Daniel Arak: Car sharing może walczyć z Uberem jego własną bronią

0
Daniel Arak, współzałożyciel i Członek Zarządu w ITMAGINATION
Daniel Arak, współzałożyciel i Członek Zarządu w ITMAGINATION

Liczba osób, które rezygnują z posiadania lub korzystania z własnego samochodu na rzecz car sharing, rośnie dynamicznie. Za niecałe dwa lata będzie ich w Europie ponad 15 mln. Aby w pełni wykorzystać ten potencjał i skutecznie zwalczać konkurencję w postaci m.in. Ubera, firmy carsharingowe muszą postawić na innowacje. Big data, sztuczna inteligencja i IoT zadbają o spersonalizowaną ofertę i usługi dodane dla klienta, w jednej aplikacji mobilnej. Jednak firmy tego sektora muszą otworzyć się też na bliższą współpracę z partnerami zewnętrznymi – podobnie jak banki, które w ramach open banking dzielą się danymi z fintechami, z korzyścią dla innowacji zmieniających fundamentalnie sposób, w jaki używamy usług finansowych.

Zaawansowana analityka danych, IoT i big data to rozwiązania, w wykorzystaniu których ścigają się dziś Uber, Bolt, Free Now oraz inni operatorzy, oferujący dostęp do usług przewozowych w aplikacji mobilnej. Deloitte szacuje, że do 2020 roku w Europie będzie ponad 15 mln użytkowników usług car sharing. Firmy carsharingowe muszą zatem zaspokoić potrzeby każdego z nich. A im zależy na szybkim i tanim dostępie do samochodu, dokładnie wtedy, kiedy go potrzebują.

Przewagą Ubera jest oferowanie klientowi tego, na czym mu zależy najbardziej. Uber jest sprawny, niedrogi i zawsze „pod ręką”. Oczywiście w stosunku do car sharing jego podstawową przewagą są pozostający stale w ruchu kierowcy – pozwalający pasażerowi złapać transport „tu i teraz”. Jednak Uber rozumie, że musi stawiać nie tylko na dostępność, ale przede wszystkim użyteczność i funkcjonalność samej aplikacji. Już dziś można z Uberem przywołać nie tylko auto z kierowcą, ale też wynająć hulajnogę elektryczną Lime czy zamówić dostawę jedzenia. Operator aplikacji właśnie zapowiedział, że będzie rozwijał usługi finansowe pod marką Uber Money.

Co mogą robić inni dostawcy car sharing, aby być równie konkurencyjni i innowacyjni? Konkurencja powinna się skupiać nie tyle na wielkości floty, ile na rozwoju technologii i jej mądrym wykorzystaniu. Rynek car sharing powinien otworzyć się na współpracę z innymi podmiotami poprzez API, na zasadach podobnych do tego, jak regulacja PSD2 otworzyła na wzajemną współpracę banki i fintechy. Analityka danych spersonalizuje ofertę dla danego użytkownika, big data zajmie się rozliczeniem płatności, a IoT zapewni dostępność usługi „tu i teraz”.

Czytaj również:  Polacy obawiają się, że automatyzacja odbierze im pracę

Wraz z rozwojem ekonomii współdzielenia, maleje potrzeba posiadania własnego samochodu. Dobrym przykładem innowatora w car sharing jest 4Mobility. Ten operator aut na minuty, poza Warszawą i Poznaniem, uruchomił właśnie swoje usługi w Trójmieście, gdzie wprowadził 60 nowych elektrycznych samochodów premium marki Audi. Współpraca 4Mobility z Audi i wejście firmy do kolejnych miast świetnie pokazuje, że innowacyjne rozwiązania budują przewagę rynkową. Stworzona przez ITMAGINATION platforma Car Sharing, na której działa 4Mobility, jest kompleksowym rozwiązaniem autotech. Dzięki zastosowaniu big data i sztucznej inteligencji zapewnia obsługę aplikacji mobilnej, komunikacji użytkownika z samochodem oraz rozliczanie płatności. Platforma pozwala również na przewidywanie zmian w zapotrzebowaniu na auta i reakcję z wyprzedzeniem, a co za tym idzie, efektywniejsze lokowanie floty samochodów.

Dziś ITMAGINATION posiada 105 264 akcji 4Mobility S.A. W tym roku w 4Mobility zainwestowała również spółka zależna PGE, PGE Nowa Energia, która nabyła 51 proc. udziałów.