Podczas lipcowego posiedzenia Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe bez zmian. Stopa referencyjna NBP od marca 2026 r. utrzymuje się na poziomie 3,75 proc., a sama decyzja była zgodna z oczekiwaniami rynku i nie stanowiła dla inwestorów zaskoczenia.
Znacznie większe znaczenie miały natomiast ostatnie dane o inflacji. Zarówno majowy, jak i czerwcowy odczyt inflacji konsumenckiej pozytywnie zaskoczył. W czerwcu inflacja wyniosła 2,5 proc. rok do roku, osiągając cel inflacyjny NBP i wypadając poniżej rynkowych prognoz na poziomie 2,7 proc. Z kolei w maju wskaźnik CPI wyniósł 3,1 proc., podczas gdy konsensus zakładał 3,7 proc.
To właśnie lepsze od oczekiwań dane inflacyjne doprowadziły do rewizji oczekiwań dotyczących dalszej ścieżki stóp procentowych. Obecnie zarówno ekonomiści, jak i przedstawiciele Rady Polityki Pieniężnej, w tym prezes NBP, wskazują, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest utrzymanie stóp procentowych na obecnym poziomie w kolejnych kwartałach. Oznacza to, że rynek spodziewa się stabilizacji polityki pieniężnej, co sprzyja większej przewidywalności warunków inwestycyjnych.
Czynnikiem, który w najbliższym czasie może zmienić ten scenariusz, jest jednak sytuacja geopolityczna. Kolejna eskalacja konfliktu na linii Iran – USA zwiększa niepewność na rynkach, przede wszystkim poprzez ryzyko dalszego wzrostu cen energii. Jeśli napięcia będą się utrzymywać, mogą ponownie wywołać presję inflacyjną i wpłynąć na oczekiwania dotyczące przyszłej ścieżki stóp procentowych.




