Ropa może spaść nawet do 60 dolarów. W przyszłym roku możliwa duża nadpodaż

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

W przyszłym roku będziemy mieli bardzo dużą nadpodaż ropy na świecie. Wiele krajów podnosi już produkcję. Nadpodaż powiększy prawdopodobnie utrzymujące się ograniczenie popytu.

Zawarty na 60 dni rozejm pomiędzy USA i Iranem spowodował bardzo duże spadki światowych cen ropy. Cena ropy brent znalazła się poniżej 80 USD za baryłkę, gdy jej maksymalna cena wynosiła już na kontraktach terminowych 119 USD/baryłka. Ropa było już nawet droższa o 50% w porównaniu do początku roku kalendarzowego. Teraz też nie jest tania, bo w porównaniu do początku 2026 r. kosztuje o 30% drożej.

– Rynek ropy ma nadzieję, że to już koniec wojny, jednak sytuacja może się nadal zmieniać z minuty na minutę, bo przecież D.Trump już kilkadziesiąt razy zapowiadał ostateczne zakończenie wojny – mówi w rozmowie z MarketNews24 Michał Stajniak, wicedyrektor Działu Analiz w XTB. – Na tekst pokojowego porozumienia jeszcze poczekamy, teraz kluczowe jest na jaką skalę szybko powróci ruch tankowców z ropą przez Cieśninę Ormuz.

Z oficjalnych danych wynikało, że na palcach dwóch dłoni można było policzyć ilość statków przepływających dziennie przez Cieśninę, natomiast nieoficjalnie przepływa ich kilka razy więcej. Od czerwca w rzeczywistości mogło przepływać dziennie 3-4 mln baryłek ropy., pod osłoną nocy. Tankowce wpływały niedaleko, ropę przepompowywano na mniejsze jednostki, a tankowce wracały, aby wszystko wyglądało tak, jak w oficjalnych raportach. O rzeczywistej podaży wiemy mniej niż nam się wydaje.

Umowa pomiędzy USA i Iranem przewiduje powrót irańskiej ropy na światowe rynki, poprzez zdjęcie embarga. Iran nie będzie musiał wysyłać ropy z bardzo dużym dyskontem, na czym korzystały najbardziej Chiny.

Minie wiele tygodni, albo nawet miesięcy zanim sytuacja się wyklaruje i będziemy wiedzieć wiele więcej o podaży, na którą cenowo zareaguje rynek.

– Podaż chwilowo powinna wzrosnąć bardzo szybko, bo w Zatoce Perskiej uwięzionych jest kilkaset statków załadowanych ropą, ale później potrzeba będzie kilka tygodni na ich powrót – dodaje ekspert XTB. – Do poziomów sprzed wojny możemy wracać przez wiele miesięcy. Po wojnie w Kuwejcie i Zatoce Perskiej w 1990 r. do poziomów produkcji wracano przez dwanaście miesięcy.

Po stronie banków centralnych widać dużą ostrożność, a nawet niepewność. Nowy przewodniczący Fed po pierwszym posiedzeniu na początku konferencji zrobił to, czego oczekiwali zwolennicy mocnego dolara: podkreślił, że inflacja jest wciąż zbyt wysoka, cel 2% pozostaje nienaruszalny, a Fed ma zarówno narzędzia, jak i determinację, by go osiągnąć. Kevin Warsh z jednej strony zaakceptował jastrzębi przekaz Komitetu, ale z drugiej nie chciał zamknąć sobie furtki do zmiany kursu. Mówiąc prościej: dolar ma dobre powody do wzrostu, ale nie dostał gwarancji, że Fed będzie twardy za wszelką cenę.

Fed przyznał, że część obecnej presji inflacyjnej wynika z szoków podażowych, w tym z cen energii. Jeśli więc sytuacja geopolityczna zacznie się uspokajać, a ceny ropy będą dalej spadać, Warsh może za kilka miesięcy powiedzieć rynkom: warunki się zmieniły, więc my też możemy zmienić zdanie. Nie byłby to jeszcze powrót do gołębiej polityki, ale raczej „oczko” puszczone w stronę Wall Street i rynku obligacji. Fakty są następujące: Fed podniósł ścieżkę stóp i nie widzi powrotu inflacji do celu przed 2028 r. Ale jeśli ropa zacznie naprawdę pomagać w dezinflacji, cały jastrzębi przekaz może okazać się mniej trwały, niż sugerują same projekcje.

Na polskich stacjach paliw ceny mogłyby teraz spadać, ale należy brać pod uwagę, że znajdowaliśmy się w okresie obniżonego VAT na paliwa (8% zamiast 23%) i zmniejszonej akcyzy w ramach rządowego programu CPN. Potrzebny jest spadek światowych cen w okolice 60 USD za baryłkę, aby ceny spadły, gdy powrócimy do poprzednich obciążeń VAT i akcyzą.

Prawdopodobne jest więc, że podczas wakacji ceny na stacjach będą wyższe, ale nie będzie to wywołane światowymi cenami ropy.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Geopolityczna ulga na rynkach. Ceny ropy reagują na sygnały z USA i Iranu

Wstępne porozumienie USA i Iranu w sprawie ponownego otwarcia...

Zniknie „najtańsze paliwo w UE”, ale nie znikną ryzyka

Wczoraj ceny ropy spadły o prawie 5 proc. i...

Eskalacja w Libanie wpływa na rozmowy USA–Iran i rynek ropy

USA i Iran odłożyły rozpoczęcie rozmów dotyczących trwałego porozumienia...
Wiadomości

Eskalacja w Libanie wpływa na rozmowy USA–Iran i rynek ropy

USA i Iran odłożyły rozpoczęcie rozmów dotyczących trwałego porozumienia...

Zniknie „najtańsze paliwo w UE”, ale nie znikną ryzyka

Wczoraj ceny ropy spadły o prawie 5 proc. i...

Geopolityczna ulga na rynkach. Ceny ropy reagują na sygnały z USA i Iranu

Wstępne porozumienie USA i Iranu w sprawie ponownego otwarcia...

Przewoźnicy nadal płacą za niepewność na rynku paliw

Choć ceny diesla w Polsce spadły do poziomów niewidzianych...

Biopaliwa z polskich upraw. ORLEN bada potencjał lnianki siewnej

ORLEN rozpoczął współpracę z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu przy...

Rynki liczą na odbicie, ale pewna jest tylko zmienność. USD traci, giełdy odbijają

Wtorkowy handel przebiega pod dyktando poprawy rynkowego sentymentu. Jeżeli...

Złoto czy srebro? Po rekordach rynek metali szlachetnych szuka nowego kierunku

Srebro i złoto ustanowiło z końcem stycznia historyczne rekordy...

Eskalacja na Bliskim Wschodzie przecenia giełdy i podbija ropę

Ceny ropy wyraźnie wzrosły po kolejnej wymianie ataków między...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie