Branża paliwowa w nadchodzącym roku zarobi więcej niż w poprzednich

0

CEO Magazyn Polska

Ubiegły rok i pierwsza połowa tego roku były dla branży paliwowej wyjątkowo trudne. Przyczynił się do tego rozrost szarej strefy, niskie marże i zapaść w branży budowlanej. Nadzieję na stopniową poprawę sytuacji daje zmiana przepisów, ożywienie gospodarcze i nadchodzące unijne fundusze.

 – Mogą one rozruszać gospodarkę, w tym też budownictwo, a to jest ważny odbiorca paliw. Spodziewamy się, że 2014 rok powinien być dla branży lepszy niż lata poprzednie – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Grzegorz Maziak, analityk rynku paliw e-petrol.pl.

W minionym roku i przez pierwsze miesiące bieżącego marże były wyjątkowo niskie i zbliżały się do zera. Małe stacje skupione w Polskiej Izbie Paliw Płynnych (PIPP) oskarżały największe koncerny paliwowe o zaniżanie marż, co miało grozić ich przetrwaniu na rynku. A najwięksi gracze tłumaczyli, że chcą pobudzić konsumpcję paliw, która spadła z powodu spowolnienia gospodarczego. Z danych Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego wynika, że w pierwszych dziewięciu miesiącach roku spadła o 4 proc. w porównaniu do sytuacji sprzed roku, do 16,8 mln ton.

 – Stacje odczuły spadek w zeszłym roku, druga połowa tego roku nie wygląda źle. Z naszych obliczeń wynika, że sprzedaż powinna być na satysfakcjonującym dla sprzedawców paliw poziomie. Nie ma jednak wątpliwości, że na sprzedaży paliw dzisiaj nie zarabia się dużo, więc obiekty muszą być wielofunkcyjne: posiadać sklep, myjnię i dodatkowe usługi, które pomagają w tych trudnych czasach przetrwać – tłumaczy Grzegorz Maziak.

W opinii przedstawicieli branży decydujący wpływ na spadek wielkości legalnego obrotu paliwami ma szara strefa. Według szacunków budżet miał stracić w minionym roku około 3 mld zł.

 – Cała branża paliwowa od dłuższego czasu zmaga się z problemem szarej strefy, która przez niektóre organizacje branżowe jest oceniana nawet na około 10 proc. rynku paliwowego w Polsce. To poważny problem uszczuplenia dla budżetu, ale też trudna konkurencja dla legalnie funkcjonujących podmiotów – podkreśla Grzegorz Maziak.

Sytuację ma poprawić nowelizacja ustawy o VAT obowiązująca od początku października. Wprowadziła m.in. instytucję tzw. odpowiedzialności podatkowej nabywcy za zobowiązania podatkowe w podatku VAT sprzedawcy, m.in. w handlu paliwami.

 – Ma to pomóc ograniczyć nadużycia podatkowe w handlu paliwami. Jest więc szansa i nadzieja na to, że sytuacja branży paliwowej poprawi się – przekonuje ekspert. – W nowelizacji pojawił się mechanizm kaucji gwarancyjnej, czyli tzw. „biała lista” publikowana przez Ministerstwo Finansów. To, że znajdą się w niej dane podmioty, ma gwarantować, że działają legalnie, odprowadzają podatki. Inne rozwiązanie to skrócenie okresu rozliczeniowego podatku VAT do jednego miesiąca w przypadku branży paliwowej.