Czy konwencja stambulska pomoże zwalczyć przemoc wobec kobiet?

0

Każdego roku 700 tys. Polek pada ofiarą przemocy. Żyją z katami, ale zazwyczaj nie zwracają się do nikogo o pomoc. Często wynika to z obaw o swoje bezpieczeństwo, jednak zwykle nie wiedzą, gdzie szukać wsparcia. Przyjęcie konwencji antyprzemocowej ma to zmienić. Ustawa ratyfikująca ten akt została już podpisana przez prezydenta.

W ubiegłym roku odbyło się tylko 61 tys. spraw dotyczących przemocy domowej. Wyrokami skazującymi zakończyło się 12 tys. Dlaczego tak mało? Polski kodeks karny nie zna pojęcia przemocy. Problemem jest też to, że kobiety często odwołują zeznania.

W myśl konwencji akty przemocy mają być ścigane z urzędu, a nie tylko na wniosek ofiary. „Osoby dotknięte przemocą będą mieć zapewnioną ochronę tożsamości, a ich kontakt ze sprawcą zostanie ograniczony (będą np. mogły składać zeznania w trybie zaocznym)” – mówi serwisowi infoWire.pl Małgorzata Fuszara, Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania.

Przyjęcie konwencji sprawi również, że w ustawie o przemocy zostanie wprowadzone pojęcie tzw. przemocy ekonomicznej. Zmianą będzie też to, że przepisy ustawy obejmą także osoby rozwiedzione, które nie mieszkają razem. Ponadto powstanie ogólnokrajowy, całodobowy, bezpłatny telefon zaufania dla ofiar przemocy.

Konwencja stambulska przynosi oprócz tego szczególne spojrzenie na dzieci, które były świadkami agresji. „Badania wskazują, że w dzieciństwie i później, w dorosłym życiu ich psychika obciążona jest negatywnymi skutkami przemocy: przejmują zachowania agresywne i mają problemy z nawiązywaniem relacji. Takie osoby niemal całe życie podlegają obserwacji psychologów oraz lekarzy” – wyjaśnia rozmówczyni. „Konwencja traktuje dziecko będące świadkiem przemocy jako jej ofiarę i obejmuje je specjalną opieką” – dodaje.

Polacy czekają na przyjęcie konwencji stambulskiej już od dwóch lat. 14 marca prezydent podpisał ustawę ratyfikacyjną. Nie oznacza to automatycznej ratyfikacji, ale można się spodziewać, że przyjęcie konwencji wkrótce stanie się faktem.

Czytaj również:  Waloryzacja kontraktów budowlanych - duży problem budowlanki