Dialog może pomóc w złagodzeniu napięć społecznych w Polsce. Umiejętnie prowadzony może odwrócić negatywne zjawiska

0

Blisko połowa Polaków uważa, że społeczne podziały i konflikty nasiliły się w ciągu ostatnich dwóch lat. Dwie trzecie miało kontakt z mową nienawiści, a co trzeci przyznaje w badaniach, że sam stosuje wobec innych obraźliwe stwierdzenia. Różnice poglądów, stereotypy i uprzedzenia wywołują sytuacje konfliktowe nawet w społeczeństwach z pozoru wolnych od głębokich podziałów. Umiejętnie poprowadzony dialog może wzmocnić więzy społeczne i odwrócić negatywne trendy.

– W Polsce żyje 38 mln obywateli, a to oznacza 38 mln różnych poglądów. Nawet jeżeli nie ma poważnych konfliktów, to są w społeczeństwie tarcia, które definiują Polskę. Nie możecie sobie pozwolić na to, żeby one się nawarstwiały i podzieliły społeczeństwo. Dialog ma moc tworzenia i wzmacniania tkanki społecznej. Nie musimy akceptować i usprawiedliwiać wszystkiego, ale możemy się nauczyć czegoś o innych. To oczywiście czasochłonny i złożony proces, ale dialog może pomóc w złagodzeniu napięć społecznych w Polsce, bez względu na to, jak byłyby ostre, i zmienić nastawienie ludzi – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Alfredo Zamudio, szef Nansen Center for Peace and Dialogue z Norwegii.

Według ubiegłorocznych badań CBOS prawie połowa Polaków (47 proc.) jest zdania, że w ciągu ostatnich dwóch lat wzmogły się społeczne podziały i konflikty. Dwie trzecie (65 proc.) wskazuje na politykę jako ten wymiar życia społecznego, który najbardziej dzieli polskie społeczeństwo. Tylko 2 proc. Polaków uważa, że polskie społeczeństwo żyje w pełnej zgodzie i nie jest w żadnym stopniu podzielone ani skonfliktowane.

Jak wynika z ubiegłorocznego raportu „Mowa nienawiści: Raport z Polskiego Sondażu Uprzedzeń”, opracowanego przez Centrum Badań nad Uprzedzeniami, Polki i Polacy coraz częściej spotykają się z obraźliwymi wypowiedziami. 2/3 osób miało kontakt z mową nienawiści, a co trzecia przyznaje się do stosowania wobec innych obraźliwych stwierdzeń. Dochodzi do tego głównie w internecie (szczególnie w przypadku młodzieży) i w telewizji (w przypadku dorosłych). Nienawistne stwierdzenia najczęściej są kierowane pod adresem uchodźców. Badania pokazują też rosnące znieczulenia na obraźliwe treści: im większy ludzie mają z nimi kontakt, tym bardziej przestają postrzegać taki język jako poważny problem społeczny.

Czytaj również:  Trójmiasto idzie po milion mkw. powierzchni biurowej

Szef Nansen Center for Peace and Dialogue podkreśla, że dialog może odwrócić negatywne trendy i wzmocnić więzi społeczne. Dlatego jest to umiejętność niezastąpiona w życiu publicznym, w codziennych relacjach międzyludzkich i w biznesie. Każdy może się go nauczyć, ale niezbędna jest umiejętność słuchania.

– Nie trzeba być ekspertem ani studiować na Harvardzie, żeby nauczyć się dialogu. Musimy nauczyć się rozumieć i słuchać, również tego, co nam się nie podoba. W procesie uczenia się musimy się przyzwyczaić również do słuchania nieprzyjemnych wiadomości, które nas irytują. Prawdopodobnie dalej nie będą nam się one podobać, ale być może przy okazji nauczymy się czegoś nowego. Być może w tym procesie słuchania zdobędziemy jakieś informacje, których wcześniej nie wiedzieliśmy, a które w danej kwestii mogą zmienić nasze nastawienie albo je poprawić – mówi Alfredo Zamudio.