Błędy w zarządzaniu firmami wciąż częste. To może ograniczać ich rozwój

0

CEO Magazyn Polska

W firmach, w których panuje autokratyczny styl zarządzania, pracownicy nie mają szans, by w pełni wykorzystać swój potencjał. A to może przekładać się na wyniki tych podmiotów. Trzy czwarte specjalistów finansowych uważa, że kultura organizacyjna może wpłynąć na pracowników silniej niż kodeksy czy regulaminy – wynika z badania ACCA przedstawionego podczas CFO European Summit. W strategii firm i zarządzaniu coraz większą rolę odgrywają dyrektorzy finansowi.

Rola finansistów się zmienia. Kiedyś ich głównym zadaniem było raportowanie, czyli odzwierciedlanie przeszłość. W tej chwili powinni wyprzedzać, czyli kształtować strategię firmy – mówi Magdalena Hernandez, dyrektor zarządzająca ACCA Emerging Europe, organizatorka CFO European Summit. – Finansiści i szefowie działu finansów stali się partnerami dla osób zarządzających organizacją. To bardzo często tandem CEO i CFO [prezes i dyrektor finansowy – red.] tworzy strategię firmy i potem ją wdraża.

Poza tym rola finansistów już dawno przestała ograniczać się do samej dziedziny finansów. Często mają oni duży wpływ na działania w ramach HR i IT, a także na działalność operacyjną w kraju i za granicą.

Mają śledzić trendy i być przygotowani na nadchodzące zmiany, a nie być reaktywni w stosunku do tego, co się dzieje na rynku – podkreśla Hernandez.

Kultura korporacyjna ważniejsza niż presja na wyniki

Eksperci podkreślają, że sukcesy firmy – zarówno na arenie międzynarodowej, jak i w kraju – w dużej mierze zależą od organizacji i sposobu zarządzania zespołem. Badania wykazują, że kluczowa staje się kultura korporacyjna.

Dziś efektywność, szybkość i wzrost stały się hasłami kluczowymi, w powiązaniu z silną presją na osiąganie wyników w bardzo krótkim horyzoncie czasowym. Badania, choćby Instytutu Gallupa, które miały na celu zidentyfikowanie czynników gwarantujących długoterminowy wzrost firm, wskazały jednak, że czynniki te są związane z kulturą zarządzania i wartościami, którymi naprawdę żyje firma, a nie z dużą presją na wyniki, zwłaszcza powiązaną z agresywnym systemem motywacyjnym, również finansowym – uważa Zofia Dzik, członek rady nadzorczej PKO BP.

Jak podkreśla, motywacja finansowa – w postaci premii czy podwyżki – działa na pracowników krótkoterminowo. Dodatkowo dążenie do realizacji celu w jednym obszarze może spowodować, że zaniedbane zostaną inne dziedziny.

Czytaj również:  Grzegorz Sielewicz: Spadek inwestycji zagranicznych to jeszcze nie stały trend

Duża presja czasowa i agresywny system finansowania może prowadzić do niszczenia kultury organizacyjnej i wartości ludzi. Stawiamy ich pod ścianą, więc oni też mają tendencję do przekraczania pewnych granic, których być może by nie przekroczyli, gdyby cele były inaczej zdefiniowane czy dotyczyły innych warstw – mówi Zofia Dzik. – Znam przykłady organizacji, w których nie są definiowane twarde cele finansowe, a raczej są one budowane w oparciu o selektywny dobór osób, kulturę korporacyjną i wspólne wartości. To właśnie one notują co roku dwucyfrowe wzrosty przychodów.

Trzy czwarte finansistów zrzeszonych w ACCA uważa, że kultura korporacyjna ma większy wpływ na pracowników niż kodeksy i regulaminy – wynika z raportu tej organizacji. Błędy w zarządzaniu, które zdarzają się nawet najbardziej doświadczonym menadżerom, mogą jednak tę kulturę zniszczyć. Badanie wykazało, że negatywny wpływ na organizację pracy w korporacji mają: brak pozytywnego przykładu z góry, źle przyjmowana krytyka ze strony pracowników, biurokracja oraz zbyt silna presja na osiąganie celów. Zdaniem Zofii Dzik, te błędy w zarządzaniu mogą wzmacniać postawy konformistyczne i ograniczać przestrzeń do dyskusji.

Kultura korporacyjna i jej wpływ na wyniki firmy były, obok strategii ekspansji przedsiębiorstw w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, jednym z głównych tematów siódmej edycji CFO European Summit 2014, którą zorganizowała ACCA (the Association of Chartered Certified Accountants), organizacja zrzeszająca specjalistów z zakresu zarządzania, finansów i rachunkowości. W konferencji co roku uczestniczy ponad stu liderów finansów z czołowych firm z Polski i Europy.

Finansiści muszą ze sobą rozmawiać, są głodni nowinek ze świata i Europy, bardzo chętnie usłyszą to, czym się zajmowali ich koledzy w ostatnich miesiącach czy latach. Chcą też wiedzieć jak najwięcej o tym, jak wygląda sytuacja gospodarcza, jakie są przewidywania ekonomistów, jak mają się przygotować do planowania na najbliższe miesiące czy lata – podkreśla Hernandez.