Apator liczy na zamówienia na inteligentne liczniki z całej Europy. Pozwoliłoby to zwiększyć nie tylko przychody, lecz także marże

0

CEO Magazyn Polska

Apator chce optymalizacji kosztów poprzez oferowanie podobnych rozwiązań na rynku polskim i europejskim. Eksport liczników wody i ciepła to już ponad 50 proc. przychodów spółki w tym segmencie, gazu  75 proc. Zwycięstwo w dużych zagranicznych przetargach pozwoliłoby spółce zwiększyć marże i przychody.

Metrix, jedna ze spółek zależnych Apatora, uczestniczy wraz ze swoimi partnerami z konsorcjów w kilku zagranicznych przetargach na instalację inteligentnych gazomierzy. Eksport aparatury pomiarowej w segmencie gazu to już ponad 3/4 przychodów spółki w tej kategorii.

Jeżeli te przetargi zostaną rozstrzygnięte z korzyścią dla nas, będą werdykty przychylne, wówczas powinno się to ujawnić w naszym sprawozdaniu, nie tylko po stronie przychodów, które mogłyby wtedy istotnie wzrosnąć, lecz także marż, bo marża na te inteligentne gazomierze zdecydowanie powinna być lepsza niż ta, którą mamy w przypadku mechanicznych rozwiązań – uważa Andrzej Szostak, prezes zarządu Apatora.

Po trzech kwartałach grupa Apator osiągnęła 517,5 mln zł skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży, o blisko 14 mln zł więcej niż rok wcześniej. Jej zysk netto wzrósł o ponad 9 mln zł do 60,7 mln zł.

O ile w Polsce Apator, który należy do branżowych liderów, w naszej części kontynentu często startuje w przetargach samodzielnie, o tyle na Zachodzie stara się mieć silnych partnerów.

Chcielibyśmy te technologie, którymi dysponujemy, sprzedawać również za granicą –  podkreśla Andrzej Szostak. – Ale wtedy występując raczej w roli tego młodszego partnera, po to, by dzielić się ryzykami i korzystać z kanałów dystrybucji tych naszych dużych partnerów zagranicznych, sprzedając tam technologię, która się dobrze integruje, która jest kompatybilna z tym, co się dzieje w systemach.

Apator działa na rynku, który wymaga nowoczesnych rozwiązań i innowacyjnych produktów, również związanych z tym wysokich wydatków na badania i rozwój. Oferowanie podobnych rozwiązań w Polsce i na rynkach zagranicznych pozwala spółce optymalizować koszty.

Czytaj również:  Biznesowe nadzieje na współpracę z Turcją rozbiły się o kryzys

Wszystko, co robimy w Polsce, powinno służyć zwiększeniu zdolności prowadzenia sprzedaży poza granicami kraju w oparciu o ten sam portfel urządzeń czy rozwiązań, którymi dysponujemy – deklaruje prezes Apatora. – Tak, żeby na każdy rynek nie tworzyć innych, niezależnych rozwiązań, bo to wiąże się z olbrzymimi koszty po stronie R&I [Research and Innovation, badania i innowacje- red.] i olbrzymim obciążeniem zasobów.

Oprócz liczników gazu dobrze sprzedającymi się produktami spółki są urządzenia do pomiaru wody i ciepła, z których na eksport idzie już ponad połowa. Głównymi rynkami, na które sprzedaje się te produkty są kraje Europy Zachodniej.

– To już jest całkiem duży segment naszej działalności, w którym poziom przychodu z eksportu w sprzedaży zdecydowanie przekracza 50 proc. – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Andrzej Szostak, prezes zarządu i dyrektor generalny Apatora. – To jest też linia, która ma bardzo dobrą rentowność sprzedaży. Produkty te eksportujemy głównie do krajów Europy Zachodniej, rozwiniętych krajów Unii Europejskiej.

Istotnym rynkiem odbierającym te urządzenia jest także Rosja. Jak zaznacza prezes Apatora, sprzedaż na ten rynek została zrealizowana niemal na poziomie zakładanym w planie na 2014 rok.

– Sprzedaż do Rosji pomimo problemów, o których wszyscy wiemy, była zrealizowana bardzo blisko planowanego poziomu – podkreśla Szostak.