W kwietniu 2026 r. banki i SKOK-i udzieliły wyraźnie więcej kredytów mieszkaniowych, ratalnych i gotówkowych niż rok wcześniej. Spadek odnotowano jedynie w segmencie kart kredytowych. Dane wskazują na dalsze ożywienie na rynku finansowania gospodarstw domowych, szczególnie w obszarze kredytów mieszkaniowych.
W porównaniu z kwietniem 2025 r. liczba udzielonych kredytów mieszkaniowych wzrosła o 55,8 proc., kredytów ratalnych o 27,1 proc., a kredytów gotówkowych o 3,8 proc. Jednocześnie liczba wydanych kart kredytowych była niższa o 8,1 proc. W ujęciu wartościowym wzrost objął kredyty mieszkaniowe, których wartość zwiększyła się o 67,0 proc., kredyty gotówkowe ze wzrostem o 15,6 proc. oraz kredyty ratalne, gdzie odnotowano wzrost o 7,7 proc. Wartość przyznanych limitów kart kredytowych spadła natomiast o 2,3 proc.
Podobny obraz wyłania się z danych za pierwsze cztery miesiące 2026 r. W tym okresie, w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku, banki i SKOK-i udzieliły o 50,0 proc. więcej kredytów mieszkaniowych, o 27,7 proc. więcej kredytów ratalnych oraz o 5,2 proc. więcej kredytów gotówkowych. Liczba kart kredytowych zmniejszyła się o 6,4 proc. Wartość finansowania wzrosła w przypadku kredytów mieszkaniowych o 62,0 proc., kredytów ratalnych o 13,6 proc. oraz kredytów gotówkowych o 13,2 proc. W segmencie kart kredytowych odnotowano spadek wartości o 1,2 proc.
Rekordowa wartość kredytów mieszkaniowych
Najsilniejsze wzrosty widoczne były na rynku kredytów mieszkaniowych. W kwietniu 2026 r. banki udzieliły ich o 55,8 proc. więcej niż rok wcześniej oraz o 1,3 proc. więcej niż w marcu. Wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych wzrosła o 67,0 proc. rok do roku i o 2,3 proc. miesiąc do miesiąca.
Łączna wartość kredytów mieszkaniowych udzielonych w kwietniu wyniosła ponad 13,65 mld zł. Był to wynik wyższy od poprzedniego miesięcznego rekordu, zanotowanego w marcu 2026 r., o 313 mln zł. Średnia kwota kredytu mieszkaniowego osiągnęła 469,73 tys. zł i była o 7,2 proc. wyższa niż rok wcześniej.
Według dr. hab. Waldemara Rogowskiego, głównego analityka Grupy BIK, wzrost aktywności w tym segmencie wynika przede wszystkim z poprawy zdolności kredytowej klientów. Wpływ na to mają niższe koszty kredytu oraz wzrost wynagrodzeń, zarówno nominalny, jak i realny. W kwietniu 2026 r. wynagrodzenia wzrosły o 6,6 proc. rok do roku.
Analityk wskazuje również na rosnące znaczenie refinansowania wcześniej zaciągniętych kredytów mieszkaniowych. Dotyczy to zwłaszcza zobowiązań opartych na okresowo stałej stopie procentowej, wyższej niż obecnie dostępne warunki rynkowe. Refinansowanie odpowiada już za ponad 30 proc. nowej akcji kredytowej.
Dodatkowym czynnikiem wpływającym na popyt na kredyty mieszkaniowe jest sytuacja na rynku nieruchomości. Na rynku pierwotnym widoczne było lekkie ożywienie cenowe, a średnie ceny mieszkań w największych aglomeracjach wzrosły rok do roku o około 5 proc. W kwietniu wzrost cen odnotowano również na rynku wtórnym.
Kredyty ratalne utrzymują wzrost
Dane za kwiecień potwierdzają także dalszy wzrost rynku kredytów ratalnych. Liczba takich kredytów była o 27,1 proc. wyższa niż rok wcześniej, natomiast ich wartość wzrosła o 7,7 proc. Jednocześnie przeciętna kwota kredytu ratalnego obniżyła się o 15,2 proc. rok do roku i wyniosła 1 923 zł.
Według BIK wzrost liczby kredytów ratalnych można wiązać z dobrą sytuacją na rynku pracy, wzrostem wynagrodzeń oraz niższym niż rok wcześniej poziomem stóp procentowych. Czynniki te zwiększają możliwości finansowania zakupów przez gospodarstwa domowe, także w przypadku osób spłacających już inne zobowiązania.
Na rynek kredytów ratalnych może wpływać również ożywienie w kredytach mieszkaniowych. Zakup mieszkania często wiąże się z dodatkowymi wydatkami na wyposażenie, w tym sprzęt RTV i AGD, które bywają finansowane właśnie kredytem ratalnym.
Kredyty gotówkowe na coraz wyższe kwoty
W kwietniu wzrosła także sprzedaż kredytów gotówkowych. Liczba udzielonych kredytów zwiększyła się o 3,8 proc. rok do roku, a ich wartość o 15,6 proc. Średnia kwota kredytu gotówkowego wyniosła 29 893 zł, co oznacza wzrost o 11,4 proc. wobec kwietnia 2025 r.
Według prof. Waldemara Rogowskiego kluczowym czynnikiem wzrostu są kredyty o wyższej wartości, coraz częściej przekraczające 50 tys. zł. Średnia wartość kredytu gotówkowego osiągnęła najwyższy poziom w historii i zbliżyła się do granicy 30 tys. zł.
Na wzrost przeciętnej kwoty kredytu wpływają trzy czynniki: wydłużanie okresu kredytowania, niższe oprocentowanie nowych zobowiązań oraz realny wzrost wynagrodzeń. BIK wskazuje również na istotną rolę konsolidacji wcześniejszych zobowiązań. Tego typu kredyty stanowią już prawie 60 proc. wartości nowo udzielonych kredytów gotówkowych.
Karty kredytowe słabsze niż rok wcześniej
Na tle pozostałych produktów kredytowych słabiej wypadły karty kredytowe. W kwietniu 2026 r. liczba wydanych kart spadła o 8,1 proc. rok do roku, a wartość przyznanych limitów była niższa o 2,3 proc. W okresie od stycznia do kwietnia liczba kart kredytowych zmniejszyła się o 6,4 proc., a wartość limitów o 1,2 proc.
Dane te wskazują, że wzrost aktywności kredytowej gospodarstw domowych koncentruje się przede wszystkim w kredytach mieszkaniowych, gotówkowych i ratalnych, natomiast segment kart kredytowych pozostaje pod presją.
Jakość spłat nadal oceniana jako bezpieczna
BIK zwraca uwagę, że jakość spłat kredytów bankowych pozostaje na bezpiecznym poziomie. W ujęciu miesięcznym kwietniowy odczyt poprawił się we wszystkich czterech Indeksach Jakości. Największą poprawę odnotowano w kartach kredytowych oraz kredytach gotówkowych.
W ujęciu rocznym pogorszyły się Indeksy Jakości dla trzech produktów: kredytów ratalnych, gotówkowych oraz kart kredytowych. Mimo to pozostają one na poziomach oznaczających niskie ryzyko kredytowe. Poprawę rok do roku odnotowano natomiast w przypadku kredytów mieszkaniowych.





