienną pracę zespołów, problemem nie jest brak technologii. Problemem jest brak gotowości organizacyjnej do wykorzystania jej potencjału.

Human + Machine: ludzie i decyzje w centrum

Wokół sztucznej inteligencji powstało wiele uproszczeń. Jednym z najpopularniejszych jest przekonanie, że celem organizacji powinno być maksymalne zastępowanie ludzi technologią. Tymczasem doświadczenia najbardziej dojrzałych organizacji pokazują coś przeciwnego.

Największą wartość osiągają firmy, które potrafią połączyć możliwości technologii z doświadczeniem, wiedzą i kompetencjami swoich pracowników. Sztuczna inteligencja przyspiesza analizę danych, wspiera procesy i pomaga identyfikować zależności. Człowiek nadal odpowiada jednak za ocenę kontekstu, podejmowanie decyzji i ponoszenie odpowiedzialności za ich skutki. To podejście określane jest jako Human + Machine, z którym w MINDBOX pracujemy od kilku lat. Zakłada on, że skuteczna transformacja nie zaczyna się od technologii, lecz od ludzi, procesów i celów biznesowych. Sztuczna inteligencja przyspiesza analizę, wspiera procesy i pomaga identyfikować zależności. Człowiek nadal odpowiada za ocenę kontekstu, podejmowanie decyzji i ponoszenie odpowiedzialności za ich skutki. Zatem nie chodzi o wybór między człowiekiem a technologią. Chodzi o stworzenie modelu współpracy, w którym obie strony wzajemnie wzmacniają swoje możliwości.

W praktyce właśnie takie podejście daje największą szansę na osiągnięcie trwałych efektów biznesowych i uzasadnienie inwestycji w AI w długim okresie.

Nowa kompetencja liderów

W erze AI jedną z najważniejszych kompetencji liderów nie będzie znajomość konkretnych narzędzi. Będzie nią zdolność do podejmowania właściwych decyzji w środowisku rosnącej złożoności technologicznej.

Zarządy nie muszą znać szczegółów działania modeli językowych ani śledzić każdej nowej funkcji pojawiającej się na rynku. Powinny jednak rozumieć konsekwencje decyzji technologicznych dla organizacji, procesów, ludzi i bezpieczeństwa.

To właśnie dlatego rozmowa o sztucznej inteligencji coraz rzadziej dotyczy samej technologii. Coraz częściej dotyczy natomiast odpowiedzialności, efektywności, zwrotu z inwestycji oraz budowania organizacji zdolnych do skutecznego funkcjonowania w nowym otoczeniu.

A to oznacza, że przyszłość AI będzie zależeć nie od liczby wdrożonych narzędzi, lecz od jakości decyzji podejmowanych wokół nich.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Pracownicy nie odrzucają AI. Odrzucają narzędzia, które nie pomagają w codziennej pracy

W najbardziej zaawansowanych technologicznie gospodarkach świata znaczna część pracowników...
Wiadomości

Pracownicy nie odrzucają AI. Odrzucają narzędzia, które nie pomagają w codziennej pracy

W najbardziej zaawansowanych technologicznie gospodarkach świata znaczna część pracowników...

Sztuczna inteligencja zmienia banki. KYC, AML i kredyty obsługiwane nawet pięć razy szybciej

Wykorzystanie sztucznej inteligencji w procesach bankowych, efekty pierwszych wdrożeń...

Polska wśród liderów AI w Europie Środkowo-Wschodniej. Skala, talenty i infrastruktura budują przewagę

Z inicjatywy AI Chamber, instytucji działającej na rzecz rozwoju...

AI w pracy bez zasad i nadzoru. Badanie Sharp pokazuje skalę zjawiska Shadow AI

Nowe badania Sharp Europe sugerują, że dla wielu organizacji...

AI zmienia globalny eksport. Europa może zostać w tyle

Sztuczna inteligencja wyszła już poza fazę eksperymentów wśród eksporterów...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie