Rynek centrów danych w regionie EMEA wszedł w nową fazę rozwoju. O ile jeszcze kilka lat temu o lokalizacji inwestycji decydował przede wszystkim popyt, dziś kluczowym czynnikiem staje się dostęp do energii elektrycznej. Jak wynika z najnowszego raportu firmy doradczej Colliers „EMEA Data Centre Markets Report | H1 2026” właśnie ograniczenia energetyczne w największych europejskich hubach powodują przesunięcie inwestycji do nowych lokalizacji, w tym do Polski i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej.
W regionie EMEA funkcjonuje obecnie 12,5 GW mocy operacyjnej centrów danych, a w przygotowaniu znajduje się aż 78 GW nowych projektów. Ich realizacja będzie jednak zależeć przede wszystkim od możliwości zapewnienia odpowiedniej infrastruktury energetycznej.
Europa zmienia kierunek
Raport Colliers pokazuje, że rynek centrów danych przestał być ograniczany popytem. Zapotrzebowanie na nowe moce pozostaje rekordowo wysokie i jest napędzane przez dynamiczny rozwój usług chmurowych (hyperscale), gwałtowny wzrost wykorzystania sztucznej inteligencji oraz coraz bardziej rygorystyczne wymogi dotyczące suwerenności danych i lokalizacji infrastruktury cyfrowej.
Jednocześnie największe europejskie rynki – Frankfurt, Londyn, Amsterdam, Paryż i Dublin (FLAP-D) – osiągają granice swoich możliwości rozwoju. Coraz większym wyzwaniem stają się ograniczenia w dostępie do sieci elektroenergetycznej, wydłużające się terminy przyłączeń, skomplikowane procedury administracyjne oraz malejąca dostępność gruntów pod nowe inwestycje.
To właśnie te bariery powodują, że inwestorzy coraz częściej poszukują alternatywnych lokalizacji, które są w stanie zaoferować nie tylko odpowiedni popyt, ale przede wszystkim możliwość szybkiego dostarczenia energii.
– Energia stała się kluczowym filtrem dla kapitału w tym sektorze. Inwestorzy nie opierają się już wyłącznie na wzroście popytu, lecz priorytetyzują aktywa i lokalizacje, w których dostęp do energii jest pewny i możliwy do dostarczenia. To przyspiesza rotację kapitału do rynków zdolnych do skalowania inwestycji, nawet jeśli historycznie pozostawały poza głównym nurtem – mówi Gonzalo Martin, dyrektor działu Data Centres Capital Markets na region EMEA z hiszpańskiego oddziału firmy Colliers.
Polska i Europa Środkowo-Wschodnia zyskują strategiczne znaczenie
Wraz z rosnącymi ograniczeniami w Europie Zachodniej coraz większego znaczenia nabierają rynki Europy Środkowo-Wschodniej. Raport wskazuje, że Polska znajduje się w gronie lokalizacji, które mogą przejąć znaczną część nowych inwestycji dzięki większej dostępności gruntów, relatywnie lepszemu dostępowi do infrastruktury energetycznej oraz możliwości realizacji wielkoskalowych projektów.
Jednym z najbardziej spektakularnych przedsięwzięć planowanych obecnie w Europie jest Baltic Data Centre Campus, rozwijany przez polską spółkę WBS Power. Deklarowana początkowo moc inwestycji to 1,9 GW, a według najnowszych komunikatów inwestora ma to być nawet 3,2 GW, co plasuje projekt w gronie największych przedsięwzięć tego typu w regionie EMEA. Dla porównania, projekt NEOM w Arabii Saudyjskiej zakłada budowę infrastruktury o mocy 1,5 GW, a we Francji, Hiszpanii i Finlandii w planach są kampusy AI o mocy około 1 GW każdy.
Tak duża skala inwestycji pokazuje, że Polska przestaje być postrzegana jako rynek uzupełniający wobec Europy Zachodniej, a zaczyna odgrywać rolę jednego z nowych filarów europejskiej infrastruktury cyfrowej.
– Obserwujemy wyraźną zmianę geograficzną na europejskim rynku centrów danych. Jeszcze kilka lat temu większość inwestycji koncentrowała się niemal wyłącznie wokół największych hubów Europy Zachodniej. Dziś przewagę konkurencyjną budują lokalizacje, w których dostępne są odpowiednie moce przyłączeniowe, a proces od uzgodnienia warunków z OSD do wykonania przyłącza jest krótki i efektywny. Polska ma potencjał, aby odegrać w tym procesie bardzo ważną rolę – mówi Dariusz Chrzanowski, dyrektor działu Energy Advisory w firmie Colliers.
Operatorzy zmieniają podejście do energii
Rosnące ograniczenia sieci elektroenergetycznych powodują również zmianę strategii samych operatorów centrów danych. Coraz więcej inwestorów decyduje się na rozwój własnych źródeł energii, budowę mikrosieci oraz systemów magazynowania energii, które pozwalają ograniczyć zależność od publicznych sieci elektroenergetycznych.
Jednocześnie standardem staje się integracja z odnawialnymi źródłami energii oraz odzyskiwanie ciepła odpadowego z centrów danych. Szczególnie zaawansowane rozwiązania w tym zakresie wdrażane są m.in. w Helsinkach, gdzie ciepło z centrów danych zasila miejskie systemy ciepłownicze.
Raport Colliers wskazuje również na rozwój zupełnie nowych technologii. Jednym z najbardziej innowacyjnych kierunków są pływające centra danych AI zasilane energią z morskich farm wiatrowych. Pierwsze komercyjne wdrożenia takich rozwiązań planowane są w Wielkiej Brytanii w 2028 roku.
Bliski Wschód umacnia pozycję, ale inwestorzy są bardziej selektywni
Coraz większe znaczenie na globalnej mapie centrów danych odgrywają również Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Arabia Saudyjska. Państwowe strategie cyfryzacji, rozwój infrastruktury dla hyperscalerów oraz projekty AI o gigawatowej skali sprawiają, że region pozostaje jednym z najatrakcyjniejszych kierunków inwestycyjnych w tym zakresie. Jednocześnie Colliers zwraca uwagę, że rosnące napięcia geopolityczne zmieniają sposób oceny tych rynków. Inwestorzy coraz większą wagę przywiązują do odporności infrastruktury, bezpieczeństwa energetycznego oraz długoterminowej stabilności projektów.
Rynek wchodzi w nową fazę
Europejski rynek centrów danych staje się coraz bardziej selektywny. Przewagę konkurencyjną przestaje budować wyłącznie wielkość rynku czy poziom popytu. O sukcesie nowych inwestycji decydują dziś przede wszystkim dostępność energii, gotowość infrastruktury oraz sprawność procesów administracyjnych.
Dla Polski oznacza to wyjątkową szansę na umocnienie pozycji jako jednego z najważniejszych rynków rozwoju infrastruktury cyfrowej w Europie. Jeśli uda się utrzymać konkurencyjne warunki dla inwestorów oraz zapewnić odpowiedni rozwój sieci energetycznej, kraj może stać się jednym z głównych beneficjentów nowej mapy europejskiego rynku centrów danych.





