Apple spodziewa się wyraźnego wzrostu kosztów pamięci w kwartale kończącym się w czerwcu. Prezes spółki Tim Cook poinformował o tym podczas rozmowy z inwestorami po publikacji wyników za drugi kwartał roku fiskalnego 2026. Jak wskazał, drożejące komponenty będą coraz bardziej widoczne w działalności firmy.
Dotychczas Apple częściowo amortyzował wzrost cen dzięki wykorzystaniu wcześniej zgromadzonych zapasów. Wraz z ich stopniowym wyczerpywaniem presja kosztowa może jednak coraz silniej oddziaływać na marże. Spółka nie przedstawiła szczegółowego planu działań, które miałyby ograniczyć skutki tej sytuacji.
Cook zaznaczył jedynie, że Apple analizuje różne możliwości zarządzania wyższymi kosztami. Według analityków w praktyce mogą one obejmować podwyżki cen wybranych produktów, zmianę konfiguracji urządzeń, ograniczenie dostępności niektórych wariantów pamięci lub częściowe przejęcie dodatkowych kosztów przez samą spółkę.
Presja na rynku pamięci wynika przede wszystkim z rosnącego popytu ze strony centrów danych i infrastruktury sztucznej inteligencji. Najwięksi operatorzy chmurowi oraz firmy technologiczne zwiększają inwestycje w serwery AI, które wymagają znacznie większej ilości pamięci niż tradycyjne systemy obliczeniowe. W efekcie producenci tacy jak Samsung, SK Hynix i Micron kierują coraz większą część mocy produkcyjnych na pamięci HBM oraz zaawansowane moduły DDR5.
Zmiana struktury popytu ogranicza dostępność części typów pamięci wykorzystywanych w elektronice konsumenckiej. Może to podnosić koszty produkcji smartfonów, komputerów i innych urządzeń, szczególnie w okresach zwiększonego popytu na nowe modele.
Mimo presji kosztowej Apple pokazał solidne wyniki kwartalne. Przychody spółki w drugim kwartale roku fiskalnego 2026 wyniosły 111,2 mld dolarów, a zysk na akcję osiągnął 2,01 dolara. Wyniki okazały się lepsze od oczekiwań rynku. Sprzedaż iPhone’ów przyniosła około 57 mld dolarów przychodów, segment Mac odpowiadał za 8,4 mld dolarów, a usługi wygenerowały 30,98 mld dolarów.
Spółka przedstawiła również pozytywną prognozę na kolejny kwartał, zakładając wzrost przychodów o 14–17 proc. Jednocześnie wskazała, że ograniczenia podażowe i wyższe ceny pamięci mogą wpływać na dostępność części produktów oraz poziom marż.
Zarząd Apple zatwierdził dodatkowy program skupu akcji własnych o wartości 100 mld dolarów oraz podwyższył kwartalną dywidendę o 4 proc. Decyzje te pokazują, że mimo rosnącej presji kosztowej spółka utrzymuje mocną pozycję finansową. W kolejnych kwartałach rynek będzie jednak uważnie obserwował, czy wyższe ceny pamięci i ograniczenia podażowe przełożą się na rentowność oraz politykę cenową Apple.





