Będzie trudniej o kredyt hipoteczny

0

W grudniu banki chciały pożyczyć rodzinom na mieszkanie wyraźnie mniej niż przed rokiem. Czas pokaże czy jest to preludium przed zmianami, które czekają rynek w przyszłym roku. Większość z nich utrudni dostęp do bankowego finansowania.

– Trzyosobowa rodzina dysponująca dochodem na poziomie 5 tys. zł netto jeżeli poszłaby do banku z prośbą o kredyt na 30 lat to uzyskałaby średnio niecałe 420 tys. zł. To jest o ponad 30 tys. zł mniej niż przed rokiem – mówi newsrm.tv Bartosz Turek, Lion’s Bank.

Powód? Po części może to być wdrożenie wymagań stawianych przez KNF (np. podniesienie minimalnych kosztów utrzymania rodziny oraz wymagań kapitałowych wobec banków), częściowo dostosowanie do nowych warunków, w jakich przychodzi bankom działać. Przypomnijmy, że od stycznia obowiązywać zacznie nowy 15-proc. próg wymaganego wkładu własnego przy kredytach hipotecznych. Do tego banki złożyły się na wypłaty dla klientów upadłego SK Banku i fundusz restrukturyzacji kredytów, a do tego muszą wnieść wyższe składki na Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Gdyby tego było mało na wprowadzenie czeka też nowy podatek. Trudno więc oczekiwać, żeby banki drenowane z pieniędzy dalej prowadziły równie chętnie akcję kredytową.

Pocieszeniem dla kredytobiorców może być informacja, że rok temu kredyty były droższe. Obecnie przy zaciąganiu kredytu na 300 tys. zł i 30 lat trzeba się liczyć z ratą miesięczną na poziomie 1339 zł (przy założeniu marży banku w wysokości 1,73%). Rok temu rata kredytu o identycznej wartości wynosiła 1408 zł, czyli była o 69 zł wyższa.

Zadłużając się dziś – przy niskim poziomie stóp procentowych – trzeba się liczyć z tym, że stopy procentowe w końcu zaczną rosnąć, a wraz z nimi comiesięczna rata. Dziś za każde pożyczone na 30 lat 100 tys. zł trzeba do banku oddawać co miesiąc średnio 446 zł. Gdyby stopy procentowe podniesiono na przykład o 1 pkt. proc., to rata za identyczny kredyt wzrosłaby do 504 zł miesięcznie. Nie jest jednak wykluczone, że w kolejnym cyklu zaostrzania polityki pieniężnej dojdzie do większych podwyżek niż o 1 pkt. proc. Warto więc zauważyć, że gdyby stopy procentowe wzrosły do poziomu sprzed obniżek (podstawowa stopa była na poziomie 4,75%, a nie 1,5% jak dziś), rata w przeliczeniu na każde pożyczone 100 tys. zł mogłaby wzrosnąć do poziomu około 640 zł miesięcznie

Czytaj również:  Rynek pozytywnie ocenia prezydencką propozycję dotyczącą pomocy frankowiczom. Może zastąpić pozostałe projekty, nad którymi pracuje Sejm