Ardigen w ciągu najbliższego roku zaprezentuje pierwszy produkt z obszaru medycyny spersonalizowanej. Liczy na podbój USA i Europy Zachodniej

0

Należąca do Selvity spółka bioinformatyczna Ardigen zapowiada, że w ciągu roku zaprezentuje pierwszy produkt z obszaru medycyny spersonalizowanej. Najważniejszy dla firmy jest rynek amerykański, a w Polsce liczy na pozycję branżowego lidera.

– W najbliższym roku będziemy się koncentrować na części usługowej, równolegle pracujemy już nad produktem podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Janusz Homa, prezes zarządu spółki Ardigen. – Natomiast celem strategicznym ewidentnie jest produkt w obszarze medycyny spersonalizowanej. Liczę na to, że w przyszłym roku ten produkt już ujrzy światło dzienne i pierwsi klienci będą mogli z niego korzystać.

Medycyna spersonalizowana uważana jest za przyszłość lecznictwa na świecie. Opierając się na biologii molekularnej, pozwoli ona dobrać lek na chorobę konkretnego pacjenta. Jest to jednak metoda przyszłości, choć prace nad jej praktycznym zastosowaniem są bardzo zaawansowane. Ardigen jako firma bioinformatyczna będzie, jak informuje jej właściciel, kontynuować prace Selvity z dziedziny zarządzania informacją laboratoryjną, ale ma również poszerzyć jej ofertę o zindywidualizowane projekty bioinformatyczne i usługi z obszaru medycyny spersonalizowanej.

Spółka zapowiada, że jej produkt dotyczyć będzie onkologii, oferowany ma być także za granicą, zarówno ośrodkom onkologicznym, szpitalom i klinikom, jak i firmom farmaceutycznym i pacjentom. Dla firmy jest to szansa na zdobycie nowych rynków.

– Mamy dwa zdefiniowane silne rynki mówi Janusz Homa. – Najważniejszy jest rynek amerykański i równolegle rynek Europy Zachodniej. Na rynku polskim jesteśmy liderem, jeśli chodzi o systemy rozwiązań laboratoryjnych, i tutaj jak najbardziej pozycję lidera chcemy utrzymać. Na rynku polskim będziemy również oferować te produkty, które uda nam się stworzyć w obszarze medycyny spersonalizowanej.

Obecnie rynek bioinformatyki jest rynkiem wzrostowym, rocznie powiększa się o ok. 20 proc. Dziś jest on wart ok. 4 mld dol., a w ciągu najbliższych 5 lat ma osiągnąć poziom 13-14 mld dol.

Czytaj również:  Zawirowania polityczne na świecie nie studzą aktywności inwestorów

– Jest to młody rynek, w związku z tym nie ma jeszcze problemów z bardzo silną konkurencją ocenia prezes zarządu Ardigen. – W tej chwili mamy przygotowaną ofertę poza genomiką i proteomiką również w obszarze metabolomiki i immunomiki, która jest w tej chwili zupełnie nowością na rynku światowym. Patrzymy na rynek globalnie, dlatego zweryfikowaliśmy już to z klientami zagranicznymi.

W I półroczu przychody Selvity przekraczały 24,6 mln zł i były o ponad milion złotych wyższe niż rok wcześniej. Zysk netto spółki przekraczał 3 mln zł i był o 1 mln zł wyższy niż rok wcześniej. Jej spółka córka, rozpoczynając działalność, ma zapewnione finansowanie na poziomie 3,7 mln zł, z czego 2,7 mln zapewni firma matka, a resztę pozostali akcjonariusze. Ardigen, przejmując dotychczasową działalność bioinformatyczną Selvity, otrzymuje też dostęp do jej bazy klientów m.in. z branży biotechnologicznej, farmaceutycznej, medycznej, chemicznej, spożywczej, kosmetycznej, wydobywczej oraz energetycznej. Na stałe współpracuje z laboratoriami usługowymi, kryminalistycznymi i ośrodkami akademickimi z Polski oraz innych krajów. To jednak nie oznacza, że przed nową spółką stoją łatwe zadania.

– Jest to biznes niewątpliwie kapitałochłonny. Planujemy większość kapitału założycielskiego i cały zysk generowany przez część usługową przeznaczyć na rozwój produktu – przyznaje Janusz Homa, prezes Ardigen.

Dodaje, że są też okoliczności sprzyjające temu przedsięwzięciu.

– To jest biznes wysokomarżowy. Trudno mi teraz mówić o konkretnych wartościach, ale kiedy produkty już będą, to spodziewamy się, że ich rentowność będzie bardzo wysoka. Jeśli mówimy o części usługowej, to tutaj możemy się spodziewać marży na poziomie ok. 30 proc.