Coraz więcej młodych chce pracować w polskich firmach, ale nie w roli lidera

0

Ponad połowa polskich studentów i absolwentów w przyszłości chciałaby pracować dla kogoś, a 13 proc. planuje założyć własną firmę. Jak wynika z piątej edycji badania „Pierwsze kroki na rynku pracy 2018” – przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte – zwiększa się liczba młodych osób, które nie mają sprecyzowanych planów na przyszłość. Najmłodsi milenialsi coraz krytyczniej podchodzą do swoich kompetencji. Jako swoje słabe strony postrzegają brak umiejętności przywódczych, delegowania zadań i zarządzania pracą innych. Sześciu na dziesięciu badanych widzi się w roli eksperta, spada natomiast odsetek tych, którzy chcą być menedżerami.

Cykliczne badanie Deloitte zostało przeprowadzone w 14 krajach Europy Środkowej na próbie 5,8 tys. osób. W Polsce było to ponad 2,5 tys. respondentów, którzy kończą lub skończyli uczelnie w dużych miastach, przede wszystkim na kierunkach ekonomicznych, technologicznych i prawniczych. Ich średnia wieku wyniosła 23,6 lat.

Etatowcy, przedsiębiorcy i niezdecydowani

Choć młodzi są coraz bardziej zainteresowani pracą „na swoim”, to nadal najwięcej przedstawicieli pokolenia Y wybiera pracę w firmie prywatnej lub posadę w sektorze publicznym. Aż 51 proc. badanych opowiada się za pracą „u kogoś”, a nie na własny rachunek. Jest to jednak spadek o 7 pp. w porównaniu do ubiegłej edycji badania – mówi Michał Olbrychowski, Dyrektor, Lider zespołu ds. zarządzania kapitałem ludzkim w Deloitte. W badaniu zostali oni nazwani „etatowcami”. Pomimo, że nadal większość z nich chce pracować w międzynarodowych korporacjach (61 proc.), to zauważalny jest spadek o 5 pp. w porównaniu do poprzedniej edycji badania. Z kolei aż o 5 pp. procentowych wzrosła liczba tych, którzy chcą pracować w mniejszych i średnich polskich firmach (12 proc.).

Przedsiębiorcami chce być o 2 pp. młodych więcej niż w ubiegłej edycji badania (13 proc.). Nie oznacza to wcale, że widzą się oni jako zarządzający zespołami. Wśród „przedsiębiorców” ponad połowa (53 proc.) myśli o byciu freelancerem, podczas gdy aż 40 proc. chciałoby mieć jednego kluczowego klienta, któremu świadczyłoby usługi. Co trzeci badany (36 proc.) nie jest zdecydowany, co do rodzaju firmy, w jakiej chciałaby pracować. W 2015 roku było to 31 proc.

Czytaj również:  Aniołowie biznesu coraz aktywniejsi. Z ich wsparcia skorzystała już co trzecia młoda, innowacyjna firma

Elastyczne godziny pracy są dla pokolenia Y priorytetem. Więcej osób woli pracę w biurze w elastycznych godzinach pracy, niż pracę w różnych lokalizacjach, ale w sztywnym wymiarze godzin (wzrost o 7 pp. w stosunku do poprzedniego badania). – Mniej osób na wybranych kierunkach studiów i wreszcie mniejsza konkurencja sprawiają, że młodzi ludzie mogą dzisiaj świadomie decydować: własna firma lub praca u kogoś. Otwartym pytaniem pozostaje też forma zatrudnienia – mówi Piotr Arak, Menedżer w zespole analiz ekonomicznych Deloitte.

Work-life balance to nie slogan