Przewoźnicy nadal płacą za niepewność na rynku paliw

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Choć ceny diesla w Polsce spadły do poziomów niewidzianych od połowy marca, branża transportowa nadal funkcjonuje w warunkach wysokiej niepewności. Globalne firmy logistyczne utrzymują dodatkowe opłaty paliwowe doliczane do usług transportowych, sięgające nawet 20 proc. wartości przewozu, a polski rząd przedłużył do 15 czerwca mechanizmy osłonowe obejmujące m.in. obniżony VAT i akcyzę na paliwa. Jednocześnie decyzja OPEC+ o zwiększeniu limitów wydobycia od lipca nie gwarantuje faktycznego wzrostu podaży ropy, co pokazuje, że rynek wciąż daleki jest od stabilizacji.

Ceny paliw w Polsce zmieniły się w ubiegłym tygodniu: benzyna Pb95 potaniała o 12 groszy na litrze, natomiast olej napędowy potaniał o 16 groszy na litrze, osiągając poziom cen notowany ostatnio w połowie marca.

Zapasy topnieją. Brent poniżej 100 dolarów nie oznacza spokoju

Ropa Brent rozpoczęła analizowany okres w poniedziałek 1 czerwca na poziomie 94,98 USD za baryłkę. W trakcie sesji wzrosła powyżej 97 USD, następnie w czwartek spadła w okolice 93 USD po doniesieniach o możliwej deeskalacji konfliktu. W poniedziałek ponownie wzrosła po kolejnej wymianie rakietowej między Iranem a Izraelem, a obecnie utrzymuje się w pobliżu 93 USD za baryłkę. Na wykresie wygląda to jak zwykła zmienność cen. W rzeczywistości każdy zwrot odzwierciedlał całkowitą zmianę wyceny ryzyka związanego z konfliktem.

Rynek ropy obecnie nie podąża za wyraźnym trendem, lecz nieustannie przelicza prawdopodobieństwo różnych scenariuszy. Każdy gest dyplomatyczny obniża premię za ryzyko, a każde wydarzenie militarne przywraca ją na wcześniejszy poziom. Dla przewoźników jest to trudniejsze otoczenie niż zwykły wzrost cen paliw. Problem nie polega wyłącznie na tym, że diesel jest drogi, problemem jest to, że kalkulacje kosztów mogą stać się nieaktualne już po dwóch tygodniach. To jeden z powodów dla których w pierwszym tygodniu czerwca część operatorów logistycznych zaktualizowała obowiązujące dopłaty paliwowe doliczane do kosztów transportu. Mimo spadków cen diesla firmy nadal utrzymują je na relatywnie wysokim poziomie, wskazując na utrzymującą się zmienność rynku energii i niepewność dotyczącą przyszłych kosztów paliwa.

Tymczasem fizyczna równowaga rynku pogarsza się w sposób, który wykres cen odzwierciedla z opóźnieniem. Analityk Kurt Cobb na łamach OilPrice zwraca uwagę, że komercyjne zapasy ropy na całym świecie są szybko uszczuplane, a rynek stopniowo zbliża się do poziomów, przy których rezerwy przestają pełnić funkcję bufora bezpieczeństwa. Scenariusza Cobba nie należy traktować jako najbardziej prawdopodobnej prognozy, ale trafnie wskazuje on główne napięcie na rynku: im bliżej system znajduje się minimalnych poziomów operacyjnych zapasów, tym bardziej staje się wrażliwy na każdą nową negatywną informację. To nie tylko teoretyczne rozważania. Podczas konferencji dla inwestorów wysoki przedstawiciel ExxonMobil stwierdził, że poziom zapasów zbliża się do wartości nienotowanych wcześniej we współczesnej historii rynku.

Właśnie tutaj pojawia się rozbieżność między wykresem cen a rzeczywistością, z którą mierzy się branża logistyczna. Brent może spaść o dwa dolary w ciągu jednego popołudnia po informacji o zawieszeniu broni. Nie oznacza to jednak, że na rynek trafiają dodatkowe baryłki ropy ani że automatycznie spadają ceny oleju napędowego. Marże rafineryjne dla średnich destylatów reagują przede wszystkim na dostępność produktów, a nie wyłącznie na cenę surowca. Jeśli zapasy pozostają niskie, ceny diesla mogą utrzymywać się na wysokim poziomie nawet wtedy, gdy cena ropy Brent spada.

Do tego doszła decyzja OPEC+ z 7 czerwca. Siedem państw członkowskich zatwierdziło czwarty z rzędu miesięczny wzrost limitów wydobycia o 188 tys. baryłek dziennie od lipca. Na papierze jest to sygnał uspokajający, jednak w praktyce jego znaczenie jest ograniczone. Limit produkcyjny nie oznacza jeszcze rzeczywistej dostawy ropy. Bloomberg określił tę decyzję jako w dużej mierze symboliczną, co dobrze oddaje sytuację: producenci utrzymują swoje stanowiska, oczekując na przywrócenie normalnego funkcjonowania szlaków dostaw. Dopóki to nie nastąpi, liczby zapisane w dokumentach nie zwiększają realnej podaży na rynku.

Do wszystkich tych czynników dochodzi ryzyko, które jeszcze niedawno pozostawało na marginesie, a dziś przesuwa się do centrum uwagi — informacja. Rynek ropy nie czeka na potwierdzenie prawdy. Reaguje na pierwszą wiadomość, która wydaje się wystarczająco wiarygodna. W ostatnich tygodniach szeroko rozpowszechniano nagrania rzekomych ataków, które później okazywały się materiałami pochodzącymi z wojskowych gier symulacyjnych. Ceny reagowały jednak zanim pojawiły się sprostowania. Krótkoterminowy wzrost notowań może dziś zostać wywołany wydarzeniem, które nigdy nie miało miejsca, a jego skutki mogą być odczuwalne w kosztach zakupu paliwa. Dla przewoźników jest to jeszcze trudniejsze środowisko niż zwykły wzrost cen. Problem nie polega wyłącznie na wysokiej cenie diesla, ale na tym, że kalkulacje kosztów mogą przestać być aktualne już po dwóch tygodniach.

Perspektywa na najbliższe dwa tygodnie

Cena ropy Brent może łatwo spaść po każdej informacji o zawieszeniu broni. Równie szybko może jednak wrócić do wcześniejszych poziomów, jeśli okres spokoju okaże się krótkotrwały. Sam spadek cen ropy nie oznacza jeszcze ulgi dla przewoźników. Kluczowe znaczenie mają zapasy, ceny oleju napędowego oraz sytuacja na szlakach dostaw. A w tych obszarach każdy kolejny tydzień przynosi jak dotąd więcej pytań niż odpowiedzi.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Złotówka na litrze paliwa, a może być jeszcze gorzej. Transport przestaje się opłacać

Kolejny dzień i tydzień wzrostów cen paliw w Polsce....

Montaż GPS we flocie bez postoju pojazdów. Jak działa sieć 95 punktów instalacyjnych i ekipy mobilne

Wdrożenie systemu monitoringu pojazdów w firmie wymaga przemyślanej organizacji...

Nowa fala inwestycji logistycznych. Polska jednym z głównych beneficjentów

Europejski sektor logistyczny wchodzi w kolejną fazę rozwoju, napędzaną...

Polacy coraz częściej wybierają kolej. Regionalni przewoźnicy notują ogromne wzrosty

Czy proces przekonywania Polaków do kolei musi potrwać? Tak,...

Drożeją paliwa i gaz. Rosną obawy o inflację oraz światową gospodarkę

Sektor energii odpowiada za najlepsze wyniki na rynku...

Ropa drożeje przez napięcia z Iranem. Rynki obawiają się wolniejszych obniżek stóp

Ponowne zaostrzenie konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem doprowadziło...

Ropa Brent przekroczyła 85 dolarów. Napięcie wokół Cieśniny Ormuz rośnie

Iran zwiększył eksport ropy przez Cieśninę Ormuz jeszcze przed...

Najtrudniejsze półrocze przewoźników drogowych. Zagrożone małe firmy transportowe

„Potęga, która niknie w oczach” – przewoźnicy drogowi o...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie