Chiny ponownie w dół

0

Temat giełdy w Chinach znów wrócił na pierwsze strony wiadomości biznesowych. Spadek głównego indeksu o ponad 6% pociągnął za sobą również inne indeksy. W Japonii może dojść do zwiększenia skali luzowania ilościowego. Słabsze dane z Polski – bezrobocie rośnie szybciej niż oczekiwano.

W Chinach wracają spadki na giełdzie. Główny indeks w ciągu dnia spadł o 6,42%. Nie jest to co prawda 7-procentowy spadek, który już dwa razy miał miejsce w tym roku. Jeszcze na początku 2016 r. obowiązywały przepisy, które przy 7% spadków zawieszały notowania. Obecnie z nich zrezygnowano, ale presja spadkowa wciąż jest bardzo silna. Od początku roku giełda straciła już ponad 22%, a od szczytów z 2015 roku prawie połowę. Jak to często bywa, spadki rozlały się na inne giełdy w regionie, a patrząc na dzisiejsze otwarcia, nie tylko w regionie. Od początku roku wiele światowych indeksów jest poważnie pod kreską. Zyskuje natomiast złoto, aczkolwiek nie można jeszcze mówić o zmianie trendu ze spadkowego.

Inwestorzy w Azji czekają teraz na piątkową decyzję Banku Japonii. Podczas konferencji w Davos prezes tej instytucji zapowiedział, że jeżeli zajdzie taka potrzeba może rozszerzyć program skupu aktywów. Japonia już teraz ma gigantyczny program pobudzania gospodarki. Efekty tych programów są dyskusyjne, co nie zmienia faktu, że jen na tle europejskich walut zyskuje na wartości.

Wczorajszy dzień był dość ubogi w dane makroekonomiczne. Indeks instytutu IFO w Niemczech wypadł gorzej niż oczekiwano. Zamiast spodziewanych 108.5 pkt indeks wyniósł 107,3 pkt. Na efekt nie trzeba było długo czekać i tuż po danych obserwowaliśmy osłabianie się euro wobec dolara. Słabo wypadł również wskaźnik zamówień w Wielkiej Brytanii. Również w tym wypadku rynki zareagowały wyprzedażą waluty, co obniżyło jej kurs.

Czytaj również:  By stać się światowym „tygrysem” polskie meblarstwo potrzebuje automatyzacji

O godzinie 10:00 opublikowano dane na temat stopy bezrobocia. Wyniosła ona 9,8% wobec oczekiwanych 9,7%. Zima jest momentem kiedy bezrobocie rośnie ze względu na mniejszą liczbę prac sezonowych. W rezultacie delikatne zwiększenie się stopy bezrobocia nie musi jeszcze oznaczać żadnych problemów w gospodarce. Z drugiej strony stopa bezrobocia wzrosła mocniej niż oczekiwali analitycy co spowodowało osłabianie się złotego.

Dzisiejszy dzień jest również dość ubogi w dane makroekonomiczne. W Australii i Indiach mamy święta narodowe, nie powinno to jednak znacząco wpłynąć na płynność na rynkach. Warto zwrócić uwagę na:

11:45 – Wielka Brytania – wystąpienie publiczne prezesa Banku Anglii Marka Carneya,

14:00 – Węgry – decyzja w sprawie stóp procentowych,

16:00 – USA – indeks zaufania konsumentów Conference Board.

EUR/PLN

Wykres kursu średniego EUR/PLN za okres od 26.10.2015 do 26.01.2016Wykres kursu średniego EUR/PLN za okres od 26.10.2015 do 26.01.2016

Kurs EUR/PLN powraca do wzrostów. Dla ruchu w górę nowym oporem nie jest już poziom 4,3650, gdzie znajdowało się zarówno maksimum poprzedniego ruchu. Nowym oporem jest obecnie poziom 4,5100 zł gdzie kurs dotarł po obniżce ratingu. W przypadku spadków wsparcie stanowić będzie linia łącząca minima lokalne przebiegająca obecnie na 4,4200.

CHF/PLN

Wykres kursu średniego CHF/PLN za okres od 26.10.2015 do 26.01.2016Wykres kursu średniego CHF/PLN za okres od 26.10.2015 do 26.01.2016